Facebook Google+ Twitter

Piraci karaibscy cz. 1. Historia

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2011-02-08 09:46

Słowo pirat wywodzi się z greckiego rdzenia peiran oznaczającego „próbować szczęścia na morzu”. Początkowo nie miało ono negatywnego charakteru i określało śmiałków, którzy wyruszali w morze w celu wzbogacenia się, czy przeżycia przygody.

Piracki pojedynek / Fot. Howard PyleZ czasem jednak, jeszcze za czasów republiki, piractwo zaczęło się źle kojarzyć, kiedy morscy rozbójnicy zaczęli napadać na jej okręty. O nich samych wiemy stosunkowo niewiele, przede wszystkim dlatego, że sami piraci, prowadząc działalność przestępczą, nie byli zainteresowani własną popularnością. Ujawnianie zwyczajów, sposobów walki, czy kryjówek, zdecydowanie nie leżało w ich interesie. Nie pozostawili też po sobie zbyt wielu pamiątek. Nieliczni z nich pisali pamiętniki (które i tak w większości nie przetrwały do dziś). W tej sytuacji głównym źródłem wiedzy o tej społeczności stały się sprawozdania sądów, dokumenty kompanii handlowych oraz korespondencja urzędników kolonialnych. Są to źródła najbardziej rzetelne, jednak największy wpływ miały (i mają nadal) dzieła artystyczne. Powieść, teatr, czy film poprzez swoją popularność docierają do największej ilości odbiorców i kreują u nich wyobrażenie o świecie. Problem leży jednak w tym, że bardzo poczytne opowieści pirackie były dawniej tworzone często przez ludzi, którzy nie widzieli nawet morza.

Kim był XVII–wieczny pirat?

Można by rzec, że był to ktoś, kto rabuje i plądruje na morzu. Jeśli jednak zagłębimy się w temat, odkryjemy, że nie jest to wcale takie łatwe i powyższa definicja wymaga uzupełnienia. Dotyczyć ona może bowiem także kaprów i korsarzy. Kaper był to uzbrojony okręt lub dowódca i załoga tego okrętu, który posiadał licencję na atakowanie i zajmowanie okrętów wrogich nacji. Rozróżnienie pirata od kapra, czy korsarza wydaje się proste, ale i tu natrafiamy na pewne problemy, ponieważ uznanie kogoś za pirata lub korsarza miało często charakter subiektywny. Ta sama osoba mogła być przez jednych uważana za pirata, a przez innych za kapra. Dobrym przykładem jest tu Francis Drake, który pod koniec XVI wieku napadał na hiszpańskie okręty. W Anglii był uznawany za kapra i za swoje zasługi otrzymał nawet tytuł szlachecki, w Hiszpanii natomiast traktowano go jak pirata. Wiele zależało również od aktualnej sytuacji politycznej. Żeglarz angielski, posiadający list kaperski, napadający na okręty hiszpańskie w czasie wojny, między tymi dwoma państwami był uznany za kapra. Wszystko komplikowało się jednak po zawarciu pokoju. Wtedy napaść taka mogła (ale nie musiała) być już uznana za akt piractwa. Niejednokrotnie, za sprawą takich właśnie wydarzeń, korsarstwo było źródłem piractwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.