Facebook Google+ Twitter

Piotr Skarga: Łódź to dla mnie Filmówka i HollyŁódź przy Łąkowej

Aktor Piotr Skarga wspomina czasy swojej młodości, współpracę z wielkimi aktorami, łódzką "Filmówkę" a także opowiada o miłości do ról komediowych.

Pamiątkowe zdjęcie z Piotrem Skargą. Na szyi wisi nasza dziennikarska legitymacja. / Fot. Adam SęczkowskiJak Pan wspomina swoje pierwsze kroki na scenie i przed kamerami?
W czasach, kiedy debiutowałem nie było problemów, aby zaistnieć na scenie. Młodzi aktorzy byli przypisywani do danego teatru i tam zaczynali. Na pewno było lżej niż w obecnych czasach. Ja ten okres wspominam z ogromnym sentymentem. Jeszcze wtedy byłem młody (śmiech), myślałem, że nic innego nie jest ważne poza grą, istnieniem na scenie. Nie liczyły się dla mnie pieniądze, przedmioty materialne itd. Z wiekiem życie zaczęło to myślenie weryfikować. Pierwsze kroki stawiałem na deskach Teatru im. Jaracza w Olsztynie, gdzie "brałem" każdą rolę. Zostałem zaangażowany przez dyrektora, który chciał abym właśnie ja grał u niego w teatrze. Była to świetna nauka zawodu. Grałem wtedy bardzo często, gdyż teatr ten miał trzy sceny; Olsztyn, Elbląg i sceny objazdowe. Potem przeniosłem się do Teatru Dramatycznego w Warszawie, do Gustawa Holoubka. Ten okres wspaniale wspominam; była to fantastyczna przygoda teatralna oraz świetna nauka zawodu. Miałem okazję obcować z wielkimi gwiazdami polskiej sceny.

Na pewno czerpał Pan od nich wiedzę i korzystał z doświadczenia.
Oczywiście, że kiedy się obserwuje ich bacznie to zawsze część z nich, jakiś "odprysk" gdzieś na człowieka spadnie.

Jak wielu widzów, ja również pamiętam Pana przede wszystkim z roli docenta Jana Duraja w serialu pt. "W labiryncie", później przyszedł czas na mniejsze role, potem wielki come back rolą w serialu "Pensjonat pod różą", a następnie "Samo życie", "Bulionerzy", dziś spotykamy się w teatrze. W jakiej roli: aktora filmowego, serialowego, czy może teatralnego czuje się Pan najlepiej?
Najlepiej czuję się w dosyć lekkich rolach. Na pewno role komediowe są mi bliższe niż dramatyczne. Komediowe role, jak w "Bulionerach", czy "Mamuśkach" lub role komediowe w teatrze są mi najbliższe. Myślę, że mam pewną łatwość gry tego rodzaju repertuaru.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Tak jak i poprzednie, także i ta rozmowa bardzo pozytywna;) 5

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Wam za miłe komentarze, Barbaro - również pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy wywiad.

Komentarz został ukrytyrozwiń

wywiad, w którym gwiazdą nie jest dziennikarz lecz osoba odpowiadająca na pytania zasłujuje na plusy.. czytam chętnie przedstawienie aktora , o którym media milczą.
pozdrowienia dla Pana Piotra i dla Adama..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Adamie czapki z głów za przypomnienie tego aktora ... Bardzo miło się czyta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.