Facebook Google+ Twitter

Piotr Lenartowicz, komiksowy kolekcjoner: Ten kolorowy świat...

Krakowski student Piotrek Lenartowicz z Jasła ma wyjątkową pasję. Kolekcjonuje komiksy. Co go w nich urzekło, jakie ma plany związane z kolekcją, ile sztuk liczy jego zbiór... Zapraszamy do przeczytania rozmowy z kolekcjonerem komiksów!

Piotrek przy swoim zbiorze / Fot. Fot: archiwum P. LenartowiczKiedy zacząłeś zbierać komiksy i od czego się to zaczęło?
Piotr: Właściwie nie pamiętam dokładnie jak to się zaczęło. Pamiętam za to pierwszy komiks, który dostałem. Był to pierwszy numer Barmana, jaki został wydany w Polsce przez TM-Semic (wtedy ta firma nazywała się nieco inaczej). Dostałem go na gwiazdkę. Był rok 1990, miałem wtedy 6 lat. Nie wiem, czy chciałem dostać komiks czy może coś innego, czy w ogóle wiedziałem, że coś takiego jak komiksy istnieje.

Więc osobą, której to zawdzięczam jest najprawdopodobniej mój tato, to on kupił mi pierwszy komiks. Do dziś nie wiem, dlaczego akurat komiks, pewnie zobaczył na okładce Batmana a w tym czasie, zaraz po pierwszym kinowym Batmanie bohater ten był moim idolem, zresztą pewnie nie tylko moim.

O następne komiksy prosiłem już ja, na początku 1991 roku tato kupił mi kilka Supermanów, Spider-Manów, Punisherów, Alfów itp. A takie świadome zbieranie, tzn. kupując jeden komiks już wiedziałem, że chcę następny, zaczęło się jak sądzę od Spider-Mana nr 2/91.

Jak zdobywasz interesujące cię egzemplarze?
- Cierpliwie odwiedzam Fankomiks w Krakowie, z nadzieją, że coś ciekawego będzie akurat na półce. Właściwie to moje jedyne stałe źródło, skąd czerpię komiksy. Nigdy nie wiadomo jednak, gdzie można znaleźć jakąś perełkę, nie zaszkodzi, więc przejść po tzw. „tanich książkach” czy dworcowych straganach.

Czy taka pasja jest kosztowna? Ile wydajesz miesięcznie na „komiksowe” zakupy?
- W moim przypadku nie jest. Powoli zbieram interesujące mnie egzemplarze, bez podejścia, że muszę mieć wszystko jak najszybciej. Trudno powiedzieć ile wydaję, teraz niewiele, bo zbieram głównie komiksy TM-Semic, więc to zwykle kilka złotych za jeden egzemplarz. Musisz wiedzieć, że większość komiksów, które posiadam ma dla mnie bardziej wartość sentymentalną, niż rzeczywistą. Nie patrzę na nie pod kątem tego, ile są warte dla innych kolekcjonerów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ja mam około 800 :))
więcej takich artykułów poproszę:D miło sie czyta...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.