Facebook Google+ Twitter

Piotr Maślak: „Twoje Info? To program skierowany do wszystkich“

TVP INFO wróciło w nowej odsłonie, a wraz z powrotem przyszedł czas na nowości. Jedną z takich nowości jest program "Twoje Info". Na kilka pytań odnośnie formuły odpowiedział sam prowadzący, Pan Piotr Maślak.


Wraz z początkiem września przyszła pora na zmiany w TVP Info. Jak przez widzów został przyjęty program „Twoje Info“?


-Zadziwiająco dobrze. Program Twoje Info notuje wzrost oglądalności już od pierwszych minut. To utwierdza nas w przekonaniu, że to był dobry pomysł. To program, w którym najważniejsze są właśnie opinie widzów. Także tematy, które poruszamy to codzienne problemy, z którymi widzowie mają do czynienia. Myślę, że od dawna brakowało w mediach w Polsce programu, który słuchałby tego co mają do powiedzenia widzowie i szerzej zajmował się tym, co ich - czyli nas - boli albo niepokoi.
Twoje Info, choć to telewizyjny noworodek, staje się takim wentylem nastrojów, opinii, emocji. Dostajemy naprawdę dużo maili i komentarzy z podziękowaniami. Nikt wcześniej nie miał odwagi uczynić z widzów głównych postaci programu i nikt nie zajmował się tak obszernie tematami naprawdę ważnymi dla widzów, problemami, z którymi stykają się na co dzień.

Czyim pomysłem było powstanie właśnie takiego programu?

-Autorem pomysłu jestem ja. Opisałem go, przygotowałem prezentację i pokazałem dyrektorowi TAI ds. TVP INFO, Tomaszowi Sygutowi. Potem razem z dyrektorem i głównym wydawcą Sławkiem Matczakiem doszlifowaliśmy formułę, uprościli, co jest bardzo ważne. Myślę, że program nigdy by nie powstał, gdyby nie uwierzyli w niego Tomasz Sygut i dyrektor TAI Tomasz Sandak.
Łatwo jest sięgnąć w telewizji po formaty sprawdzone w innych stacjach. Ale postawienie na coś nowego nie jest prostą decyzją, szczególnie, jeśli program ma sie ukazywać codziennie, przez dwie godziny, "na żywo" no i z anteną otwartą dla widzów! Oni tę decyzję podjęli, mało tego, nie ingerowali, nic nie narzucali, po prostu zaufali mi i zespołowi.
No i jeżeli pytasz, czyim pomysłem jest program... Najlepszy nawet pomysł nie ma szans na sukces bez zespołu, który poczuje, że warto i zaangażuje się na 300%. Bo jeżeli coś przyciąga widza, to własnie autentyczność i energia, która płynie z ekranu. Myślę, że Opatrzność nade mną czuwa, bo udało mi się zarazić tym pomysłem najlepszych i najbardziej właściwych ludzi. Wspomniany Sławek Matczak, którego energia, kreatywność i profesjonalizm zdumiewają mnie każdego dnia; Ania Mojsak kierowniczka produkcji, która mimo bardzo skromnej postury, jak czołg pokonuje kolejne barykady związane z produkcją, na dodatek z uśmiechem na ustach; reporterzy, którzy po każdym programie przekrzykują się pomysłami, tematami, walczą o każdego rozmowcę; asystenci, którzy wieczorami, a zdarza się, że po nocach dzwonią albo piszą, bo coś im przyszło do głowy; dziewczyny z platformy Twoje Info, które są w bezpośrednim kontakcie z widzami niemal całą dobę... Nie ma mnie w reżyserce, ale wiem z opowieści, że ta energia i pasja udziela się też realizatorom, którzy także dają z siebie wszystko. Bez tych wszystkich ludzi ten program nie byłby tym, czym jest.

Czy zainteresowanie programem jest spore? Trzeba nadmienić, że to jedyny tak interaktywny program telewizyjny…

-Na wykresach oglądalności na samym początku zwykle jest peak (czyli wyraźny skok). Niezależnie od różnych technicznych problemów, w badaniach widać wyraźnie, że jest zainteresowanie tym programem. Czasami - z powodu wydań specjalnych informacji, poświęconych ważnym bieżącym wydarzeniom - zaczynamy o innej porze niż zwykle i także wtedy widzowie się na nas włączają, co widać w badaniach. To oznacza, że świadomie wybierają Twoje Info, za co jestem bardzo wdzięczny.

