Facebook Google+ Twitter

Piotr Kubat: Praca na planie "Pianisty" to było wspaniałe przeżycie

Jak to jest pracować na planie hollywoodzkiej produkcji, jakim aktorem jest Adrien Brody, o czym musi pamiętać fotosista? Nie tylko na te pytania odpowiada W24 Piotr Kubat, autor zdjęć z planu filmowego "Pianisty" Romana Polańskiego, którego wystawę możemy obecnie oglądać w warszawskiej Sienna Gallery.

 / Fot. Piotr KubatLidia Raś: Spotykamy się przy okazji wystawy w warszawskiej Sienna Gallery, na której prezentuje Pan swoje zdjęcia z planu „Pianisty”. Jak Pan trafił do tak prestiżowej produkcji?
Piotr Kubat: Właściwie są dwie wersje tej historii i obie się przenikają. Pierwsza mówi, że dostrzeżono młodą gwiazdę i dano jej szansę sprawdzenia się. Druga, mniej barwna – że po prostu wykonywałem zlecenia reklamowe dla Leszka Stafieja, ówczesnego dyrektora Biura prasowego "Pianisty". W tej drugiej wersji faktycznie zawiera się pierwsza, bo właśnie wtedy otrzymywałem swoje pierwsze zlecenia na rynku komercyjnym. To było kolejne. W dodatku łączyło ważny temat z wspaniale przygotowanym planem. Wcześniej miałem do czynienia z produkcjami robionymi przez krajowe wytwórnie, w których często gościł ogólnopolski chaos. Zetknięcie się z produkcją hollywoodzką zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Wymaganiom trzeba było sprostać.

Fotosista na planie musi zadbać, by fotos był spójny z koncepcją operatora filmu, dotyczącą oświetlenia, kompozycji kadru, ruchu obrazu. To ona jest nadrzędna. Jak Pan przygotowywał się do robienia zdjęć? Musiał Pan coś uzgadniać z reżyserem, operatorem, zapoznać się ze scenariuszem?
Od razu muszę wyjaśnić jedną kwestię. Nie byłem fotosistą planu „Pianisty”. Był nim Guy Ferrnadis. Ja robiłem dokumentację planu zdjęciowego dla koproducenta polskiego, czyli nieistniejącego już Syrena EG, która odpowiadała za scenografię. Jak pamiętamy oscarową. Większość prac wykonana została przez zakład dekoracji Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych. Kostiumy też pochodziły głownie z jej zasobów. Ja miałem przygotować dokumentację dla polskiej strony. Starałem się nie robić zdjęć tak jak wszyscy czyli tak jak się robi reportaż z planu.

 / Fot. Piotr KubatWarto pamiętać, że to nie były cyfrowe czasy. Materiał powstał na filmie, trzeba go było wywołać, opracować itp., a mnie zależało, by te zdjęcia wyglądały maksymalnie naturalnie, jakby były zrobione w czasach, gdy rozgrywa się akcja filmu. Starałem się eliminować z kadru wszelkie elementy, które świadczyłyby o współczesności. Na wielu fotografiach udało się to bardzo dobrze i muszę przyznać, że mistrzostwo scenografów miało tu znaczenie. Z racji tego, że nie byłem głównym fotosistą, który miał przygotowany absolutnie czysty kadr, taki jak go widzi kamera, musiałem się przemykać „bokami”, a to niekiedy wymuszało dodatkowe działania przy budowaniu kadru. Oczywiście przed zdjęciami musiałem poznać scenariusz, z rozpisaniem na sceny, z harmonogramem godzinowym ujęć. To pozwoliło mi dobrze rozplanować pracę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Mnie utkwiły w pamięci sceny z filmu, gdzie oficer niemiecki, chcąc odwdzięczyć się za Chopina w wykonaniu żydowskiego pianisty, podarowuje mu swój mundur wehrmachtu....
Za "moich czasów" TV Kapitan Kloss także nosił mundur wehrmachtu, był przez to bardzo męski i jakby...nagi;)) Bo przecież mundur byl jakby z bajki: przeświecający:)) W Klossie widzieliśmy naszego J24!

Zydowskiemu pianiście jednak mundur oficera wehrmachtu nie przyniesie szczęścia, nie ogrzeje go, jak chciał niemiecki oficer, ale prawdopodobnie... przyniesie mu śmiertelną kulę od powstańców wkraczających do ruin Warszawy, wraz z armią sowiecką! Taka jest nowa interpretacja nowej historii ;)) Tylko rekwizyt: - mundur wehrmachtu jest zupełnie taki sam. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za miłe słowa :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wywiad jest rewelacyjny. Jako ktoś, kto robi zdjęcia, tylko pozazdrościć:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny wywiad. Postaram się wybrać do galerii i obejrzeć całość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zwykle ciekawy wywiad, interesujące zdjęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.