Facebook Google+ Twitter

Pilotowanie dronów będzie wymagało uprawnień

Zmiany w przepisach dotyczących użytkowania dronów wejdą w życie już niebawem. Bezzałogowe statki powietrzne przestały być egzotycznymi zabawkami i występują licznie na niebie. Obowiązkowe stanie się posiadanie uprawnień do ich pilotażu.

Dron. https://www.flickr.com/photos/minhocos/14012085485/ / Fot. Lima PixBezzałogowe statki latające, czyli popularne drony są nieocenioną pomocą w monitorowaniu obszarów trudniej dostępnych dla człowieka czy w transmisji obrazów video, z czego chętnie korzystają media. Znakomicie sprawdzają się usługi latających kurierów, a nawet działania reklamowe. Poza tym, drony umiłowały sobie wszystkie armie świata. Należy jednak zauważyć, że ogólnodostępny charakter tych zabawek sprzyja coraz liczniejszemu ich występowaniu w powietrzu, a to grozi większą liczbą kolizji i innymi przejawami zagrożeń. Przelot jednego niespodziewanego gościa nad Białym Domem stawia na nogi amerykańskie służby i brygady antyterrorystyczne, które reagują na okoliczność próby zamachu. Taki "figiel" może spłatać każdy, nawet dziecko.

W Polsce nastąpi istotna zmiana dla potencjalnych pilotów dronów. Trzeba będzie liczyć się z wprowadzeniem wymagań ograniczających użytkowanie bezzałogowych statków latających w postaci stosownego "prawa jazdy". Ubiegający się o przyznanie uprawnień będą decydować o swojej kategorii pilota: amator lub profesjonalista. Zawodowcy mogą spodziewać się obowiązkowego kursu, którego koszt wyniesie kilka tysięcy złotych i egzaminu w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Piloci amatorscy będą ograniczeni w korzystaniu z przestrzeni powietrznej do 150 metrów w pionie i 500 metrów w poziomie.

Do końca kwietnia zakończą się konsultacje Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju w kwestii projektów dwóch rozporządzeń dotyczących użytkowania bezzałogowych statków latających. ULC proponuje, aby o przepisach obowiązkowo informowali sprzedawcy dronów, m.in. dystrybucja materiałów informacyjnych. Niemniej zapowiadane zmiany można wstępnie oceniać jako konstatacje urzędników nad nowymi rodzajami statków powietrznych. Stąd w pierwszej kolejności nastąpi wprowadzenie właściwych terminów oraz rozróżnienie przez wzgląd na charakter wykorzystania dronów: amatorskie "modele latające", wobec "bezzałogowych statków powietrznych" pilotowanych przez profesjonalistów.

Póki co, polskie prawo nie ustępuje w kwestii dronów liberalnym przepisom Stanów Zjednoczonych. Latający bezzałogowiec nad Wisłą może być użytkowany bez rejestracji i pozwolenia na pilotaż, o ile tylko masa startowa maszyny nie przekracza 25 kg. Nadto kwestią sporną jest odpowiedzialność cywilna użytkowników i brak przepisów odnośnie dopuszczalnej granicy hałasu i zanieczyszczeń.

Korzyści jakie można odnieść z rozważnej eksploatacji tego rodzaju maszyn jest bez liku. Na poniższym materiale filmowym przedstawiono zapis z drona testowanego przez PKP Cargo w Rudzie Śląskiej. Uwieczniono kradzież węgla z wagonów kolejowych. Video można porównywać z amerykańskimi filmami z pościgów drogowych.




źródła: RMF24

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Pani Barbaro, w nieodpowiednich rękach dosłownie wszystko może być poważnym zagrożeniem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szwajarska armia ma specjalne oddziały do walki z dronami. Niebezpiecznymi dronami, " dzikimi" dronami.
Drony mogą być poważnym zagrożeniem. Oddziały są specjalnie szkolone i przygotowane na wszelkie ewentualności. oczywiście poza tymi nieprzewidzianymi ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ależ to będzie interes! Systemy do wykrywania, maskowanie, antyradary, systemy (rakietowe?) do likwidacji natrętów. Nie...! No dla mnie super! W dodatku: licencje (jak na broń), opłaty rejestracyjne, rozwój nawigacji, transmisji obrazu, etc. Bomba! Należy zbiurokratyzować zjawisko, bo inaczej... no właśnie co inaczej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

W zupełności się zgadzam z Arturem, jest to nic innego niż wyciąganie pieniędzy, bo niby czemu ma służyć taka licencja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście Arturze można żartować, ale ja traktuję już sam pomysł jako chory. A może raczej jako sprytny sposób na wyciągnięcie ręki po kasę.
Drony niby co? Mają mieć tablice rejestracyjne czytelne z odległości kilkudziesięciu metrów? :)
Stwarzają zagrożenie? Bez przesady! Jeśli ktoś spowoduje nieszczęście, to są od tego przepisy Kodeksu Cywilnego a nawet Kodeksu Karnego.

Uprawnienia do pilotażu drona? Nosz..... . Który poseł otwiera już firmę, która będzie wydawać licencje? Wpływy z opłat skarbowych już rząd policzył? Etaty dla nowych 20 tys. urzędników - specjalistów od dronów już są przygotowane?

Łajdactwo i tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Napisałem "bezzałogowce", a na mysli miałem załogę "naziemną", dla pojedynczego drona ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zabawki dla dzieci, powiadasz Arturze... hmm, no to muszę Ci się przyznać, że sąsiad doprowadził mnie ostatnio do takiego stanu ( w zasadzie pies sąsiada, ale głupota jest sąsiada jednak ;) ), że zacząłem planować słodką zemstę przy użyciu drona właśnie :D

Żarty żartami, ale przyrost w tempie geometrycznym tych zabawek/nie zabawek, będzie musiał zostać jakoś uporządkowany. No chyba że pójdziemy na wolną amerykankę. Już widzę oczami wyobraźni osiedlowe tarcze antydronowe, a strażnik Kowalski okołoblokowej przestrzeni powietrznej będzie 24h na posterunku. I biada temu, kto będzie chciał się nieatoryzowany prześlizgnąć ;)

Choć raczej docelowo przwiduję monopol. Bezzałogowce w jakimś centralnym systemie.
Tylko jak ktoś ten system zaatakuje i te wszystkie zabawki zaczną spadać..? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale przecież wiele z tych dronów, to zabawki dla dzieci a nie sprzęt do zarabiania pieniędzy.
Nawet, jeśli ktoś świadczy usługi foto, bądź wideo z wykorzystaniem drona, to przecież i tak płaci podatki od wykonanego zlecenia.

Teraz mamy mieć jeszcze bardziej obostrzone przepisy niż USA? To jest jakaś paranoja.
Ktoś się boi, że mu dron do kancelarii z krzesłem wleci??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uważam, że słusznie. Powinno kosztować i to dużo. Nie chodzi o korzyści ale o sito. Trochę wyobraźni Arturze życzę....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stary styl mafijnego wyłudzania pieniędzy. Jak jest już czegoś wystarczająco dużo, by z tego czerpać korzyści, to wkracza aparat państwa.
Porównanie z mafią zupełnie przypadkowe

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.