Facebook Google+ Twitter

Piotruś PanK

Było o profilaktyce raka piersi. Mam nadzieję, że moja opowieść stanie się formą apelu do mężczyzn: nie uciekajcie przed wizytami u urologa. Badanie gruczołu krokowego to równie ważna sprawa. Na raka prostaty można zachorować w każdym wieku...

Zapalona żarówka działa jak wabik na wszelkie stworzonka, którym nie w głowie sen. Właśnie walczyłam resztką sił, z opadającymi powiekami, gdy do pokoju wleciał dorodny okaz motyla nocnego. Niby nic nadzwyczajnego: pospolicie szare kolory wdzianka, przypominające nawet barwą paskudny wór pokutny. Tylko te gabaryty! Jakby zmutowany jakiś egzemplarz...

Rozpoczął się dziwny, obłąkany taniec. Pląsy naćpanej nocą ćmy, z ciepłym światłem lampki nocnej. Ktoś kiedyś powiedział mi, że owad ten symbolizuje dusze zmarłych, kontaktujące się w ten sposób z bliskimi...
Z głośników sączą się dźwięki utworu Republiki. Ciechowski nuci cicho: "Odchodząc, zabierz mnie..." Ćma wirować zaczęła i mi rzeczywistość zawirowała przed oczyma. Wiedziałam już, że to taki grudniowy Duch Przeszłości, który zabierze mnie - na delikatnych skrzydłach - w rok 2001.

- Dzisiaj Twoje osiemnaste urodziny; wszystkiego najlepszego i szczęśliwych lat. Róża tylko jedna, także jest przyjemna; nie martw się, mała, na kwiaty przyjdzie jeszcze czas, na kwiaty przyjdzie jeszcze czaaaas. Najpiękniejsze kwiaty człowiek dostaje na swoim pogrzebie... - wraz z Rudolfem-Czerwononosym Żulikiem i - puszczoną na full - Celą nr 3, podśpiewywałam niewyraźnie...
- Za Sida, krasnoludki i Piotrusia - bąknął Rudolf - no, Mała, żwawo, nie przytrzymuj szkła...
- ... za Piotrusia - szkarłatny trunek siarczyście wbił się płynnymi pazurami w mój przełyk. Jego ulubiona, truskawkowa, "Osiemnastka", patykiem pisana...

Miałam nadzieję, że nie będzie miał mi za złe, że nie uczestniczę w Jego Ostatniej Drodze. Płakałabym, tak po ludzku; a On nie chciałby tego. Miast prezentować Mu kolejną wiązankę, czy rzucać w Niego garsteczką ziemi, postanowiłam zszargać ryja, tak, jak zwykliśmy to czynić razem. Jakoś nie bardzo docierało do mnie, że to "razem" już nigdy nie nastąpi. Przecież ludzie nie umierają w wieku osiemnastu lat! Dlaczego z tego mojego Piotrusia PanKa zawsze musi być taka przekora?!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Pięknie, aż scisnęło mnie w dołku... w okolicach serca. Brakuje mi słów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.