Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7928 miejsce

Piosenki Młynarskiego, czyli "Róbmy swoje" w Teatrze Ateneum

Spektakl Wojciecha Borkowskiego prezentuje bardziej i mniej znane utwory Wojciecha Młynarskiego. Jest to wieczór piosenek Mistrza w nowych aranżacjach.

Julia Konarska, Katarzyna Ucherska, Olga Sarzyńska, Sebastian Jasnoch, Tomasz Schuchardt / Fot. Bartek Wacherza, Teatr Ateneum"Róbmy swoje" w reżyserii Wojciecha Borkowskiego to spektakl muzyczny, na który składa się około 30 piosenek Wojciecha Młynarskiego. Utwory pochodzą z różnych okresów i były śpiewane nie tylko przez Młynarskiego.

Okazuje się, że ten słynny autor piosenek ma dwa oblicza - liryczne i publicystyczne. Z jednej strony jest poetą zakochanym w drobiazgach życia codziennego. Zaś z drugiej - jest przenikliwym komentatorem wszechobecnego kłamstwa. Zarówno jedne, jak i drugie warto znać, ponieważ skłaniają do refleksji.

Tytuł spektaklu nawiązuje do jednej z piosenek Mistrza, bo niezależnie od tego, w jakich czasach żyjemy, dobrych czy złych, warto się tego trzymać. Podczas spektaklu można usłyszeć znane piosenki, m.in. "Jeszcze w zielone gramy", "Ja się nie przyzwyczaję", "Róbmy swoje", "Przyjdzie walec i wyrówna", jak i te mniej popularne, m.in. "Wy wójta się nie bójta", "Na ślubie u Śnieżki z Królewiczem", "Zeszyt z pierwszej klasy".

Piotr Fronczewski / Fot. Bartek Wacherza, Teatr AteneumUtwory Młynarskiego śpiewają Julia Konarska, Olga Sarzyńska, Katarzyna Ucherska, Krzysztof Gosztyła, Sebastian Jasnoch i Tomasz Schuchardt. Towarzyszy im Piotr Fronczewski, który fenomenalnie recytuje piosenkę "Nie wycofuj się".

Dużym walorem spektaklu jest muzyka grana na żywo przez zespół w składzie: Tomasz Bajerski/Wojciech Borkowski (fortepian), Paweł Stankiewicz/Mateusz Szemraj (gitara), Maciej Szczyciński/Maciej Matysiak (bas), Piotr Maślanka/Szymon Linette (perkusja).

Muszę przyznać, że artyści Teatru Ateneum stanęli na wysokości zadania, choć wcale nie było to takie proste. Nie próbowali naśladować Młynarskiego, lecz wnieśli coś od siebie. Jedne utwory interpretowali bardziej aktorsko, inne - bardziej lirycznie. Kilka wykonań szczególnie zapadło mi w pamięć.

Katarzyna Ucherska / Fot. Bartek Wacherza, Teatr AteneumNajbardziej spodobała mi się piosenka "Lubię wrony" w wykonaniu Katarzyny Ucherskiej. W berżeretkach, balladach, canzonach. Bardzo rzadko jest mowa o wronach. A ja mam taki gust wypaczony. Że lubię wrony... Los im dolę zgotował nieletką. Cienką gałąź i marne poletko. Czarne toto i w ziemi się dłubie. A ja je lubię...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Basiu, myślę, że ten spektakl by Ci się spodobał. Powinnaś go zobaczyć, polecam :)

To bardzo smutna wiadomość :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

† Na Facebooku jego córka Paulina napisała: "Dziś o godzinie 20.40, po bardzo długiej chorobie umarł nasz tata Wojciech Młynarski. Bardzo prosimy media o danie nam czasu na przeżycie tego w pokoju. Paulina, Agata i Jan Młynarscy".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziś Wojciech Młynarski. wielki smutek i żal. RIP.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj. tak nie łatwo jest przedstawić coś, co ma już mistrzowskie wykonanie. Może mi się uda, bo chciałabym zobaczyć ten spektakl.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.