Facebook Google+ Twitter

Piłkarze są, boiska brakuje

Program budowy boisk na terenach wiejskich i małomiasteczkowych "Orlik" to szansa nie do przecenienia. Niestety są miejsca, gdzie króluje powiedzenie "nie da się".

Młodzi sportowcy-amatorzy z Wojciechowa / Fot. Andrzej MorozW gminie Wojciechów w powiecie lubelskim ziemskim jak wszędzie chłopcy kopią piłkę. Biorąc pod uwagę, że w nieodległym Nałęczowie w czasie Euro 2012 może znajdować się baza jednej z reprezentacji, zainteresowanie piłką nożną może tylko wzrosnąć. Niestety, nie dociera to do osób odpowiedzialnych za sport i kulturę fizyczną w gminie. Kiedy nie ma koguta, kury rządzą na grzędzie - to powiedzenie jak ulał pasuje w tej sytuacji. W jednej tylko wsi, będącej siedzibą gminy, są aż trzy zespoły sportowe w których grają "w nogę", ale zamiast współpracować - rywalizują ze sobą. W dwu przypadkach używając... tej samej nazwy! Niestety rodzi to więcej problemów, niż sukcesów. W UKS nie ma woli włączania nowych osób gotowych do zaangażowania w działalność sportową w tym stowarzyszeniu. Klub nastawił się wyłącznie na ograniczoną działalność. Inne, nieformalne zespoły, to grupy kilkunastoosobowe nieposiadające osobowości prawnej i również zamknięte na osoby z zewnątrz, szczególnie młodzież niepełnoletnią. Wynika to nie tyle z niechęci do młodzieży, ile z obawy o jej bezpieczeństwo - uprawianie sportu może być powodem kontuzji czy wypadków, a te nieformalne zespoły nie są przecież ubezpieczone.

Powoli więc rodzi się kolejny zespół piłkarzy niechcianych gdzie indziej. Przy remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Wojciechowie na podbudowie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej zawiązał się zespół, który jako grupa nieformalna, wystąpił w otwartym turnieju piłkarskim i... zdobył tam piąte miejsce! Być może ta kolejna próba propagowania sportu wśród młodzieży zaowocuje formalną strukturą. Jest to o tyleż realne, że na dzisiejszy wieczór zaplanowane zostało spotkanie w remizie na ten temat.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Efektem równiez tego artykułu jest spotkanie, które odbyło się 06 czerwca. Jego skutkiem jest powołanie Klubu Sportowego "Strażak" Wojciechów - klubu, w którym znajdzie się miejsce dla juniorów, seniorów i oldbojow. Powołane zostaną sekcje: piłki nożnej, siatkówki, ringo, szachów, tenisa stołowego a może i brydża sportowego. Najbliższe spotkanie odbędzie się już w czwartek. klub jest otwarty dla wszystkich zainteresowanych promowaniem lub uprawianiem sportu z terenu całej gminy. Osobowość prawna umożliwi mu start w ligach i turniejach drużyn zorganizowanych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W mojej dzielnicy (tak koło 15 tys. narodu) jest chyba* 5 boisk, w tym 3 przy szkołach, 1 SM i jedno miejskie - to ostatnie miało kiedyś infrastrukturę (niewielkie trybuny, budyneczek zaplecza, bieżnia, boczne boisko do kosza i siatki, a nawet oświetlenie!) Od 1980 roku nie widziałem, żeby ktoś o to zadbał. Deweloperzy za to się już kręcą...
* chyba wynika z trudności precyzyjnego określenia granic dzielnicy, jeśli dobrze policzyć, wyjdzie więcej

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładnie to samo widziałem w Ohringen niedaleko Stuttgartu. Podobnie było we wszystkich okolicznych ...wsiach! małe boisko - oswietlone do 21.00 (oczywiście w sezonie zimowym nieczynne) i ciągle grający chłopcy. W gminie, którą opisuję przyszkolne boisko jest w złym stanie. Przez kilka lat pracowałem na sali gimnastycznej i opiekowałem się również boiskiem na zewnątrz. Znam więc choćby pokrótce wymogi, które stawia się boiskom. Niestety techniczne sprawy są do załatwienia w tym przypadku. Kiedyś została kupiona ziemia pod boisko pełnowymiarowe (ludzie mówią, że 4 lata temu), ale nic się nie zmieniło. Efekt jest taki, że w turnieju z okazji 3 Maja zorganizowany był turniej na obiektach szkolnych, których współorganizatorem był Uczniowski klub Sportowy, sędziowali nauczyciele w-f ze szkoły, a w turnieju mogli grać zawodnicy pełnoletni! UKS firmował turniej na szkolnym boisku kiedy uczniowie mogli być jedynie obserwatorami! Zgadzam się więc z \Tobą w zupełności. wystarcza jeden porządny obiekt w gminie, ale z zadaszeniem na szatnię i jeśli nie byłaby to ekstrawagancja - z dostępem do choćby zimnej wody, żeby po grze móc umyć twarz.... Będę drążył ten temat! Zobaczymy, co z niego wyniknie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jestem biegły w temacie aczkolwiek masz rację w tym artykule i poruszyłeś bardzo istotny problem. AKCJA orlik 2012 jest jak najbardziej słuszna ale z tego co zauważyłem to nie są to boiska pełnowymiarowe ale raczej przyszkolne boiska treningowe.
Uważam że powinniśmy iść inną drogą - w Berlinie zauważyłem ciekawe rozwiązanie - jedno boisko pełnowymiarowe w każdej prawie dzielnicy oczywiście sztuczna trawa itd. ogrodzone , mały budynek typu szatnia. I teraz jak się tam odbywają rozgrywki - w sobotę od rana grają na tym boisku różne zespoły o 10.00 młodziki o 12.00 juniorzy o 14.00 seniorzy o 16.00 kolejni itd podobnie w niedzielę czyli jedno boisko w gminie może obsłużyć w ramach rozgrywek kilka klubów i tym torem należy iść tak mi się wydaje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.