Pozycja materiału w rankingach:
Obserwowana zgodność między sztabami wyborczymi PiS, PSL i SLD może być zapowiedzią całkiem różnej od dotychczasowej kategoryzacji polityki.
Zobacz także:
Artykuły
(95)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.02)
Miejscowość: opole | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Henryk Kokot 17.06.2010 10:16
O możliwej koalicji SLD z PiS napisałem tu link
Piotr Wierzbicki 17.06.2010 10:05
Panie Maurycy, jak można określić człowieka który mówi o czymś dając na szafot swoją głowę w zapewnieniu a potem zupełnie coś innego robi? Jedyni co nie tuszowali to Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski. Ten ostatni to nawet nie ukrywał że i koniaczek lubi powąchać. No to zostało to surowo przez społeczeństwo ocenione. A tak naprawdę któż z nas jest zupełnie czysty?!
Piotr Wierzbicki 17.06.2010 09:59
Panie Rafale, otóż to! Ci z klucza partyjnego załatwili "do dna" zagłębie przemysłowe w Lipsku. W konsekwencji trzeba było zburzyć tysiące mieszkań w blokowiskach i to niezłej jakości. Chcieli Polakom oddać, ale Polak idzie tam gdzie jest praca!
Piotr Wierzbicki 17.06.2010 09:46
Panie Rafale?! Pocztę odpolitycznić?! A co ze źródłami informacji?! Przypomniałem sobie spotkanie z człowiekiem, który był tłumaczem mojej korespondencji, przechodzącą przez Pocztę Polską. Dobrą robotę robił. Przy jego pomocy "każde kichnięcie" było słyszalne w Warszawie. Czy miałem mieć do niego pretensje? Jest tylko człowiekiem a człowiek jest omylny, musiał gdzieś pracować żeby zarobić na kromkę chleba. Jak nie on to inny by to zrobił. Tym bardziej że ja żadnych tajemnic przed nikim nie mam i życzę wszystkim dobrze.
Istotne dla mnie jest to, żeby w Polsce, t.zn. na terenach Polski i w najbliższym sąsiedztwie stworzyć sytuację w której różne siły polityczno-kapitałowe będą miały swój udział. A szczególnie ważne jest żeby Amerykanie mieli tutaj swoje kapitałowe udziały a to z kolei zablokuje proces zniewalania Polski przez Moskwę, choć oni też będą mieli swoje działki. Jak będą mieli w Polsce wszyscy interes, to módlmy się do Boga Abrachama, Isaka, Jakuba, Wszystkich Chrześcijan, Wszystkich Muzułmanów i wszelkiego Pierwiastka życia na Ziemi, żeby zapasów tych surowców starczyło na tysiące lat. Bo jak "w korycie" zabraknie, będą sobie wyszarpywać ostatnie ochłapy. A sprawa pokładów łupkowych jest zaledwie preludium! Inne "plomby" jeszcze nie dojrzały.
Maurycy Hawranek 17.06.2010 09:26
Panie Piotrze...niezdecydowanie w Pana wieku to zdrowy objaw moim zdaniem... Większość ludzi w Pana wieku ma swoje określone i zamknięte poglądy.
Maurycy Hawranek 17.06.2010 09:21
"mogłaby stać się konkurencyjna do czego konieczne byłoby odpolitycznienie" - brzmi lepiej, bo zmienia całkowicie sens. Zasada jest prosta: jeśli ktoś zarządza cudzymi pieniędzmi...nie zarządza nimi dobrze.
Piotr Wierzbicki 17.06.2010 09:13
Bardzo ciekawe pytanie: "Panie Piotrze...na kogo będzie Pan głosował?...jeśli wolno spytać?
Dyskusja pomiędzy Panami, Rafałem i Marcinem wyjaśnia ten problem. Czytając moje wszystkie komentarze dojdzie się do takiego samego wniosku a więc jestem w "kropce". Pierwszy raz od 50 lat jestem niezdecydowany.
Może warto byłoby wybrać kryterium wyboru, który jest najprzystojniejszy? Albo przed postawieniem krzyżyka wykonać wyliczankę? Na to samo wyjdzie.
Rafał Gdak 17.06.2010 09:10
Nie da się konkurować mając zarząd bez przygotowania - a taki jest najczęściej ten z klucza partyjnego. Ma Pan rację lepiej brzmiałoby "mogłaby stać się konkurencyjna do czego konieczne byłoby odpolitycznienie"
Maurycy Hawranek 17.06.2010 09:06
Panie Rafale niestety nie mogę się zgodzić, bo np. kopalnie czy stocznie zamykano bez względu na sztachety czy "lobby" ZZ. Powiem więcej...to w interesie pracowników i ZZ są reformy, a nie w interesie zarządu..
I zastanawiam się nad logiką w w tym zdaniu: "poczta poszłaby z torbami, bądź - i to lepsze rozwiązanie - zaczęłaby być konkurencyjna, to zaś zmusiłoby do jej odpolitycznienia." Konkurencyjność firmy powoduje jej automatyczne odpolitycznienie ???...no chyba, że miał Pan na myśli tylko upadek.
Rafał Gdak 17.06.2010 08:50
Już odpowiadam. Części koniecznych reform w Polsce nie da się przeprowadzić ze względu na dyktat setek różnych związków zawodowych. I nie mówię tu bynajmniej o prywatyzacji. Wystarczy przedstawić sam zarys reformy, by pod URM-em mieć sztachety, butelki z farbą i palone opony. Problem tylko w tym, że dalsze dopłacanie do nierentownych przedsiębiorstw pogłębia i kryzys, podobnie jak utrzymywanie KRUS-u w obecnym kształcie jest dojeniem państwa.
Co do Poczty - sądzę, że gdyby nie lobbing ZZ rynek już dawno by uwolniono. Wówczas możliwe są 2 scenariusze: poczta poszłaby z torbami, bądź - i to lepsze rozwiązanie - zaczęłaby być konkurencyjna, to zaś zmusiłoby do jej odpolitycznienia. Jako zwolennik JKM zgodzi się Pan, iż ma to sens?