Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3590 miejsce

Piotr Rusin: Respekt dla sprzętu i nieco wyobraźni - to wystarczy do przygody z quadem

„Chińszczyzna” , „ośka”, „przeprawówka”, a może zwyczajnie quad. Wszystkie te nazwy dotyczą maszyny dostarczającej niepowtarzalnych wrażeń, podnoszącej adrenalinę. A może także zagrażającej życiu?

 / Fot. Piotr RusinMaj kojarzy się z czasem grillowania, matur, juwenaliów i pierwszych komunii świętych. Przyjęcie sakramentu od jakiegoś czasu staje się sprawą drugorzędną. Na pierwszy plan wysuwają się prezenty. Dekadę temu marzyłem o rowerze, pięć lat później dzieci dostawały już skutery; na liście prezentów był też komputer, a teraz jest quad.

Pojazdy tego typu fascynują. Uniwersalne - rajdowe, terenowe, są wręcz działami sztuki. Jednak jeśli prowadzone są przez nieodpowiedzialne osoby, stwarzają ogromne zagrożenie dla każdego uczestnika ruchu drogowego. W mojej okolicy młodzi rajdowcy to chleb powszedni. Cieszy, że mają pasję i hobby. Martwić zaś może brak kasku oraz ochraniaczy. Rodzi się też wątpliwość, czy chłopcy w wieku 9 -14 lat są w stanie zapanować nad pojazdem? O bezpiecznym użytkowaniu quadów rozmawiałem z Piotrem Rusinem, administratorem forum www.quady.org.pl. Oto efekt rozmowy:

Mateusz Trzpis: Jak długo jeździ pan quadami?
Piotr Rusin : - Jeżdżę od 4 lat, w zasadzie raz w tygodniu w siodle, ale offroad mnie pasjonuje, więc w błocie trochę już siedzę (śmiech). Mam parę autorytetów w tej dziedzinie: od chłopaków, który robią salta paręnaście metrów nad ziemią, po "hardkorowców" , jeżdżących niemal bez przerwy. Szczególne wrażenie zrobił na mnie Rafał Sonik (z atvpolska), który za własne pieniądze i własnymi siłami przygotował się na Rajd Dakar i zajął aż 3 miejsce.

 / Fot. Piotr RusinCzym dla pana są te czterokołowe maszyny? Hobby, sportem, zabawą czy jeszcze czymś innym?
- Czterokołowce to dla mnie przede wszystkim ciekawe hobby. Odskocznia od codziennego stresu. Taki zastrzyk adrenaliny, który mogę sobie zafundować udając się do garażu. Do tego quady to też moja praca, jako właściciel firmy zajmującej się organizacją imprez firmowych, mogę łączyć przyjemne z pożytecznym - w pracy często wykorzystuję quady. Czy to do wynajmu dla klienta czy do poruszania się w terenie. Poza tym jeżdżąc na quadzie poznałem wielu fajnych ludzi - utrzymuję z nimi kontakt nawet poza jazdą.

Jak można podzielić quady? Jaka jest ich typologia.
- Najłatwiej podzielić quady na sportowe tzw. ośki i „przeprawówki”. Ośki to quady mniejsze, z napędem na tylną oś - bardzo zrywne, szybkie, z założenia do wyścigów na torze, szybkiej jazdy bokami po szutrach czy wykonywania efektownych ewolucji typu skoki, jazdy na tylnych kołach czy wspomniane „drifty” na zakrętach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Proszę tę prośbę przedstawić pewnemu gronu osób, które komentują pewne teksty i cytują wiersze, wklejają linki etc. Na pewno się przyda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę taką korespondencję prowadzić z pomocą prywatnych skrzynek mailowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to mówią, gó... się nie tyka =D Nie tykam więc.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.05.2009 14:10

Milan to twój problem :)
Spróbuj się z nim zmierzyć, wyjdziesz oczyszczony :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A widzisz wielebny...pamiętasz te linki do "obrazów", tych co to niektórzy byli oburzeni? Ja mam o tych artystach takie same zdanie, jak Ty o tych quadowcach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zgodzę się z tą opinią. Ja również nie popieram tego typu ludzi. Ostatnie zdjęcie nie jest dodane przeze mnie więc proszę mnie i mojego rozmówcy nie utożsamiać z takimi ludźmi. Chodziło mi bardziej o przekazanie realnego zagrożenia jakim są nieletni, niedoświadczeni kierowcy - rajdowcy. A cała otoczka i wywiad na temat quadów jest po to aby przybliżyć tą tematykę. Dziękuje :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.05.2009 11:37

Ostanie zdjęcie pokazuję idiotę, który nie bacząc na środowisko naturalne, umazanym smarem i benzyną pojazdem wjeżdża do wody.
Bardzo mnie ten artykuł cieszy, bo pokazałaś jakimi tumanami i bez mózgowcami są srajtki na małych czterech kółkach.
Wiem, że jest grupa normlnych miłośników quadów, jeżdżacych na przygotowanych trasach, rywalizujących w cywilizowany sposób.
Ta opisana ćwierćinteligenta masa do nich nie należy.
Za przekazane treści, jako poglądy własne oczywiście wieeeeelki minus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.