Facebook Google+ Twitter

Piłkarze ŁKS wyjeżdżają dzisiaj do Gdyni - Mysona już zdrowy

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2006-10-27 07:49

Arkadiusz Mysona w ostatnim meczu zdobył pięknego gola. Kłopoty ze zdrowiem ma już za sobą, więc może w Gdyni też strzeli bramkę.

fot. Dziennik ŁódzkiBez Roberta Kolendowicza, Zdzisława Leszczyńskiego i Adriana Świątka trenowali wczoraj piłkarze ŁKS. Dzisiaj łodzianie wyjadą do Gdyni, gdzie w sobotę o godz. 18 zagrają z Arką. Udział w tym meczu Leszczyńskiego i Świątka jest wykluczony, a dzisiaj zapadnie decyzja, czy nad morze pojedzie Kolendowicz. Lewoskrzydłowy ŁKS doznał kontuzji w środowym meczu Pucharu Polski z Radomiakiem. Uraz miał też Arkadiusz Mysona, ale on na szczęście jest już zdrowy. Jeżeli Kolendowicz nie zdąży się wykurować, to prawdopodobnie Mysona zostanie przesunięty z lewej obrony na lewą pomoc, a w defensywie zagra Mariusz Magiera. Decyzja zapadnie po dzisiejszym treningu, w którym Kolendowicz ma wziąć udział. Jeśli nie będzie w stanie grać, zostanie w Łodzi.

W zajęciach wziął też udział nieobecny dzień wcześniej Tomasz Hajto. "Gianni" musiał pilnie pojechać do dentysty, ale wczoraj tryskał już humorem i jest gotowy do jutrzejszego meczu. Dzisiaj rano łodzianie przeprowadzą trening, po czym zjedzą obiad i pojadą nad morze. Noc spędzą w okolicach Trójmiasta. - Hotel wybrał kierownik drużyny Jacek Żałoba i nawet trenerzy nie wiedzą, gdzie będą spali - mówi rzecznik prasowy ŁKS Marcin Durasik.

Piłkarze gdyńscy trenowali wczoraj po południu, a następnie wyjechali na zgrupowanie do Jastrzębiej Góry. Na stadion przyjadą bezpośrednio przed meczem. Do drużyny, trenowanej przez Wojciecha Stawowego, w porównaniu z ostatnim meczem ligowym w Bełchatowie wróci Bartosz Ława, który grał już we wtorek w spotkaniu Pucharu Polski, wygranym przez Arkę w Sanoku ze Stalą 1:0. Szkoleniowiec nadal nie będzie mógł skorzystać z byłego widzewiaka Piotra Bazlera i Sebastiana Gorząda, którzy są kontuzjowani.

Sobotnie spotkanie poprowadzi sędzia Robert Małek z Katowic. Arbiter na co dzień jest policjantem, a w tym sezonie prowadził cztery mecze w ekstraklasie. Ani razu nie sędziował zawodnikom ŁKS. Łódzki klub otrzymał wczoraj nagrodę od PZPN za dobrą organizację meczów i zachowanie kibiców w poprzednim sezonie w II lidze.
Paweł Hochstim

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.