Czego podczas programu jest w chwili obecnej najwięcej, maili, SMSów, czy telefonów od widzów?

-Bardzo trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie. Telefon od samego początku dzwoni bez przerwy - dzwoni także na długo po tyłówce. Pierwsze maile przychodzą jeszcze przed programem, jak tylko zapowiemy, czym w danym dniu będziemy się zajmowali. Podobnie jest z smsami.

Jak sam Pan określił to przed naszą rozmową, „TI“ to program o problemach „zwykłych“ ludzi. Według czego wybieracie Państwo tematy do poszczególnych wejść antenowych?

-Według tego, co słyszymy od ludzi, w autobusie, w drodze do pracy, w sklepie, od sąsiadów. Według problemów z jakimi codziennie się zmagają, albo boją się, że coś ich może dotknąć. Jeżeli słyszę w małym wiejskim sklepie, że matka kilkoro dzieci nie wie skąd pożyczyć pieniądze na szkolne podreczniki, a boi się, że jej dziecko dostanie jedynkę za ich brak i będzie jej wstyd, to mi jest wstyd za taki stan rzeczy. Jeżeli potem od zaprzyjaźnionej nauczycielki słyszę, że wydawnictwa wprowadzają kosmetyczne zmiany tylko po to, żeby wypuścić nową edycję podręcznika, żeby przypadkiem ktoś nie kupił używanych, to nie mam wątpliwości, że tym tematem trzeba się zająć.
Jeżeli słyszę, że ktoś musi rok czekać na operację, albo zamartwia się, że syn po studiach już prawie rok szuka pracy, to nie mam wątpliwości, czy to sprawa dla nas. Zajmujemy się wszystkim tym, co na co dzień dotyka ludzi.

Piotr Maślak z Agatą Konarską podczas prowadzenia jednego z koncertów Sylwestrowych. / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Piotra Maślaka

Czy posługujecie się czasem ankietami, bądź innego rodzaju sondażami?

-Na razie nie, ale pracujemy nad taką możliwością.

Co najbardziej lubi Pan w nowej odsłonie TVP Info?

-To zupełnie inna stacja. Nowoczesna, dynamiczna ale bez taniej gonitwy za sensacją. Z nowoczesną oprawą graficzną, życzliwymi widzowi prowadzącymi, światem opisywanym z perspektywy widza. Podoba mi się wiele pozycji, ale najbardziej oczywiście "Twoje Info" :-).

Czy myśli Pan, że nowe oblicze stacji przyniesie także nowych, ciekawych tego, co się dzieje widzów?

-Bez wątpienia. Jestem przekonany, że prawie każdy widz, który będzie miał możliwość włączyć TVP Info, zostanie z nami.

Prowadzenie programu o takiej formule, to pewnego rodzaju nowość. Czy już zdążył Pan polubić swoje nowe wyzwanie?

-Nie do końca nowość. Kiedyś już prowadziłem program w podobnej formule: Kontakt w telewizyjnej Dwójce. Oglądalność rosła z tygodnia na tydzień - do dziś trzymam te raporty z badań. Nasze ostatnie programy miały czterokrotnie większą oglądalność od tej, którą dziś ma to samo pasmo. Mimo, że wtedy program zdjęto z anteny, nabrałem pewności, że to właściwy kierunek i formuła, którą chcę realizować.

Proszę powiedzieć na koniec, czy „Twoje Info“ to program skierowany do konkretnej grupy odbiorców? Jeśli tak, to do jakiej?

-To program skierowany do wszystkich. Każdy temat, który poruszamy dotyka, albo istnieje spore prawdopodobieństwo, że w taki, czy inny sposób może dotknąć każdego. To samo życie, nie sztuczne, wykreowane, ale prawdziwe, to które toczy się wokół nas. To tematy, o których Polacy codziennie rozmawiają w autobusie, tramwaju czy osiedlowym sklepie. Mam nadzieję, że z każdym dniem widzów będzie coraz więcej.



(Rozmawiała Mariola Morcinková)










Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.