Facebook Google+ Twitter

Piosenki poety - recenzja Tadeusza Liry-Śliwy

Piotr Barański (ur. 1986) jest prawnikiem. Mieszka w Warszawie. Wydał kilka książek poetyckich. Za swój trzeci tomik uważa zbiór wierszy pt. "Lekkie piosenki" (2016).

Tadeusz Lira-Śliwa

Piosenki poety

Piotr Barański (ur. 1986) jest prawnikiem. Mieszka w Warszawie. Wydał kilka książek poetyckich. Za swój trzeci tomik uważa zbiór wierszy pt. "Lekkie piosenki" (2016). Na czwartej stronie okładki wspomnianej książki możemy przeczytać, że autor "grzeszy częstotliwością wydawania książek". P. Barański wie "że to nieładnie, że tak się nie powinno, nie wie czy się poprawi - być może". Poeta kokietuje czytelnika, ponieważ stwierdza w kolejnym zdaniu: "no dobrze, poprawi się".
Wiadomo, że w poezji istotna jest wartość tomików, a nie ich ilość. Moim zdaniem, wszystkie dotychczasowe tomiki P. Barańskiego są wartościowe. Podobny rozwój twórczości zaobserwowałem w poezji Izabeli Moniki Bill, która w ciągu pięciu lat wydała pięć rewelacyjnych tomików wierszy, m.in. "Erotyki motoryzacyjne"(2015).
Powróćmy jednak do poezji P. Barańskiego. Jakie są "Lekkie piosenki"? W tytułowym wierszu czytamy, że "Lekki piosenki":
mogą obciążać sumienie.

(Autora.
Wykonawcy.
Odbiorcy.)

Moim zdaniem, wspomniane piosenki nie obciążają sumienia autora. P. Barański wie, że poznanie poetyckie jest poznaniem przez wyobraźnię. Tylko w ramach takiego poznania poeta zdobywa to, co zdaje się łączyć go z każdym twórcą artystycznym. Zdobywa i osiąga - "przedmiot konieczny"(sformułowanie profesora Kazimierza Wyki). Takimi "przedmiotami" mogą być "Ślepe ulice"(wiersz "Moc słabości"), ponieważ:
(...)
wzrok
pomagają
odzyskać.

Lapidarność to częste zjawisko u poetów intelektualistów. Lapidarny wizjoner - to formuła rzadko osiągana przez poetów, a całkiem przylegająca do liryki P. Barańskiego. Wiersz "Wolne spokoje" składa się z jednego wersu: "Brak gości." Natomiast "Niechciany refren wewnętrzny"(tytuł) ma dwa wersy: "Urodziłem się./To zobowiązuje."
Poeta znakomicie kojarzy dalekie, nieoczekiwane zjawiska. Utwory jego wyglądają nieraz jak zalecane przez krytyka Karola Irzykowskiego zniwelowanie popularnego powiedzenia: Co ma piernik do wiatraka? Owszem, kontynuował znany krytyk, ma "wiele wspólnego, bo w wiatraku miele się mąkę, z mąki wypieka - i tak dalej". Takie kojarzenie zjawisk jest szczególnie widoczne w "Piosence o mgle":
Kradzież obrazu.
W celu tymczasowego użycia.
Krótki paraliż.
Ciemność taka biała.

Mgle, którą widać
rzadko udaje się zabić.

Mgła, którą widać
jest niedoskonała.

Zbiór wierszy P. Barańskiego zamyka utwór "Tak?". Poeta nie przestaje nas artystycznie "kokietować":
Piszę niedobrze? Miało tak być.
Jestem epigonem? Miało tak być.

Jakie to wszystko jest, wulgaryzm, świadome.
Nawet poezja.

Moim zdaniem P.Barański pisze dobrze (miało tak być), nie jest epigonem (miało tak być); ma dużą świadomość artystyczną. Polecam czytelnikom i krytykom literackim wartościową książkę "Lekkie piosenki".
................................................................................................................................................................
Piotr Barański, "Lekkie piosenki"; wydawca "mamiko", Nowa Ruda 2016, ss.36


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.