Facebook Google+ Twitter

Piotr Rubik: nie wstydźmy się wzruszeń

Z Piotrem Rubikiem rozmawiałem m.in. o jego spotkaniach z Ennio Morricone, o zmianach jakie przynosi ojcostwo, o tym czego w opinii artysty brakuje w dzisiejszych czasach, a także o różnych obliczach miłości, które ukazuje w swojej muzyce.

Piotr Rubik / Fot. Fot. Maciej BorynaAdam Sęczkowski (dla Wiadomości24.pl): Piotrze witamy serdecznie w Łodzi.

Piotr Rubik: Witam serdecznie. Bardzo się cieszę, że mogę być po raz kolejny w Łodzi i cieszę się, że to nie moja ostatnia wizyta. Dziś (17.01.2013r. - przyp. red.) przyjechałem na konferencję prasową, na wywiady, a już 2-go marca będę w Łodzi z koncertem "Opisanie świata", który zagramy w Atlas Arenie.

"Jestem fanem gier komputerowych"


Pozwolę sobie przypomnieć, że w 1997 roku współprowadziłeś w jednej ze stacji telewizyjnych program o tematyce gier komputerowych. Czy jesteś nadal ich fanem?

Tak, nadal jestem fanem gier komputerowych. Od tamtego czasu zmienił się świat tych gier, bo gramy też na konsolach, telefonach, tabletach. Cały czas lubię grać, ale nie zawsze mam na to czas.

Muzyczne autorytety Piotra Rubika



Uczęszczałeś na kursy kompozycji prowadzone przez mistrza muzyki filmowej Ennio Morricone. Sam również pisałeś muzykę do filmów chociażby do "Quo Vadis", "Ryś", "Ja wam pokażę" czy "Pajęczaki". Kto jest dla Ciebie muzycznym autorytetem? Czy wśród tych osób jest wspomniany Morricone?

Bez wątpienia Morricone jest artystą godnym najwyższego szacunku. Swoje autorytety odnajduję jednak przede wszystkim w kompozytorach epoki klasycznej. To są dla mnie niedoścignione wzory. Mam tu na myśli przede wszystkim Piotra Czajkowskiego czy Mozarta. Jeśli chodzi o współczesną muzykę rozrywkową to również jest wielu wspaniałych wykonawców, których cenię, lecz nie sposób wymienić tu wszystkich nazwisk. Autorytety pomagają mi w doskonaleniu siebie. Jeśli chodzi spotkanie z Ennio Morricone to tak naprawdę nie można się nauczyć kompozycji muzyki podczas jakiegokolwiek kursu, ale spotkanie z tak utytułowanym twórcą daje wielką motywację do dalszej pracy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

miłość jako temat przewodni. Niby nie oryginalne, a jednak.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.