Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

170261 miejsce

PiS krytykuje rządowy program prywatyzacji

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-04-22 17:17

Prawo i Sprawiedliwość nazywa rządowy plan prywatyzacji "programem posezonowej wyprzedaży majątku skarbu państwa". Premier Donald Tusk poinformował, że przez najbliższe trzy lata zostanie sprywatyzowanych 740 spółek Skarbu Państwa.

Wiceprezes PiS Aleksandra Natalli-Świat zarzuca rządowi, że zamiast reformować finanse publiczne wyprzedaje majątek narodowy, by ratować budżet. Posłanka skrytykowała planowaną prywatyzację Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. Jej zdaniem doprowadzi to między innymi do wzrostu kosztów obsługi OFE, czyli do topnienia pieniędzy przeznaczonych na przyszłe emerytury. Zdaniem posłanki bardzo niebezpieczna jest też prywatyzacja firm takich jak PZU i PKO BP.

Poseł Dawid Jackiewicz uważa, że przed ogłaszaniem prywatyzacji sektora elektroenergetycznego rząd powinien powiedzieć, jak zamierza poprawić nadzór właścicielski, czyli przedstawić konkretną ustawę.
Według posłów PiS Polsce grozi powrót do dzikiej prywatyzacji w stylu lat 90., o której będą decydowali bliżej nieokreśleni doradcy.

Poseł Jackiewicz pytał, jak po sprzedaniu największych polskich firm elektroenergetycznych premier zamierza zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Według posła Marka Suskiego w sprywatyzowanych firmach z pewnością dojdzie do redukcji zatrudnienia, a jednocześnie w wyniku przyspieszenia i kumulacji sprzedaży wpływy do budżetu będą mniejsze. Poseł Suski nie wierzy też w przejrzystość procedur prywatyzacyjnych. Według polityka PiS świadczy o tym przebieg konkursów na stanowiska, w których zwykle wygrywają "koledzy", czyli ludzie PO.

Według zapowiedzi ministra skarbu w ciągu czterech lat w całości sprywatyzowane maja być branże: turystyczna, farmaceutyczna, spożywcza i budowlana, oraz przemysł elektroniczny, stoczniowy i chemiczny. Nie będzie natomiast dalszej prywatyzacji KGHM.

Minister skarbu Aleksander Grad zapowiedział, że łączne przychody z prywatyzacji w latach 2008-2011 mogą przekroczyć 30 miliardów złotych.

Według premiera Donalda Tuska 40 procent dochodów z prywatyzacji pójdzie na Fundusz Rezerwy Demograficznej. Ma on być gwarancją bezpieczeństwa wypłaty emerytur w najbliższych latach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.