Facebook Google+ Twitter

PiS jedyną opozycją. Kazimierz Kutz przyznaje

Strategią lidera PiS jest uczynienie z dzisiejszej polityki serialu pt. "Ja kontra reszta świata". W ten sposób Kaczyński kreuje swoją partię na jedyną opozycję, która jest w kontrze do przedstawicieli porządku III RP.

Rafał Ziemkiewicz twierdzi, że Jarosławowi Kaczyńskiemu zależy na takim zwycięstwie, które da mu komfort swobodnego rządzenia. Dlatego konserwatywny publicysta porównuje lidera PiS do hazardzisty, który obstawił pewien wynik i konsekwentnie przy nim trwa. Strategią lidera PiS jest uczynienie z dzisiejszej polityki serialu, Ja kontra reszta świata. W ten sposób Kaczyński kreuje swoją partię na jedyną opozycję, która jest w kontrze do przedstawicieli porządku III RP. Dlatego dzisiaj prawdziwy podział nie ma charakteru partyjnego, ale biegnie pomiędzy zwolennikami III RP i jej przeciwnikami.

Znakomicie to widać na przykładzie katastrofy smoleńskiej: z jednej strony mamy "religię smoleńską" do, której należy PiS, z drugiej strony "religię antysmoleńską", którą tworzą elity oraz niemal wszystkie partie polityczne. Są również i tacy, którzy nie wyznają żadnej z tych religii; ci jednak są ofiarami wojny polsko- polskiej. Podobnie rzecz się ma, ze śmiercią Barbary Blidy; według Michnikowszczyzny to wydarzenie jest ostatecznym dowodem na to, że IV RP była zbrodniczym reżimem. Choć SLD mówi tutaj wiele na temat sprawiedliwości i bólu po stracie koleżanki, to tak naprawdę chodzi tutaj o wyścigi o najdostojniejszego reprezentanta III RP.

Są też oczywiście przykłady, które pokazują śmieszność obozu establishmentowego. Bo tak trzeba nazwać konferencję prasową polityków PO, PSL i SLD, zorganizowaną w proteście przeciwko słowom Jarosława Kaczyńskiego o kondominium rosyjsko- niemieckim. Przez chwilę można było mieć wątpliwości, czy mamy do czynienia z polskimi parlamentarzystami czy niemieckimi, którzy bronią czci swojego przywódcy, kanclerz Angeli Merkel. W związku z tą postawą należy zadać pytanie czym ona jest determinowana?

Są tutaj różne tezy. Stanisław Michalkiewicz uważa, że polscy władcy wysługują się dworom innych państw; tak jak to było w XVIII wieku. Dlatego III RP publicysta nazywa "recydywą saską". Z kolei Rafał Ziemkiewicz twierdzi, że ich wasalska postawa wynika z ogólnej linii politycznej jaką zatwierdziły przy "Okrągłym Stole" elity III RP-
dążenia za wszelką cenę do jak największej integracji z zachodnią Europą. Każda przeszkoda, która na stoi na drodze do tego politycznego raju jest eliminowana. I tak Janusz Palikot dowodzi, że polskości należy się wyrzec a inni są gotowi zaakceptować rezygnację z dużej części naszej suwerenności. To dlatego przemysł pogardy jest kierowany przeciwko tradycjonalistycznej części polskiego społeczeństwa- to jest jedna z tych przeszkód. Taka polityka zakłada totalne podporządkowanie się silniejszym państwom, gdyż każdy głos krytyczny może zaprzepaścić nasze dążenia awansu na "prawdziwych Europejczyków". Stąd za każdym razem, kiedy Jarosław Kaczyński powie coś krytycznego pod adresem Angeli Merkel w Polsce natychmiast wybucha ogólnonarodowa histeria, a cały Sejm jednoczy w krytyce Jarosława Kaczyńskiego.

Dlatego nie może dziwić zapowiedzieć Kazimierza Kutza. Znany reżyser stwierdził, że w razie zagrożenia powrotem PiS do władzy wszystkie ugrupowania parlamentarne zjednoczą się, aby nie dopuścić do recydywy IV RP. Nawet Miller z Kwaśniewskim wybaczą sobie dawne zgryzoty; a kto wie może lider SLD przebaczy nawet swojemu nieprzejednanemu wrogowi, Januszowi Palikotowi. Biorąc pod uwagę te argument, prezes Kaczyński może mieć rację mówiąc, że jego partia jest jedyną opozycją?










































Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.