Facebook Google+ Twitter

PIN Alibaby

Zbóje z baśni o Alibabie to mieli klawe życie. Herszt zajeżdżał z koleżkami pod jaskinie, wołał „sezamie otwórz się” i wrota jego kryjówki, pełniej bajecznych skarbów same się otwierały. Chłopinki na co dzień robili rzeczy mało skomplikowane: zbójniczyli i prowadzili życie pełne prostych męskich przygód.

fot. Adam PlonaTu zapolowali, tam ograbili i z dziewkami w mało romantyczny sposób poromansowali. Okowity… nie, okowity pewnie nie pili. Jedyne czego musieli pilnie strzec to nieskomplikowany i jedyny szyfr.

Owo „sezamie otwórz się” to nic innego jak współczesny PIN – czyli Personal Identification Number – kod, który otwiera nam dostęp do różnych naszych skarbów. Policzyłem i wyszło mi, że tych współczesnych „sezamów” mam stanowczo za dużo.  Co prawda od przybytku głowa nie boli, ale…

Dwa telefony: prywatny i służbowy, a każdy ma co najmniej po jednym PIN-ie. W rzeczywistości tych kodów jest więcej, ale mało kto używa na co dzień PIN2 czy PUK. W komputerze dwa systemy operacyjne, a w każdym konto administratora i użytkownika. Oznacza to nie mniej, nie więcej jak 4 dodatkowe hasła do zapamiętania.

W banku numer klienta, niezbędny do autoryzacji przy korzystaniu z konta przez internet. Oczywiście nazwą klienta to nie może być jakiś banalny „Stefan23”, tylko liczba, którą nie dość, że bank nadaje to jeszcze jest tak skomplikowana, że trzeba mieć mózg elektronowy w głowie, by ją zapamiętać. Do konta jest – a jakże - tajny kod PIN. To jeszcze nie wszystko. Troskliwi bankowcy sprawili, że w przypadku dokonywania operacji przez telefon również muszę podać PIN. Nie, nie taki sam, ale zupełnie inny. Karta kredytowa i bankomatowa – każda ma swój PIN. Zabezpieczone – a jakże! – PIN-em   konto klienta u operatora.

fot. Adam PlonaW pracy dostęp do dwóch kont poczty elektronicznej oraz jednego wspólnego. Na szczęście tutaj wszelkie dane pamięta za mnie przeglądarka. Dwa konta prywatnej poczty i jedno rodzinne. Kalendarz sieciowy i hasła do kilkudziesięciu różnych serwisów, które stale używam. W sumie jak to wszystko policzyłem, to okazało się, że do tzw. „szczęścia” niezbędna mi jest znajomość co najmniej kilkunastu haseł.

Wszystko przez technologię, która od kilkunastu lat rozwija się niezwykle dynamicznie. Podobno ma nam ułatwiać życie, w rzeczywistości sprawia, że jest ono coraz bardziej skomplikowane.

Zbóje i Alibaba pewnie by sobie dali jakoś radę, gdyby zapomnieli swojego „Sezamie…”. Wielu współczesnych ludzi już nie. Pozostawszy bez środków do życia, herszt zbójów pozbójniczył by trochę więcej, dokonał jakiś dodatkowych ograbień i uciułał na nową jaskinię. Współczesny człowiek, gdy nagle nie ma dostępu do konta w banku, książki teleadresowej w telefonie czy hasła do poczty elektronicznej - jest jak dziecko bezradny. Może pracować miesiącami i nigdy nie ujrzy swoich pieniędzy, bo mało który zakład pracy wypłaca pieniążki do rączki. Społeczeństwo tak się boi bandytów, że nawet w piekarni, gdzie codziennie robię zakupy, sprzedawczyni nie ma rano ani grosza w kasie. Jak nie masz wyliczonych pieniędzy, to nie kupisz pieczywa. Nie kupisz to nie zjesz. Twój problem. Dobrze, że jeszcze nie wprowadzili PIN-u przy wejściu!

No i tak sobie rozmyślam, że może fajnie by było wrócić do tamtych czasów Alibaby i tak sobie po prostu   pozbójniczyć. Człowiek prowadziłby proste, życie ówczesnego zbója. Trochę by nagrabił, nieco pogwałcił. Przeżyłby esencję męskich przygód: dzień i noc z kolegami - na śmierć i życie. I każdy z nas bez komórki, komputera i tych… kodów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Witam Panie Stanisławie.

Jakby co, to proszę o sygnał. Będzie nas już dwóch - do tego pozbójnikowania.
Tylko błagam - bez żadnego rozdawania biednym!
Jako wkład do spółki mogę dać miecz samurajski, zwany "katana" i inne, drobne elementy wyposażenia zbójeckiego.

Ukłony - piotr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajny pomysł, żeby "sprzedać" trochę specjalistycznych wiadomości. Bardzo popularyzatorskie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.