Facebook Google+ Twitter

Piłkarze na kredyt

Kaka kosztował 65 milionów euro, Cristiano Ronaldo 94. Cały świat zastanawiał się skąd Florentino Perez wziął takie astronomiczne sumy, teraz już wiadomo – z kredytów.

Cristiano Ronaldo / Fot. PAP ETTORE FERRARIPrezes Realu Madryt chcąc spełnić swoje wyborcze obietnice postanowił zaciągnąć kredyt na poczet letnich transferów. Perez uzyskał pożyczkę w wysokości 150 milinów euro od dwóch hiszpańskich banków - Santander i Caja Madrid.

Królewscy będą potrzebowali jeszcze większych sum, bowiem w kręgu ich zainteresowań znajduje się jeszcze kilka głośnych nazwisk - Raua Albiola, Davida Silva i Davida Villa. Choć o tego ostatniego będą prawdopodobnie musieli stoczyć walkę z FC Barceloną.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

to jest biznes. banki w ten sposób także inwestują pieniądze pożyczając je Realowi bo są pewne że Real je spłaci. Santander pożycza zresztą tez i mniejszym firmom, jeśli spełniają warunki kredytowe. oskarżenie że to jest nie w porządku-jest bezpodstawne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.06.2009 18:08

Pieniądz rodzi pieniądz, tak było, jest i będzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taki właśnie jest kapitalizm :] bezlitosny...

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tak to jest nie w porządku. To nie są pieniądze na uratowanie klubu, lecz na wzmocnienie, z powodu braku sukcesów. A firmy walczą o przeżycie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

pewniakom dają, a kryzys nadmuchują media. zresztą bardzo przesadnie. w Hiszpanii może i jest 20 % bezrobocie, i mówi się tam tez o kryzysie banki nie dają małym firmom zapewne bojąc się że nie zostanie spłacony. w przypadku spłaty przez Real nie ma problemu bo jak napisano w hiszpańskiej prasie zabezpieczeniem kredytu jest forsa od firmy która wykupiła prawa do transmisji spotkań Realu. a nawet jeśli by to nie było zabezpieczeniem wystarczyłoby pokazać przewidywane zyski Realu z koszulek i praw do wizerunków zawodników by wiedzieć ze Real spłaci kredyty bez problemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tym bardziej, że takie kluby jak Real, czy Barcelona szybko zarobią pieniądze na spłatę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojtku, chodzi o to, że jest kryzys i banki nie dają kredytów osobom fizycznym i małym przedsiębiorstwom, a już klubowi dają - i to gigantyczny. Z czego pytam? Skoro skarżą się, że ledwo wiążą koniec z końcem? Hipokryzja z tym kryzysem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a do tego" Real Madryt ma zagwarantowane aż 600 milionów euro ze strony Mediapro, która to ma prawa do meczów większości drużyn Primera División. Tym samym, nie ma żadnego ryzyka, że klub ze stolicy Hiszpanii może się okazać niespłacalny"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Real nie ma wielkiego zadłużenia. ok50mln euro to nie dużo szczególnie ze zarobki klubu to setki milionów euro branie wiec kredytu w takiej sytuacji to nie problem. Kupili Kakę za 65mln, Ronaldo niedługo przejdzie za 94mln pikuś. oni sie zwrócą sportowo i dzięki sprzedaży gadżetów, koszulek... do tego 50% dla Realu z każdej reklamy i innego użycia wizerunku Kaki czy Ronaldo przyniesie olbrzymią kasę. Beckham zarobił dla Realu kilka razy więcej niz na niego wydano. W takiej sytuacji banki nie mają się co martwić i mogą tylko zarobić na takim kredycie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Villa nie jest jedna nogą w Realu. rozsmowy w sprawie transferu przedwczoraj zerwano

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.