Facebook Google+ Twitter

Piloci na drugim Tu-154 sprawdzą, co mogła zrobić załoga 10 kwietnia

Tu-154 o numerze bocznym 102 weźmie udział w eksperymencie, który pomoże ustalić, co mogli zrobić piloci 10 kwietnia. "Chcemy pewne elementy potwierdzić. Czy załoga mogła wykonać jakieś czynności po komendach "odchodzimy" lub z jakich przyczyn mogła nie wykonać tych czynności" - powiedział płk. Mirosław Grochowski.

Tu-154M nr boczny 102 nad lotniskiem Babie Doły koło Gdyni / Fot. Joymaster/wikipediaPolska posiadała dwa samoloty Tu-154: o numerze bocznym 101, który rozbił się pod Smoleńskiem, i 102, który weźmie udział w eksperymencie.

"Będzie to lot, w którym chcemy pewne elementy potwierdzić. Czy załoga mogła wykonać jakieś czynności po komendach "odchodzimy" lub z jakich przyczyn mogła nie wykonać tych czynności" - powiedział TVN24 płk. Mirosław Grochowski, wiceszef rządowej komisji badającej okoliczności katastrofy pod Smoleńskiem.

Z eksperymentu skorzysta także Instytut Ekspertyz Sądowych - na jego podstawie biegli opracują opinię fonoskopijną dla polskiej prokuratury.

"Zobaczymy kiedy ten eksperyment uda się zrobić, bo nie chcemy wprowadzić chaosu w działalność 36 pułku. Oczywiście musimy przygotować dokumentację, żeby ten lot był zgodny z przepisami, po drugie: z zachowaniem warunków bezpieczeństwa" - wyjaśnił pułkownik.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Chyba za Niemenem można powtórzyć "Dziwny jest ten świat".
Jeżeli zgodnie z zapowiedzią konieczności przygotowania dokumentacji, jak wyjaśnia pułkownik "...żeby ten lot był zgodny z przepisami, po drugie: z zachowaniem warunków bezpieczeństwa", to co ma być sprawdzone, skoro lot z 10 kwietnia ub. r. tak przygotowany nie był.

"Dowcip jest bronią, ale nie należy karać
za nielegalne posiadanie dowcipu."
/A. Słonimski/

Komentarz został ukrytyrozwiń
Blues
  • Blues
  • 22.01.2011 15:11

Ja proponuje normalny sposób wyzlomowania tej maszyny. Sposób p. plk. Grochowskiego wydaje mi sie za drogi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oby tylko nie chcieli sprawdzać, czy można było coś jeszcze zrobić po komendzie horyzont, bo wtedy instytut ekspertyz sądowych będzie miał do badania nie tylko fonoskopię.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 22.01.2011 09:44

Ciekawe czym się może skończyć eksperyment. Oby nie następną katastrofą, która potwierdzi przebieg pierwszej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

..."nie chcemy wprowadzić chaosu w działalność 36 pułku"
Czy mnie coś umknęło, czy chaos tam panuje od kilku lat?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.