Facebook Google+ Twitter

Piotrków Trybunalski: trafili do aresztu za oszustwa na szkodę NFZ

Na trzy miesiące trafili do aresztu lekarz, właściciel apteki i "bezdomny", podejrzani o oszukanie Narodowego Funduszu Zdrowia na 470 tysięcy złotych.

Sąd Rejonowy w Piotrkowie tymczasowo aresztował dzisiaj na trzy miesiące trzech piotrkowian, podejrzanych o działanie na szkodę Narodowego Funduszu Zdrowia i łapownictwo - informuje Iwona Szybka, rzecznik Sądu Okręgowego w Piotrkowie. Czwarty z zatrzymanych, oddany został wcześniej pod dozór policji, zakazano mu opuszczania Polski i zastosowano poręczenie majątkowe (5 tys. zł).

Organizatorem przestępczego procederu był 30-letni Paweł M., piotrkowianin, jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, nie mający stałego zameldowania. To on wpadł na pomysł, jak większe ilości leków hormonalnych, sterydów używanych np. przez kulturystów, kupować na receptę refundowaną przez Narodowy Fundusz Zdrowia i odsprzedawać po normalnej cenie, a więc z zyskiem. Umówił się z lekarzem i z właścicielem apteki. Lekarzowi dostarczał dane osobowe, na podstawie których ten wypisywał recepty. Paweł M. szedł z nimi do "zaprzyjaźnionej" apteki, wykupywał specyfiki i później je odsprzedawał. Teraz podejrzany jest o wręczenie lekarzowi 30 tysięcy złotych łapówki, wyłudzenie z NFZ 470 tys. zł i naruszenie "Prawa farmaceutycznego".

Grozi mu 8 lat więzienia. Do 10 lat pozbawienia wolności grozi 41-letniemu Piotrowi S., lekarzowi z drugim stopniem specjalizacji, specjaliście onkologii i chemioterapii. Przyjął on - jak informujeWitold Błaszczyk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie - 30 tys. zł łapówki i w zamian wypisał ponad tysiąc recept na leki hormonalne. Poświadczył w nich nieprawdę i działał na szkodę Funduszu Zdrowia.

Ten ostatni zarzut przedstawiono także 40-letniemu Andrzejowi K., właścicielowi apteki oraz jego pracownikowi Markowi F. (30 lat). Andrzej K. sprzedawał leki wiedząc, że są przeznaczone do odsprzedaży z zyskiem, Marek F. zaś, który był we wszystko wtajemniczony, fizycznie je wydawał. Obaj są również podejrzani o złamanie "Prawa farmaceutycznego", a grozi im do 8 lat więzienia.

Nielegalny handel sterydami prowadzony był od początku 2005 r. do kwietnia roku bieżącego. NFZ stracił na tym 470 tys. zł, które teraz - zdaniem Beaty Aszkielaniec, rzecznika Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego Funduszu - oddać powinien lekarz, który wystawiał recepty. Od początku września śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie, zawiadomiona przez NFZ o niewytłumaczalnym wzroście zapotrzebowania na leki hormonalne. Czterej mężczyźni zatrzymani zostali w poniedziałek

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.