Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

121179 miejsce

PiS myliło się w krytyce polskich instytucji państwowych

Szczytem hipokryzji, a może i chichotem historii, jest to, że PiS na każdym kroku przywołuje i powołuje się na licznik długu publicznego zawieszony przez prof. Balcerowicza.

Na posiedzeniu sejmu w sprawie projektu ustawy budżetowej na rok 2011, Wicemarszałek Ewa Kierzkowska oświadczyła, że szczytem hipokryzji, a może i chichotem historii, jest to, że PiS na każdym kroku przywołuje i powołuje się na licznik długu publicznego zawieszony przez pana prof. Balcerowicza, którego to właśnie PiS ramię w ramię z Andrzejem Lepperem i Romanem Giertychem wściekle atakowało.

PiS myliło się zarówno w krytyce polskich instytucji państwowych, jak i w krytyce polityki gospodarczej rządu. Pani Wicemarszałek przypomniała także, że w najbardziej newralgicznym okresie kryzysu, PiS chciało dwukrotnie odwoływać ministra finansów.

Według niej budżet na rok 2011 zapewnia odpowiedzialność działania, budowę zaufania i bezpieczeństwo, kontynuację dotychczasowej roztropnej polityki gospodarczej, która do tej pory przynosiła Polsce spektakularny sukces.

Obecnie kryzys gospodarczy rzucił na kolana prawie cały świat. Polska jest jednym z nielicznych krajów, który przetrzymał to uderzenie. Nie tylko jesteśmy jedynym krajem Unii Europejskiej, który przeszedł przez ten kryzys bez recesji, ale nadal pozostajemy w czołówce światowej.

Najnowsze dane pokazują, że dynamika wzrostu gospodarczego w III kwartale br. wynosiła 4,7 proc. Od początku kryzysu w przypadku naszej gospodarki zanotowano wzrost o 5,7 proc., podczas gdy w całej Unii Europejskiej nastąpił spadek o 2,2 proc. Jest to więc 8 punktów procentowych różnicy. Nie jest ona wynikiem przypadku, jak to dziś niektórzy próbują wmówić Polakom. Ten doskonały wynik gospodarczy udało się uzyskać dzięki ciężkiej pracy wszystkich Polaków.

Gdyby rząd się ugiął i wprowadził w życie wszystkie pomysły środowiska Prawa i Sprawiedliwości, to dług publiczny tylko przez te dwa kryzysowe lata wzrósłby o 84 mld zł, czyli o ok. 6,5 proc.

Wówczas nie tylko przekroczylibyśmy ustawową granicę 55 proc., czyli próg ostrożnościowy, ale i konstytucyjny próg wynoszący 60 proc., co pociągnęłoby za sobą drastyczne cięcia wydatków socjalnych.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Roman Kożmiński
  • Roman Kożmiński
  • 18.12.2010 14:44

Panie Kazimierzu - Kołodko nie jest z mojej stajni (opcji politycznej ),ale myli sie pan co do jednego ;to polityk wszechstronny ,praktyk (był v-ce premierem min. finansów w rządzie Leszka Millera),jest również wykładowcą w Akademi im .Leona Kożmińskiego. Jeśli dodać jego wszechstronne zainteresowania ,muzyka sport ,podróze ,to musi pan przyznać że to człowiek wykształcony i o dużej kulturze .

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.12.2010 12:54

Kołodko nie jest ekonomicznym autorytetem, to eksperymentator raczej. Nie jest praktykiem, to wykładowca i teoretyk. Ekonomiści wiedzą doskonale, co to jest efekt skumulowany i odłożony w czasie. Nie rzucałbym panie Marcinie takich słów (kłamstwa, głupoty), to nie przystoi ludziom na odpowiednim poziomie intelektualnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma pan chyba za wiele pojęcia o mechanizmach zadłużania.

