Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

76132 miejsce

PiS. Nowy lepszy rząd w interpretacji ewangelicznej.

Mamy nowy rząd. Lepszy, mądrzejszy, bardziej dalekowzroczny i oszczędny, więcej dający, mniej biorący, nie to, co poprzednicy. Zanim pójdę dalej przytoczę słowa prokuratora Hipolita Kiryłowicza z „Braci Karamazow” Fiodora Dostojewskiego.

Jarosław Kaczyński w Bielsko Biała 2015 Commons Wikimedia / Fot. SilarCytuję: „Umówmy się już zawczasu: Nie wierzcie mi, nie wierzcie, będę mówił dalej, a wy mi nie wierzcie. Dajcie mi się jednak wypowiedzieć i zapamiętajcie z mych słów cokolwiek przynajmniej” (Loc 11338).

Na czele rządu stanęła pani Szydło, osoba miła, a zrobiła to na życzenie Pana Prezesa, osoby wszechmocnej, powszechnie podziwianej, o której Amerykanie powiedzieli, że jest najbardziej wpływową osobą w Polsce, w co i ja nie wątpię. Pani Premier będzie stanowić rodzaj przedmurza chrześcijaństwa polskiego, a może i europejskiego, za którym stać będzie właściwy mur w osobie Pana Prezesa. Jest to konstrukcja nowoczesna, ulepszona, ufna we własną szlachetność i nieomylność, co jest ważne zważywszy, że poprzednie polskie konstrukcje tego typu boleśnie legły w gruzach.

Nowy rząd uformował się szybko, siłą rozmachu Komitetu Politycznego, organizacji tajnej, nieprzenikliwej, nieprzepuszczającej informacji na zewnątrz. Działała ona tak szybko, że nie zdążyła zaprosić na rozmowy o rządzie pani Premier, która, jak się okazało, pilnie wymagała wypoczynku, co też chętnie i pożytkiem dla partii i społeczeństwa uczyniła.

Rozmowy pod nieobecność Pani Premier dały dobre rezultaty w postaci dobrego rządu, który będzie dobrze rządzić, z dobrymi skutkami, w dodatku nie przywiązując się do stołków.

W nowym rządzie zwiększyła się znacznie ilość ministrów oraz towarzyszących im ministerstw. Ma to głębokie uzasadnienie, gdyż nic nie wyrasta z niczego, inaczej mówiąc z pustego i Salomon nie naleje, nie tylko ten biblijny, ale i miniony już bankowy Salomon Brothers, amerykański, niezwykle bogaty, a więc zdolny czynić cuda.

Liczba Ministrów i Ministerstw zwiększyła się podobno dlatego, nie jestem tego całkiem pewien, więc nie musicie mi wierzyć, że PiS jest wielką rodziną, rozległą jak dorzecze Amazonki, w którego szuwarach kryło się – jak się okazało, a nie było to jasne wcześniej - wielu dobrze urodzonych krewnych, każdy z nich obarczony potrzebami, pragnieniami i marzeniami.

Zwiększenie liczby ministerstw jest jak najbardziej słuszne, gdyż ludziom, zwłaszcza bliskim, należy czynić dobro, a nie ograniczać ich małością, choć z pozoru wygląda to jak kwadratura koła albo kolistość kwadratu. Sam łamałem sobie nad tym głowę dopóki nie zrozumiałem, że w strategii gospodarczej PiS wzrost biurokracji jest formą zwalczania bezrobocia. Na pewno okaże się to skuteczne. PiS zawsze energicznie zwalczał bezrobocie krytykując partię nieudolnie rządzącą, czyli PO, i słusznie wykazując palcem, że produktem ich szkodniczego działania jest nędza emigracji, tułaczka rodaków, po kontynencie i krajach zamorskich, gdzie są źle traktowani, słabo zarabiają i nie przesyłają pieniędzy do kraju, aby tutaj kupować ziemię i budować domy.

W tej sytuacji zrozumiałe było, że Pan Prezydent, występując w Londynie - pod nieobecność Pana Macierewicza - jako zbrojne ramię PiS zniechęcał polskich emigrantów do powrotu do kraju, gdzie było i miało być źle, aż do czasu, kiedy władzę objął PiS, partia ludzi sprawiedliwych i religijnych, kierujących się miłością bliźniego (a nie tylko rozumem jak nieudolne PO), co jest przejawem wielkoduszności i mądrości, gdyż rozum sprowadza ludzi na manowce, czyli jest elementem zawodnym, wiara zaś w prawdę i sprawiedliwość nigdy tego nie czyni.

