Pozycja materiału w rankingach:
Słowo pirat wywodzi się z greckiego rdzenia peiran oznaczającego „próbować szczęścia na morzu”. Początkowo nie miało ono negatywnego charakteru i określało śmiałków, którzy wyruszali w morze w celu wzbogacenia się, czy przeżycia przygody.
Z czasem jednak, jeszcze za czasów republiki, piractwo zaczęło się źle kojarzyć, kiedy morscy rozbójnicy zaczęli napadać na jej okręty. O nich samych wiemy stosunkowo niewiele, przede wszystkim dlatego, że sami piraci, prowadząc działalność przestępczą, nie byli zainteresowani własną popularnością. Ujawnianie zwyczajów, sposobów walki, czy kryjówek, zdecydowanie nie leżało w ich interesie. Nie pozostawili też po sobie zbyt wielu pamiątek. Nieliczni z nich pisali pamiętniki (które i tak w większości nie przetrwały do dziś). W tej sytuacji głównym źródłem wiedzy o tej społeczności stały się sprawozdania sądów, dokumenty kompanii handlowych oraz korespondencja urzędników kolonialnych. Są to źródła najbardziej rzetelne, jednak największy wpływ miały (i mają nadal) dzieła artystyczne. Powieść, teatr, czy film poprzez swoją popularność docierają do największej ilości odbiorców i kreują u nich wyobrażenie o świecie. Problem leży jednak w tym, że bardzo poczytne opowieści pirackie były dawniej tworzone często przez ludzi, którzy nie widzieli nawet morza. Zobacz także:
Artykuły
(55)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.71)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Absolwent Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego i Ludwig-Maximilians-Universitaet w Monachium. Od marca stypendysta IPS w Bundestagu. Publikuje również w serwisie Stosunki Międzynarodowe (tematyka bezpieczeństwa).
Ostatnie artykuły autora:
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)