Facebook Google+ Twitter

Pinnawela na koncercie z okazji 10. rocznicy śmierci Ciechowskiego

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-08-19 13:11

Pinnawela to projekt kobiecej połowy formacji Sistars - Pauliny Przybysz. 28 sierpnia, w Tczewie, artystka, która niedawno wydała swoją solową płytę „Renesoul”, wystąpi z zespołem festiwalowym na specjalnym koncercie z okazji 10. rocznicy śmierci Grzegorza Ciechowskiego.

 / Fot. Materiały prasoweKoncert rozpocznie się o godz. 20.00 w ramach IN MEMORIAM X Festiwal Grzegorza Ciechowskiego (26-28 sierpnia), w Amfiteatrze w Parku Miejskim na ul. Kołłątaja.

Oprócz Pinnaweli, na scenie pojawią również między innymi: Krzysztof Kiljański, Tomasz Makowiecki, Anna Karamon, Aleksandra Nowak, Roman Puchowski, Krzysztof Okupski, Małgorzata Szymikowska.

Paulina Przybysz dzieciństwo spędziła w szkołach muzycznych, kawiarniach i klubach, w których grała i zarabiała zanim jeszcze osiągnęła pełnoletniość. Tuż po maturze wsiadła do busa z zespołem Sistars i jeździła z chłopakami i siostrą przez kilka lat po Polsce i innych krajach koncertując i zgarniając wszystkie liczące się w kraju nagrody. Po zawieszeniu działalności zespołu nie wyobrażała sobie jak inaczej można funkcjonować, więc od razu zabrała się za swój solowy materiał. Pomysłów nie brakowało, album „Soulahili” (2007) zebrał świetne recenzje.

Z chwilą wydania krążka wokalistka zaszła w ciążę i zaczęła jak określa „prawdziwe życie”. Nastał intensywny czas przewartościowań przeprowadzek i zmian. Album traktowany jest przez autorkę jak pamiętnik, co owocuje bardzo szczerymi tekstami i ogromną różnorodnością muzyczną. Jak mówi artystka „Pisanie i śpiewanie piosenek jest najlepszą terapią i najpiękniejszym sposobem na zapamiętanie swoich emocji, to trochę jak z zapachami albo filmami, przypominają o uczuciach. Słuchacz przegląda się w piosence i w zależność od etapu życia utożsamia się z nią”.

„Renesoul” powstawał dwa lata, Paulina tworzyła projekty w kilku mieszkaniach, zakochana, ze złamanym sercem, z wielkim brzuchem, z dzieckiem na kolanach, w udanym związku. Połowa materiału to piosenki polskojęzyczne, druga to utwory po angielsku. Płytę otwiera intro słowami „I am not what you expected, even what you hated” i mocnym, punkowym wręcz brzmieniem, swobodną zabawą stylami i słowem. „Renesoul” jest podróżą po umyśle kobiety poszukującej integralności, jest renesansową suknią księżniczki pod dresiarską bluzą.

Więcej informacji na:
www.myspace.com/paulinaprzybysz
Festiwalciechowskiego.tcz.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.