Facebook Google+ Twitter

Piotr Niemczyk, były szef UOP: Nie zmieniłem się w pana z teczką

Piotr Niemczyk, więzień polityczny, specjalista od spraw bezpieczeństwa, dyrektor Urzędu Ochrony Państwa, niebywale charakterystyczna postać. W wywiadzie dla "Newsweeka" wspomina czas polskich przemian i początki swojej niezwykłej kariery.

Piotr Niemczyk, rocznik 1962, indywidualność jakiej nie sposób przeoczyć pośród plejady osobistości życia publicznego. Człowiek, który w rock`n`rollowym szańcu występował jako aktywny orędownik na rzecz niezliczonych idei. Ostatecznie stał się postacią ikoniczną czasu przemian 1989r. i obalenia komunizmu. Młodzieniec, który w skórze i glanach trafił na salony uprzednio zajmowane przez "bezpieczniaków" potrafił zerwać z etykietą panującego chlewu. Z chwilą kiedy stał się współtworzącym instytucję Urzędu Ochrony Państwa, mógł przyprawić o niezrozumienie postawą zakrawającą na jawną sprzeczność wobec całej swojej dotychczasowej działalności, m.in. podziemny drukarz, współzałożyciel Ruchu Wolność i Pokój. Zarzewie ambitendencji wyjaśnia na poły dowcipnie, mówiąc że kiedy szedł do UOP był rozmiłowany w brzmieniu "punk rocka - coś z tego przetrwało - I nadal słucham." Zastąpienie Służby Bezpieczeństwa nie powodowało rozterek natury moralnej: "Nie rozumiem tego dylematu. Dla mnie to jest oczywiste - charakter człowieka aktywnego, lubiącego odrobinę ryzyka i przygody dał znać o sobie nie zakłócając zdrowego światopoglądu - Dla mnie to było oczywiste, jak państwo odzyskuje wolność, to naszym zadaniem jest chronienie tej wolności." Piotr Niemczyk wyszedł z założenia, że "z pozycji anarchizującego punkowca czy pankującego anarchisty nie da się bronić wolności ojczyzny." Wybrał więc nadarzającą się sposobność i zyskał dyrektorski fotel w jednym z biur UOP.

Można pomyśleć, że zasilając szeregi nowych służb, można będzie swobodnie odegrać się na tym i na tamtym, oraz nagiąć pewne wartości. Pojawia się w tej historii pewien motyw osobistego rozrachunku z ogólnie pojmowaną przeszłością. Niemczyk wspomina czas, kiedy został sekretarzem komisji weryfikacyjnej dawnych funkcjonariuszy MSW. Myślał podówczas: "Zemścić się na ludziach, których uważałem wtedy za skurwysynów. Szybko mi przeszło." Okazało się, że nawet gdyby realizował swoje postanowienia, to niewiele mógłby przedsięwziąć: "Ci, którzy byli najbardziej ubrudzeni, nie zgłaszali się do weryfikacji." Rzeczywistość jaka ukształtowała się po pewnym czasie w "firmie" mogła rysować się paradoksalnie: "Ponad połowa moich podwładnych to byli dawni esbecy." Szef pozostał dla nich nonkonformistą w skórzanej kurtce: "Wcześniej tylko odpiąłem znaczki punkowe. Nie zmieniłem się w pana z teczką do dzisiaj, jak widać. Milczanowski, który chyba nawet lubił dryl, nie żądał tego ode mnie. Raz wezwał mnie do gabinetu i mówi: "Ma pan jakąś koszulę i krawat? Niech pan włoży, bo jedziemy do premiera." Na przekór zwodniczym domysłom, bycie kimś w Urzędzie Ochrony Państwa zobowiązywało. Między bajki włożyć rzekome zbijanie bąków i fanfaronady: "W tamtym czasie nie miałem kiedy się spotykać z przyjaciółmi, przez cztery lata niemal nie wychodziłem z biura, tyrałem po szesnaście godzin na dobę. Potwornie ciężko pracowaliśmy, organizowaliśmy Biuro Informacji i Analiz UOP, którego potem zostałem szefem. Siedziałem na Rakowieckiej i dostawałem pierdolca ze zmęczenia."

Minione ćwierćwiecze przywiodło Niemczyka do refleksji w obliczu wydarzeń najnowszych: "Więc w 1989 r. euforia, wywalczyliśmy sobie kawałek wolności, no i trzeba się tym cieszyć tak długo, jak jest. Z całą pewnością nie bałem się ani przewrotu militarnego, ani rosyjskiej interwencji. Byłem przekonany, że to nie jest możliwe. Dopiero teraz, kilka tygodni temu, gdy Rosjanie weszli na Krym, uświadomiłem sobie, że to jednak było realne." Na szczęście, taki rozwój wypadków jest już tylko domeną twórców historii alternatywnych i filozofujących szperaczy pośród wczorajszych dokumentów i akt.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.