Pozycja materiału w rankingach:
Od kilkunastu dni można odnieść wrażenie, że policja wzmogła walkę z wymianą plików w sieci P2P. Nie można mieć chyba większych zastrzeżeń wobec takich akcji, jednak metody i nie do końca jasne prawo sprawiają, że pojawiają się kontrowersje
Według art. 23.1 Prawa autorskiego, bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego.Tak więc pobieranie jakichkolwiek plików nie jest nielegalne, niezgodne z prawem jest natomiast udostępnianie ich innym i pobieranie za to wynagrodzenia.Zobacz także:
Artykuły
(8)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.11)
Miejscowość: Pruszków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 01.04.2009 22:57
seidth chciałbym zwrócić Ci uwagę na drobny fakt że jeśli na prywatnym hub-ie DC wymagającym akceptacji przez większość userów i np 4 wprowadzających udostępniam wszystko co mam to jak najbardziej jestem w prawie bo te kilkadziesiąt osób tam będących to jest grupą znajomych co mieści się w granicach dozwolonego użytku, kolejna i dość opacznie tłumaczona kwestia to korzystanie bądź nie przez policję z emule torrentów itp itd. na 99% tego nie robią (służbowo bo prywatnie a i owszem) za to otrzymują dość często różne doniesienia od organizacji zajmujących się "ochroną" praw "autorskich" i na tej podstawie podejmują działania czasami dość dziwne i nie zawsze skuteczne.
Do dyskusji pozostaje kwestia programów czy ich posiadanie i w jakiej formie jest karalne bądź nie.
Jeśli idzie o zabezpieczenie się przed podglądaniem przez w/w organizacje to za pomocą niewielkich starań można zablokować możliwości łączenia się z zakresów adresacji będących pod kontrolą tychże.
+
Michał Giergielewicz 29.01.2007 11:01
@QNeX
Nasze prawo jest dosyć skomplikowane i paradoksalnie: i Ty i autor artykułu macie rację! Według jednej interpretacji samo pobieranie materiałów nie jest przestępstwem a wg. drugiej jest. Dokładnie to chodzi o coś takiego, że o ile udostępnianie plików JEST przestępstwem o tyle ich pobieranie w sensie prawnym już nie. Jest to tylko wykroczenie i może być ścigane z powództwa cywilnego przez właściciela praw autorskich. Oczywiście całość jest bardziej skomplikowana. A co do taktyki policjantów to dwie rzeczy. Po pierwsze można zablokować udostępnianie plików tak, że można ściągać pliki nie pozwalając by ktokolwiek miał możliwość pobrać je od nas. Po drugie używanie przez policjantów emul'a do ścigania piratów jest kolejnym szerzącym się "urban legends". Poicjanci nie mają ani możliwości ani sprzętu by się tym tak po prostu zajmować (opinia oparta o anonimowe źródło w policji).
Pozdrawiam
Dawid Kuroczko 28.01.2007 17:26
Hm, chciałbym zaprostestowąć, nie dawałem minusa!
Na początku dałem "-", potem dałem "anuluj", okienko zmieniło się na okienko komentarza i wpisałem komentarz! Komentarz miał być bez minusa!
Panowie administratorzy, proszę poprawić to, i proszę cofnąć minusa, którego nie dałem
Dawid Kuroczko 28.01.2007 17:23
Trochę mijasz się z prawdą. Napisałeś: "bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Tak więc pobieranie jakichkolwiek plików nie jest nielegalne, niezgodne z prawem jest natomiast udostępnianie ich innym i pobieranie za to wynagrodzenia.".
Zapomniałeś dodać, że żeby legalnie wymieniać się w ramach dozwolonego użytku, trzeba być przynajmniej w stosunku towarzyskim z drugą osobą.
Niby nic, ale tu jest clue, tu jest cała magia. Wymiana z anonimowym komputerem jest kradzieżą. Wymiana z kolegą, który mi przegra swoją płytkę, jest dozwolonym użytkiem.
W ogóle to polecam - przeczytaj ustawę o prawie autorskim, zwłaszcza część o dozwolonym użytku. Nie jest trudno napisana, a pozwoli w przyszłości uniknąć takich błędów. :)
Pozdrawiam!
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)