Facebook Google+ Twitter

PiS chce urn wyborczych w domach starców. Wie, że tam ma elektorat?

PiS chce, by 13 października w zakładach i domach opieki społecznej wystawione zostały dodatkowe urny wyborcze, ponieważ partia ma tam swój elektorat.

 / Fot. KZRada Miasta nie podjęła jeszcze decyzji w sprawie utworzenia dodatkowych miejsc komisji referendum o odwołanie Hanny Gronkiewicz-Waltz z urzędu. Posłowie PiS zgłosili się do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o interwencję w tej sprawie.

Z badań CBOS dotyczących elektoratu PiS wynika, że po wyborach w 2005 r. nastąpił wzrost poparcia w grupie wiekowej po 65. roku życia. Elektorat ten od roku 2006 do 2011 wahał się od 20 do 45 proc. W dużej mierze są to emeryci przebywający obecnie w ośrodkach opieki społecznej lub szpitalach. PiS, tworząc dodatkowe komisje za pieniądze publiczne, chce pozyskać elektorat w domach starców. Jest to próba wpłynięcia na końcowy wynik referendum.

Dlaczego PiS nie postuluje, by ustawić urny na uczelniach wyższych? Być może dlatego, że według CBOS „odnotowany w sondażach preferencji partyjnych wzrost popularności PiS w 2005 roku wiązał się przede wszystkim ze wzrostem poparcia wśród osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym i podstawowym. Od tamtej pory zamiar oddania w wyborach głosu na PiS częściej deklarują wyborcy słabiej wykształceni niż studenci i absolwenci wyższych uczelni”.

Takie działania ułatwiające wybranym grupom warszawiaków udział w referendum o odwołanie prezydent miasta można uznać za próbę wpłynięcia na jego wyniki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Ciekawy tok myślowy, jak ktoś starszy niedołężny i jeszcze zwolennik odwołania obecnej Prezydent Warszawy to lepiej żeby nie głosował. Gdzieś już te nawoływania o nie głosowanie w referendum słyszałem. Tylko, że wynikami to manipuluje ten co odmawia komuś prawa do możliwości zagłosowania. Cała moja rodzina na referendum się wybiera bo to nie tylko referendum ale także swoisty plebiscyt zaufania do sprawujących władze.
Zabawne ale teksty o komisarzu przekonały nawet tych którzy iść nie zamierzali

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Karolino, większych głupot dawno nie czytałem.

Rozumiem jakby oburzało panią wystawianie urn wyborczych w kościołach, bo tam możliwa jest jakaś agitacja, ale w domach opieki? To jedynie umożliwienie osobom tam przebywającym oddanie głosu. Zamiast przewozić cały ośrodek do urny lepiej przewieźć urnę do ośrodka. Czyż to nie oczywiste?

Zresztą jak sama pani napisała poparcie dla PIS wśród starszych osób wynosi ok 20-45%. A co to oznacza? Że 55-80% w tej grupie wiekowej PIS-u nie popiera! Niech sobie pani spojrzy nawet na społeczność w24 - największymi lemingami są osoby starsze, zaś sporo młodych popiera odwołanie HGW. A tekst o urnach na uniwerkach? "Młodzi, wykształceni z dużych miast" skończyli studia i siedzą na bezrobociu więc platforme mają w głębokim poważaniu. Obecni studenci już się tak łatwo nie nabierają na populistyczne hasełka bo widzą jak były wypełniane przez 6 lat rządów Donalda.

Próba zmanipulowania wyników? Przez umożliwienie głosowania tym którzy sami pójść nie mogą? I porównywanie tego z lenistwem? Niech się pani nie kompromituje. Za artykuł 1.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A, cóż w tym złego ,że każda patia dąży do pozyskania wyborców. Tuskowi nikt nie zabrania, aby urny wystawił w wiezieniach wśród skazańców, bo tam ma swój twardy elektorat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PiS chce wciągnąć staruszków w swoją grę polityczną ? Przecież oni nawet nie wiedzą o co w tym referendum chodzi . Byli pewni sukcesu a teraz chcą po szpitalach chodzić ? To są bardzo dziwni ludzie .
Kiedyś Panie Robercie nie dowozili do urn tylko wrzucali karki i było 99,9% frekwencji .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czym innym jest stworzyć wszystkim mieszkańcom Warszawy możliwość oddania głosu z własnego domu, a czym innym aktywizowanie jedynie wąskiej ich grupy. Nie zapominajmy o tym, że wielu obywateli rezygnuje z prawa głosu, ponieważ nie ma czasu na wybory, pragnie odpocząć w niedzielę, w gronie najbliższych, lub po prostu ze zwykłego lenistwa. Uczciwe byłoby zatem dostarczenie urn do domu każdego warszawiaka. Spróbujmy wyobrazić sobie wzrost frekwencji wśród studentów po wystawieniu urn na wszystkich uczelniach, lub ogólny wzrost frekwencji po wystawieniu urn w centrach handlowych. Zatem ułatwienie oddania głosu tylko w danej placówce jest aktywizowaniem społecznym tylko wybranej grupy wyborców, w tym przypadku, bardzo konserwatywnej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś dowożono niedołężnych do urn.
Jestem zwolennikiem maksymalnego ułatwiania dostępu do urny. Optymalny byłby głos przez internet, nawet z własnego łóżka :)
Oczywiście na kandydata, którego chcemy wybrać a nie tego wskazanego przez prezesa czy przewodniczącego tej lub owej opcji - jaka to dziś różnica, Pani Karolino.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.