Facebook Google+ Twitter

PiS na "przymus pracy" się nie zgodzi. Błaszczak: To bardzo smutne

W Sejmie odbyło się spotkanie partii PiS z premierem Donaldem Tuskiem. Dotyczyło reformy emerytalnej. Przypomnijmy: chodzi o stopniowe podwyższanie i zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67 lat.

 / Fot. PAP/Tomasz GzellPonieważ planowane przed spotkaniem przez rzecznika partii Adama Hofmana "zawrócenie Donalda Tuska ze złej drogi" nie powiodło się, klub PiS, w celu powstrzymania tego "wariactwa", chce "zablokować złą reformę wszelkimi możliwymi metodami" i zapowiada złożenie wniosku o wysłuchanie publiczne.

Adam Hofman zarzuca premierowi, że na spotkanie nie przyprowadził ekspertów i pojawił się w obecności jedynie rzecznika rządu Pawła Grasia. Zaznaczył, że ze strony PiS, w spotkaniu uczestniczyli członkowie partii tacy jak Janusz Śniadek i Józefa Hrynkiewicz, którzy są ekspertami w tej dziedzinie. Zdaniem Hofmana partia przedstawiła "szczegółowe informacje jak wyjść z tej złej sytuacji nie podnosząc wieku emerytalnego". Zaproponowano m.in. likwidację umów śmieciowych, możliwość wyboru między OFE i ZUS-em, a także ulgi dla młodych w opłatach na ZUS. Na stronie Gazeta.pl czytamy jak spotkanie skomentował szef klubu PiS Mariusz Błaszczak: "Niestety, ta rozmowa była rzeczowa tylko z naszej strony, bo premier nie miał, poza przymusem pracy, żadnych innych propozycji. To brzmi bardzo smutno". Sam premier Donald Tusk rozmowę ocenił jako merytoryczną.

"W kilku sprawach dotyczących OFE i płacenia składki przez cały rok przez zamożnych umówiliśmy się, że na poziomie parlamentu będziemy mogli współpracować nad różnymi projektami i ustaliliśmy, że nie musi być tak, że opozycja i rząd będą zawsze przeciwko sobie" - czytamy jego słowa na stronie TVN24.

Zabrakło prezesa PiS o czym wiadomo było już wcześniej. Klub "nie chciał robić z tego spotkania politycznej szopki" - wyjaśnił Hofman wymieniając nazwiska partyjnych ekspertów, którzy jego zdaniem, byli wystarczająco kompetentni by poprowadzić merytoryczną rozmowę. Stanowisko Jarosława Kaczyńskiego w tej sprawie jest jasne. Ilustruje je jego cytat zamieszczony na Onet.pl: "Intencje premiera i jego ekipy nie są szczere. Przekonują nas, że chodzi o to, byśmy dostawali wyższe emerytury, a tymczasem chcą po prostu mieć pieniądze na spłatę ogromnych długów, które powstały przez ostatnie cztery lata ich rządów".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

jo
  • jo
  • 22.02.2012 14:55

hofman blaszczak kaczynski powinni odejsc na emeryture zaraz dzisiaj i tak to juz za pozno.niech tusk zrobi wyjatek bedzie pochowany na wawelu

Komentarz został ukrytyrozwiń
tomek
  • tomek
  • 22.02.2012 14:43

Adaś Wazelinka powinien się cieszyć ,będzie dłużej lizał zadek Jarowi Zbawicielowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Kot
  • Jan Kot
  • 22.02.2012 11:36

Może Hofman dałby juz spokój z tym pseudouzalaniem sie nad losami biednych?Zarabia nierób 500 tyś zł.miesiecznie i jeszcze jako poseł ciagnie z podatników wSTYD I HAŃBA.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jacek Wasielewski
  • Jacek Wasielewski
  • 22.02.2012 11:25

Nie zupełnie rozumiem o co tym „geniuszom” chodzi. W kraju gdzie mają mnóstwo bezrobotnych. Pisza jakieś idiotyczne ustawy. To robi wrażenie, że się nudzą. A może by znowu poubierać ich w chełmy i trochę się poganiać po ulicach.
Jeżeli pan premier jest taki zapobiegliwy to może podrzucę mu moje CV i coś załatwi we Wrocławiu.
Jacek

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.