Facebook Google+ Twitter

PiS i PO to jeden układ? Chyba jednak nie

W środowiskach prawicowych często mówi się, że wszystkie partie, które obecnie znajdują się w Sejmie należą do tego samego układu, który powstał podczas negocjacji przy "Okrągłym Stole"- to znaczy: PiS niczym nie różni się od PO.

Oczywiście nie ma to nic wspólnego z prawdą i robi się to wyłącznie na użytek polityczny: w społeczeństwie rośnie nienawiść do całej klasy politycznej i niektóre środowiska polityczne będące poza głównym nurtem polityki próbują tych ludzi skonsumować.

Skoro "Gazeta Wyborcza" oraz TVN wyrażają medialnie układ okrągłostołowy, to jak PiS, wobec którego te media zorganizowały największą nagonkę medialną w dziejach III RP, może do tego układu należeć? Często słyszę, że ci ludzie nie są Polakami, tylko Żydami i dlatego w Polsce jest tak źle. Ale przecież Żydzi w swoich rodzinach nie traktują się tak okrutnie i jeżeli Kaczyński jest bratem Michnika w zmowie magdalenkowej, to z pewnością mógłby liczyć na jego przychylność w czasach swoich rządów. A tak przecież nie było: w 2007 roku Polska, według Michnika, stała przed takim wyborem: albo Stalin, albo demokracja i wolność. To wtedy rozpętano histerię anty-pisowską, która trwa do dzisiaj. Młodzi ludzie tamtych czasów już nie pamiętają; wystarczy jednak dzisiaj posłuchać Stefana Niesiołowskiego, aby łatwo je sobie wyobrazić.

Gdyby było rzeczywiście tak, że PiS i PO są rodzeństwem, to przecież Tusk oraz jego załoga nie bałaby się oddać władzy PiS, a przecież robi wszystko, aby do tego nie doszło. Przecież samą genezą afery, która właśnie obiega całą Polskę była silna motywacja, aby nie dopuścić Kaczyńskiego do władzy- to przecież dlatego Sienkiewicz złożył ofertę Belce. Władza okrada obywateli na niesłychaną skalę, tylko dlatego aby uratować Polskę przed PiS-em, z którym jest w układzie? Nie brzmi to rozsądnie. Władza czyni tak, ze strachu przed Kaczyńskim, ma go za uczciwego wariata, któremu ręka nie zadrży w wymierzaniu sprawiedliwości i wsadzaniu do więzień przestępców. A przecież to nie jest jedyna motywacja, którą Kaczyński się kieruje; jest jeszcze ta o wiele silniejsza: prezes PiS musi wyrównać rachunek krzywd za swojego nieżyjącego brata, za jego zszarganą pamięć. Jego rząd, więc dokładnie prześwietli każdy zakątek działalności rządu Tuska; będzie szukał nieprawidłowości w każdej dziedzinie państwa, rozpocznie nowe śledztwo smoleńskie i od stóp do głów prześwietli stare. Skala patologii w państwie jest tak duża, że wręcz niemożliwością jest, aby nic nie znalazł. Na pewno znajdzie, Tusk o tym wie, dlatego będzie trwał tak długo jak będzie mógł. On walczy o swoje życie, zdolny jest do wszystkiego.

Nie mogę się nie odnieść jeszcze do jednej sprawy, do tego w jaki sposób obóz rządowy próbuje się bronić. Oto złośliwy los za pomocą swojej życiowej różdżki przemienił ludzi światłych i rozumnych w oszołomów, doszukujących się wszędzie spisków i tropiących na każdym kroku agentów. Ale to słabe i żałosne.










Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Rzeczywiście, ten tekst powinien przeczytać każdy Polak. Niech zobaczy czym będzie zajmował się ewentualny rząd Kaczyńskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciekawa analiza

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.