Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16370 miejsce

Piotr, pan Śmieciarz

Żywię ogromny szacunek dla ludzi, którzy penetrują osiedlowe śmietniki, by wygrzebać w nich rzeczy cenne, by z ich sprzedaży wyżywić siebie i rodziny. Nie brzydzę się uścisnąć ich brudnych od śmieci dłoni, nie żałuję dać monety na piwo.

 / Fot. Adam K. PodgórskiNa Śląsku i nie tylko tu, najczęściej mówi się o nich pogardliwie: hasiokorz, hasiok-maszketnik, śmieciarz, „ekolog”, szambonurek. Nawiązują, było nie było, do szczytnej tradycji dawnych haderloków, którzy z drewnianymi wózkami lub wozami konnymi przemiarzali ulice i podworka, obwieszczając głośnym wołaniem, że skupują stare hadry – szmaty. Dawali za nie pare groszy lub jakies tanie przedmioty domowego użytku.

Teraz podobnych ludzi spotykam codziennie. Bezrobotnych, często uzaleznionych od alkoholu. Nie brzydzę się uścisnąć ich brudnych od śmieci dłoni, ani nie żałuję monety na piwo. Biednym ludziom, którzy rękoma lub szperhokomi (pogrzebaczami), rozgrzebują śmieci.

Pan Piotr bez oporu pozwala się sfotografować. Podchodzi do śmietnika, który przed chwilą opuścil jego kumpel, a zarazem konkurent w branży. Bo rywalizacja na tym polu panuje ostra.  / Fot. Adam K. PodgórskiKto pierwszy, ten lepszy! Piotr codziennie, ze swim wózykiem (to po śląsku), krąży od śmietnkia do śmietnika. Po Wirku i obu Bykowinach! Kiedy pytam, ile kilometrów robi codziennie, piętnaście? Dwadzieścia? Odpowiada: - Dodejcie! Ze trze dychy bydom!

Pracował w kopalni, ale wyleciał. -Za to! - wyznaje, robiąc znamieny ruch kantem dłoni w stronę grdyki. Co zbiera? Wszystko! Makulaturę, za którą w skupie płacą 35 groszy za kilogram i trzeba z nią iść, kilka kilometrów do zbiornicy na Zgodę, w Świętochłowicach.

Butelki po wódce, po 10 groszy (nie opłaca się, a i skupów praktycznie nie ma), butelki po piwie (łatwiej sprzedać w supermarketach) i puszki po piwie. Trzeba 52 puszek, zdeptanych na płask, aby uzbierać kilogram aluminiowego złomu, za który w skupie płacą od 3,50 do 4,20 złotych. Ciężki kawałek chleba! Czasami trafi się jakiś kawałek innego metalu, a radość wielka, gdy ktoś wyrzuci coś miedzianego lub mosiężnego. Po całodziennej włóczędze – mordędze, po nieustanym wskakiwaniu i wyskakiwaniu do brudnych kontenerów, pan Piotr uzyskuje 20–30 złotych. Gdy więcej - to prawdziwe szczęście!. Z tego żyje razem z żoną. Do roboty nikt nie chce go przyjąć. W zimie nawet nie ma o czym marzyć, ale wiosną i latem czasami zatrudni się dorywczo gdzieś na budowie, lub innej pracy. Żyć przecież trzeba! Chylę głowę przed Panem, Panie Piotrze! Panie Śmieciarzu!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Często odwracałem wzrok od takich ludzi, choć bardziej od "nich", straszna mi była moja bezsilność wobec ich niedoli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Opowieść jak z filmu Edi...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałem z przyjemnością. Zwróciła Pan uwagę na zjawisko wobec którego niekiedy przechodzimy obojętnie i patrzymy na takich ludzi z pogardą. Pan pokazał, że wcale tak być nie musi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście, ciężką pracę i życie mają Ci ludzie...aż strach pomyśleć o tych, którzy nie mają sił na takie wędrówki od śmietnika do śmietnika, nie piję piwa, ale puszki po kocim jedzeniu zostawiam dyskretnie dla chodzących do skupu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zazdroszczę tym ludziom. Nie mają lekkiego życia. Często ich spotykam. Specjalizują się w różnych sortach... Zawsze przygotowuję spakowany pakiet makulatury i sprasowane puszki po napojach. Dość często mam okazję włożyć je do wózka. To rzeczywiście ciężki kawałek chleba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czasem więc warto zostawić puszkę po piwie w trochę bardziej widocznym miejscu:) pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

+5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z opisu wynika, że p.Piotr uczciwie zarabia na chleb.Należy się więc dla niego szacunek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.