Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30793 miejsce

Piłsudski, Mościcki, Śmigły-Rydz i kult jednostki w II RP

Ich portrety zdobiły ściany państwowych urzędów, pisano o nich wiersze, śpiewano piosenki - przywódcy Polski z okresu międzywojennego otoczeni byli nie mniejszą czcią niż ich odpowiednicy zza zachodniej czy wschodniej granicy. Jak naprawdę wyglądał kult jednostki w II Rzeczypospolitej?

Manifestacja na Placu Wolności w Poznaniu, maj 1937 rok. / Fot. Autor nieznany, domena publiczna, WikiCommonsDziś jedynym już państwem, w którym z niezwykłą pieczołowitością i - trzeba przyznać - równie niezwykłą skutecznością realizuje się ideę kultu jednostki, jest Korea Północna. Jej kolejni przywódcy są w swym kraju traktowani niczym bogowie, a dzieci od najmłodszych lat uczą się w szkołach o ich "wielkości", dobroci i nadzwyczajnych, nadnaturalnych wręcz zdolnościach.

Kult jednostki, jak widać, szczególnie mocno obecny w krajach charakteryzujących się autorytarnymi systemami rządów, który ogromne piętno odcisnął chociażby na komunistycznej Rosji, miał swoich zwolenników także w międzywojennej Polsce. Za przykład pierwszorzędny posłużyć tu może postać Józefa Piłsudskiego.

O ile jednak w wypadku państw totalitarnych, jak hitlerowskie Niemcy czy frankistowska Hiszpania, kult jednostki służyć miał celom propagandowym i chorym ambicjom dyktatorów, o tyle w odradzającej się polskiej państwowości pełnić miał raczej rolę spoiwa, cząstki wspólnej narodu. Wódz miał jednoczyć wokół siebie masy społeczeństwa tak przecież różnorodnego, w dodatku przez pokolenia podzielonego zaborczymi granicami.

Marszałek Piłsudski miał być w zamierzeniu orędowników jego wielkości i poniękąd podług własnej woli, przewodnikiem Polaków po nieznanych jeszcze wtedy ścieżkach niepodległości, wyznaczać kierunki i - co ważniejsze - formy rozwoju, a wreszcie - w czasach pełnych anarchii i politycznego chaosu - pełnić miał funkcję strażnika interesów państwa i narodu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

red
  • red
  • 24.08.2012 20:18

Donald Tusk - wódz naczelny obłąkanej Platformy obywatelskiej. Tego człowieka teraz kultywują matoły i lemingi .....

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anna M.
  • Anna M.
  • 14.08.2012 01:20

Świetny tekst, autor wynalazł dużo ciekawych cytatów i aż dziw bierze, że takie rzeczy się w Polsce działy. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

podobno w czasie wojny w Rzeszowie jak Niemcy gnali Żydów z terenów getta do prac porządkowych to kazali śpiewać ,,był Śmigły Rydz nie nauczył nas nic przyszedł Hitler złoty nauczył nas roboty ...dalej nie pamiętam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.