Celowo napisałem o przyśpieszeniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marcinie, historia współczesnego Państwa Polskiego, pokazuje że zadłużenie wzrasta z każdym rokiem, niezależnie które ugrupowanie jest przy władzy. Jestem osobą apolityczną, ale jeżeli wskazał pan w swej wypowiedzi szczególną partię - w tym wypadku PiS, otóż za rządów sp. L. Kaczyńskiego wydatki (moim zdaniem niepotrzebne) np. prezydencka delegacja do Gruzji w 2008 według rządu, wyniosła 215 tysięcy złotych. Władysława Stasiaka w Iraku kosztowała podatników 400 tysięcy złotych. Albo 5mln złotych na kultywowanie patriotyzmu. To są tylko przykłady. Za czyje pieniądze Panie Marcinie? Te pieniądze powinny zostać rozdysponowane według potrzeb, a potrzeby społeczeństwa są niestety olbrzymie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
wiesz kto
  • wiesz kto
  • 17.12.2010 20:54

Gnuśność, utyskiwania, defetyzm i popadanie w skrajny populizm to specjalność PiS. - Kolebuk.

Radość bezgraniczna, optymizm, opowiadactwo, zapowiadactwo, wizualizacje, amnezja - to specjalność PO.
Podobnie jak rodzaj polemiki uprawianej przez media PO i Kolebuka. Opluj, dokop i wyraź oburzenie, że nie chcą z tobą rozmawiać.

@ Jadwiga Kowalczyk. Coś się nie zlecieli. Na tym portalu pozostała już praktycznie wasza paczka. Nie będzie z kim "polemizować /na kogo pluć/.

@ autor. "Proszę porównać akcelerację zadłużenia za obu rządów. I co to za głupoty, że PiS chciał się jeszcze bardziej zadłużać. Kłamstwa.
http://www.orange.pl/kid,4000000150,id,4000134344,title,PiS-PO-zadluza-Polske,article.html" - M. Stanowiec.
Starał się pan ale...

@ K. Kolebuk. Kaziu na premiera lub dowolnego ministra! Niech ktoś ratuje Ojczyznę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę porównać akcelerację zadłużenia za obu rządów. I co to za głupoty, że PiS chciał się jeszcze bardziej zadłużać. Kłamstwa.

http://www.orange.pl/kid,4000000150,id,4000134344,title,PiS-PO-zadluza-Polske,article.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli Tusk chwali Tuska. Radzę poczytać, co na ten temat ma do powiedzenia ktoś bardziej obiektywny, np. prof. Kołodko.

Rok temu nam wmawiano że Euro musi być. Dziś Słowacja pluje sobie w brodę, że je zbyt pośpiesznie wprowadziła. O ile się nie mylę, wprowadzeniu waluty europejskiej przeciwny był Kaczyński. Może miał rację..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie, gdyby jeszcze się zmniejszyło bezrobocie...
Ktoś za oceanem powiedział: "Gospodarka głupcze". Nie będę się rozwodził, ale Balcerowicz i jeszcze kilku nie tylko ekonomistów w Polsce, to wiedzą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.12.2010 08:54

Cieszy mnie, ze zadebiutował Pan tym obiektywnym i optymistycznym materiałem. Gnuśność, utyskiwania, defetyzm i popadanie w skrajny populizm to specjalność PiS. Ta partia utraciła całkowicie zdolność do rzeczowej i konstruktywnej krytyki, działa jedynie na zaprzeczaniu rzeczywistości. Podobno jedynym sukcesem rządu Jarosława Kaczyńskiego było obniżenie podatku PIT i CIT. Prawda jest taka, ze było to pójście na łatwiznę, każdy dobry ekonomista to przyzna. Odbiło się to czkawką w późniejszym deficycie budżetowym.
Decyzja nie była przygotowana, zabrakło szczegółowych wyliczeń.
Uważam, że Leszek Balcerowicz przeszedł do historii jako najlepszy minister finansów. Obecnie mógłby pełnić z powodzeniem funkcję prezesa Rady Ministrów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Autorze - zaraz się tu zbiegną wielbiciele żoliborskiego geniusza, aby krzyknąć chórem, że od czasu chrztu Polski nie było gorszego rządu, a Balcerowicz... musi wrócić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.