Najbardziej zachwyciło mnie stanowisko Ministra w KPRM ds. kontaktów z Parlamentem. - Przecież oni wszyscy są codziennie w Sejmie! Po co ten Minister? – Zawołał ktoś głośno.

- To nie jest tak. - Odparłem. - Stanowisko objął Pan Lipiński, spokrewniony serdecznością z Panem Prezesem. Na pewno jest to słuszne, gdyż dobrych ludzi trzeba wyróżniać i wynagradzać.

Serdeczność w kręgach Pana Prezesa wyraża się uczciwym podzielaniem jego poglądów, naśladowaniem go, chodzeniem w jego ślady, większe, wyraźniejsze i zawsze prowadzące we właściwym kierunku. Nie wszyscy rozumieją to i czasem popełniają błędy, choć przecież „errare humanum est”. Pan Prezes z reguły nie wybacza takich odstępstw od normy, lecz kiedy to czyni, to tylko z najwyższych pobudek, dla dobra zbłąkanej owieczki, zamartwiając się, aby nie doznała ona krzywdy schodząc na pobocze, gdzie czyhają rekiny i wilki z innych partii, gotowe pożreć zbłąkaną istotę.

Owieczką taką by pan poseł Ziobro, który zbłądził, potem zrozumiał, że źle uczynił i pokajał się, przez co zyskał dozgonną życzliwość Pana Prezesa potrafiącego docenić także kilkunastu innych posłów wnoszonych w wianie przez syna marnotrawnego. Pan Ziobro został przyjęty ponownie na łono Partii i obdarzony wysokim stanowiskiem w rządzie, aby sprawnie połączyć w sobie stanowiska oskarżyciela i sędziego, tego, który wskazuje palcem i tego, który decyduje o obcięciu tego palca. No, może nie od razu palca, ale paluszka, a może stopki, kto to wie?

Zakończenie tematu amputacją było niestety konieczne, abyśmy wszyscy zrozumieli wielką politykę, źródło szczęścia całego narodu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Dzięki Pani Jadwigo rzadko już mogę przeczytać takie teksty przeciwko p. Dudzie jako że znajomi zwolennicy PO wycofali się ze znajmomości (w facebooku) ze mną gdy dostrzegli że pozytywnie oceniam kampanię wyborczą PiS.
W tej chwili zatem 20 procent moich znajomych nie podsyła mi takich linek a szkoda, bo zapewne inni też nie podsylają takowych 40 procentom zwolenników PiS i nawracają nawróconych.
Polska się podzieliła w proporcji 236 do 202.
To znaczy część będzie pracować, reszta jedynie szukać dziury całym? Chće zobaczyć jakie to teraz ustawy złoży przez 100 dni w Sejmie klub PO czy też ograniczy się do biernej kontestacji?
O ile wiem PiS co rusz coś wnosił przez ostatnie 8 lat i prawie wszystko poszlo do kosza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

https://dzialaj.akcjademokracja.pl/campaigns/ulaskawienie

Komentarz został ukrytyrozwiń

To rzekome zwiększenie luczby inistestertw jest niczym wobec faktu że ministrowie od kultury czy edykacji sa w randze wicepremiera po raz pierwszy od ... no od ilu lat niech ktoś zgadnie? Zatem zmiany w tej mierze nie będą może wymagaly pisemnej asygnaty premier która skupi się tzw. "gospodarce". To dobry zamysł konstrulcji rządu by nie zaprzątać jednej głowy na szczycie władzy sprawami gimnazjow itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic podobnego p. Jadwigo Ci ktorzy dostali najpowazniejsze stanowiska w polskim Państwie zaznaczają swoją serdecznością w stosunku do niego że podzielił się władzą z kolejnym pokoleniem politykow, za wychowanie jakie im przez dekadę zapewnił. Za to że stworzył drużynę, a nie jakiś tam garnitur kadr larwy do zastąpienia innym. Sam zatem pelni tylko rolę trenera ale nie arbitra bo arbitrem jego partii oraz Prezydenta jest wyborca.
Pani Jadwigo potwuerdza Pani moje obserwacje, że najbardzej okrutne, a co ajmniej złośliwe w stosunku do drugiej kobiety jest zawsze druga kobieta. Panu zwraca uwagę na zewnętrzne gesty i pozory a ja patrzę na to ile kopalni wzorem angielskiej żelaznej damy bęzie musiała zamknąć lub ... uratować nowa polska premier.

