Facebook Google+ Twitter

Pilot prezydenckiego Tu-154: "Jak nie wyląduję(my) to mnie zabije(ją)"

Według TVN24 dowódca prezydenckiego tupolewa Arkadiusz Protasiuk tuż przed katastrofą w Smoleńsku miał powiedzieć: "Jak nie wyląduję(my) to mnie zabije(ją)". Pilot miał wypowiedzieć te słowa kilkadziesiąt sekund przed katastrofą. Zapisy pochodzą z fragmentów zapisów czarnej skrzynki, odczytanych na nowo.

Nie wiadomo, w jakim dokładnie kontekście padły te słowa. Jak podkreśla stacja, są to nieoficjalne informacje. Prokuratura nie chciała się wypowiadać w tej sprawie.

ZOBACZ STENOGRAMY Z CZARNYCH SKRZYNEK PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA

W zeszłym tygodniu rzecznik rządu Paweł Graś mówił w Radiu TOK FM, że polskim specjalistom udało się odczytać więcej danych z czarnych skrzynek, aniżeli udało się to Rosjanom. Zapowiedział też, że jak już wszystko będzie wiadomo, wtedy minister Miller, który z ramienia rządu zajmuje się katastrofą smoleńską, ujawni szczegóły.

Rzeczniczka szefa MSWiA Jerzego Millera powiedziała serwisowi gazeta.pl, że na razie nie ma żadnego komentarza w sprawie informacji TVN24.



Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski powiedział na konferencji prasowej, że nie może wypowiadać się na temat informacji TVN24, ponieważ "nie zna treści nowych stenogramów".

Jak pisze gazeta.pl: Słowa pilota padają około godz. 8.38, czyli mniej więcej w tym samym momencie, kiedy nieokreślony rozmówca (znany już z upublicznionych stenogramów) mówi: "Wkurzy się, jeśli jeszcze (niezrozumiale)".

- Jeśli to się potwierdzi, to widać, jak bardzo zdeterminowany był pilot. To, że nie podjął decyzji o odejściu na drugi krąg to znaczy, że bał się konsekwencji niewylądowania - ocenił w rozmowie z TVN24 kpt. Robert Zawada, sejmowy ekspert ds. lotnictwa.

- Wiadomo, że jest zawsze presja, żeby wylądować, bo ważne osobistości życzą sobie, żeby było po ich myśli. Ale jeśli pilot podjął już decyzję o wylądowaniu, to co by się nie stało, nic nie miało na niego wpływu – powiedział na antenie stacji TVN24 major Michał Fiszer.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (28):

Sortuj komentarze:

Kto sieje wiatr Ten ZBIERA BURZĘ. Tak mawiała moja śp. matka i miała racje.Jak sie potwierdzi TO co jest jasne dla 99 % Polaków to chyba Jareczek z odszkodowaniami nie da rady.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Merytorycznie: była wina po stronie maszyny lub po stronie pilota lub zestrzelenie.
Nie merytorycznie:
czyj był pilot, czyje rozkazy wykonywał i jaka jest jego podległość i czy formalne i nieformalne związki miały wpływ na przebieg lotu. A jeśli miały to dlaczego.
Bardzo łatwo sobie odpowiedzieć na te pytania.
System jaki jest w kraju jest bardzo nieprzejrzysty. Władze z mozołem budują system prawny po to by szybko się z niego wyłączać. I obserwujemy to nie tylko na niebie. Znacznie częściej na ziemi.
Dlatego nie uważam, by zakup nowych samolotów był rzeczą najpotrzebniejszą w tym państwie. Warto by rozważyć odstąpienie od takiego zakupu. Na zawsze. Może to sprowadziłoby naszych wybrańców na ziemię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu - bez obrazy - jesli sie ma dostep do wszelkiej informacji, to trzeba mieć bardzo wiele złej woli, aby uzywac takich zwrotów "Tusk gonił..."
Gdyby pan Kaczynski skorzystał z ofery rządu (czekali na niego), to byłby na miejscu katastrofy równocześnie z premierem.
Gdyby zaś ktokolwiek inny (niz premietr Tusk) tam dotarł pierwszy - byłby teraz wrzask, że premier sie ociągał i nie było go tam, gdzie powinien być.
Ja rozumiem rozgoryczenie przyjaciół pana Kaczyńskiego, ale naciągane zarzuty (p.Brudziński), że "prezydenta włożono do ruskiej trumny" są poprostu obrzydliwe.
Kto w kilka godzin po takiej katastrofie jest w stanie dostarczyć na miejsce importowane, specjalne trumny?
Mozna tu równie dobrze zadać pytanie - a dlaczego Jarosław nie poleciał po ciało brata z trumną?
Poziom bzdury osiągnął apogeum i juz sie nie dziwie, że Palikot powiada "g...wybiło".
Wybiło - i to jest fakt widoczny gołym okiem.
Ja pana nie agituję i nie wzywam do zmiany poglądów - ale apelowałabym o myslenie obiektywne, a przede wszystkim - logiczne.

Powracając do lotu w Tbilisi: nie strzelano, ale lot nie miał zapewnionych warunków bezpieczeństwa. A przeciez na pokładzie byli rowniez prezydenci innych państw.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5581803,Lech_Kaczynski_w_Tbilisi__Jestesmy_po_to__zeby_podjac.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu to nie są fakty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę przeczytać sobie wywiad z Jarosławem Kaczynskim, o tym jak opowiadał jak go Tusk gonił żeby być pierwszy w Smoleńsku. Skandalem jest że to Rosjanie prowadzą śledztwo w sprawie rządowego samolotu!!!
A skąd pewność...przekonanie...widać jaki TUSK i cała PO jest łasa na władzę, i chyba widzą że pomału ta władza zacznie się kończyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie rozumiem panie Grzegorzu, skąd ta pewność, że Tusk zlecił podanie takiej informacji?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tą informację TVN podał na zlecenie Tuska...Co raz więcej wychodzi na jaw faków, o których nie mieliśmy pojęcia i przekręciaki z PO się zaczęli bać i musieli coś "wypuścić" aby ludzie zajęli się nową aferą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podawanie niesprawdzonych informacji w sprawie tej rangi jest, delikatnie mówiąc, niepoważne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.07.2010 22:22

Presja na pilota to jeden z tych "bardziej prawdopodobnych" wątków. Z tego co słyszałam jeden z posłów PiS złożył wniosek o wszczęcie postępowania przeciwko temu pilotowi, który nie zgodził się na lądowanie z rozkazu Lecha Kaczyńskiego w Gruzji.
Co nie zmienia faktu, że na kilkadziesiąt sekund przed katastrofą decyzja o lądowaniu i tak była już podjęta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak już nie ma o czym pisać to o katastrofie to zawsze na topie jest ciekawe ile czasu trzeba aby zakończyć domysły i fachowe wypowiedzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.