I widzi Pani zamknięcie tylko jednej kopalni w Brzeszczach 30 km od Andrytchowa spowoduje wzrost bezrobocie na Podbeskidziu z 50 procent o co najmniej 10 punktow wzwyż. Pani daruje ale ani p. Tusk ani p. Kopacz kompletnie nic w przciwieństwie ( dla nich kopalnie to tylko punkty na dole mapy) do p. Szydlo o takich niunsach regiinaknych nie wiedzą.

I cieszę się że po 500 latach znow Malopolska rządzi w Polsce. Bo jak rządzila z Wawelu państwo nasze bylo silne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Michael Tequila -
"...Serdeczność w kręgach Pana Prezesa wyraża się uczciwym podzielaniem jego poglądów, naśladowaniem go, chodzeniem w jego ślady, większe, wyraźniejsze i zawsze prowadzące we właściwym kierunku."

Tu mam niejakie obawy co do przyszłości tej pani, co wyszła z worka i uparcie do każdego żakietu przypina broszkę.
Polska to nie Anglia, a lśniący symbol prawdziwej władzy przy żakiecie, nasuwający skojarzenie ze śp.żelazna damą może prezesowi boleśnie zalegać na wątpiach. Wszak mniej dekoracyjne damy, mimo lepienia pierogów, odeszły w polityczny niebyt, aby od bytu prezesa uwagi nie odwracać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

236 posłów za rządem Beaty Szydło? 202 w trosce o przeciwdziałanie "pełni wladzy" jednej opcji głosowalo przeciw?

Komentarz został ukrytyrozwiń

TVP dzisiaj pokazała po czyjej stronie w walce politycznej stoi od 7 lat bo nie od początku przecież swoich rządow. Ciekawe co historycy uznają za wieksze przekroczenie uprawnien - ułaskawienie podsądnego czy zagarnianie publicznego medium przez jedna opcję. Zaznaczam że obydwie opcje to robią jak dochodzą do władzy. Aż się sukno RP rozedrze a i medium padnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panowie, satyra to dobry sposób na utrzymanie dystansu do rzeczywistości i zachowanie zdrowia psychicznego. "Jeszcze się taki (Rząd) nie urodził, który by wszystkim dogodził", więc poczekajmy, a zobaczymy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kocham pana, panie Sułku oraz satyryczny sarkazm pana Michaela T!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wiesławie niepotrzebne te słowa , za które dziękuję. Zdaje sobie sprawę z ułomności moich komentarzy, niekiedy wystarczyłoby raz czy dwa przeczytać, poprawić .
Pan Michał jest typowym pudłem rezonansowym. Rozkazy przychodzą z góry on tylko je powiela , transmitując w przestrzeń. Katastroficzny w swym wyrazie tekst o rzekomym zwiększeniu liczby ministerstw przez rząd PiS o 18 czy 17 nowych pochodzi z Gazety Wyborczej. Trafiłem na niego przypadkiem w ubiegły piątek korzystając z komputera w pracy. Jest to typowa manipulacja , mogąca służyć jako przykład dezinformacji. Tekst pojawił się w internetowym wydaniu - gazeta.pl . Skierowany jest do typowego leminga i ma za zadanie w sposób łatwy i przyjemny ukształtować opinie typowego mało wymagającego czytelnika .

Oczywiście obok Ministra Gospodarki Morskiej pojawia się funkcja koordynatora służb specjalnych . Jednak nie jest to nowa funkcja , ona istniała wcześniej . Pani Ministra MSWiA rządu PO&PSL Teresa Piotrowska z wyuczonego zawodu katechetka oznajmiła że zajmowanie się tematyką służb specjalnych przewyższa jej kompetencje i dlatego stanowisko to zostaje zlikwidowane. Przecież nie wypada ręki, która kami kąsać .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.