Facebook Google+ Twitter

PiS oskarża: Tusk jak Berlusconi. Polska zadłużona na 300 mld zł

Prawo i Sprawiedliwość oskarża premiera o zadłużenie i politykę propagandy medialnej. Poseł Paweł Szałamacha przedstawił propozycję dotyczącą dyrektywy unijnej w sprawie CO2, w której

 / Fot. European People's Party; CC BY 2.0 / WikipediaZadłużenie w Polsce za rządów Tuska można porównać do zadłużenia we Włoszech w czasie ostatniej kadencji Berlusconiego. Premier Włoch zrezygnował z pełnienia swojej funkcji w sobotę, natomiast Donald Tusk już w tym tygodniu ponownie obejmie stanowisko Prezesa Rady Ministrów.

Posłanka Beata Szydło (PiS) uważa, że obu premierów wiele łączy. Zamiast na rządzeniu krajem, koncentrują się na medialnej propagandzie. Dużo obietnic i zapowiedzi, mało rzeczywistych zmian. Podczas rządów Berlusconiego Włochy zadłużyły się na 300 mld euro, natomiast Polska za kadencji Tuska - na 300 mld zł.
Pani poseł zwraca uwagę na to, że Włochy mają czterokrotnie wyższy przyrost PKB niż Polska.

W piątek, 9 grudnia 2011 r., odbędzie się szczyt kończący naszą prezydencję w UE. Wiceprzewodnicząca PiS i poseł Szałamacha uważają, że premier powinien postarać się o przedłużenie początku obowiązywania dyrektywy unijnej dotyczącej emisji CO2.

Pakiet klimatyczny ma wejść w życie w 2013 r. Od tego momentu elektrownie będą musiały kupować na aukcjach uprawnienia do zużycia CO2.

Szałamacha twierdzi, że nowe zasady pakietu klimatycznego spowolnią gospodarkę i spowodują wzrost cen za energię. PiS chce, żeby wprowadzenie dyrektywy unijnej przesunąć o trzy lata, tak by nie miała ona wpływu na pogłębianie się kryzysu.

Źródło:Wprost24


Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (29):

Sortuj komentarze:

puchacz
  • puchacz
  • 18.11.2011 18:37

przecież to oczywiste ze KRUS rozwala finanse polski tego budżet zadnego państwa by nie wytrzymał nie mówmy o zachodzie gdzie jest garstka rolników w populacji a w polsce miliony! miliony! sama składka zdrowotna a gdzie ZUS co najmniej 800 zł miesiecznie od rolnika a nie 20 zł słownie 20 zł !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mirek K
  • Mirek K
  • 17.11.2011 17:23

Ja mawiał mój d-ca kompani - Platforma to kupa g.... rozrobionego z wodą; miał niestety rację .....

Komentarz został ukrytyrozwiń
max
  • max
  • 17.11.2011 17:17

Tusk i rząd jego odpowie niedługo, za rozwalenie gospodarki i zadłużenie naszego państwa. To najbardziej szkodliwy rząd w tym dwudziestoleciu. Banda złodziei i delegatura Moskwy.

Obrońcy UBOLI złodziei i najbardziej korupcjogenny rząd!

Komentarz został ukrytyrozwiń
red
  • red
  • 17.11.2011 17:12

Panie Nalewaj Pan powinien siedzieć w mamrze za samo nazwisko i wygląd parobka!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sprawa telegrafu była " wałkowana" wiele razy nie dopatrzono się żadnych nieprawidłowości. Wasze jęki na nic się zdadzą doskonale wiemy kto ma powiązania z grupami przestępczymi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
SKAŁA
  • SKAŁA
  • 17.11.2011 16:16

@ Konopka a o tym wiesz ?Nie ?to sobie wbij w swoją PUSTĄ ŁEPETYNĘ .

Machloje Kaczyńskich i spółki

Kiedy mówi się o przekrętach partii PC, natychmiast pada komunikat o
starych kotletach, potem dodają członkowie sekty PiS,
opisowe "dowody niewinności", mniej więcej w takim stylu. Gdyby coś
było, to rządy SLD i wściekłe ataki inwigilacyjne (mity z Lesiakiem
itd), zniszczyłyby braci Kaczyńskich. W związku z takim postawieniem
sprawy, pytam naiwnie. Czy partii SLD, wściekłe rządy PiS,
udowodniły cokolwiek?? Gdzie są afery postkomunistów, które miały
lawiną się sypać? Z tego co wiem, wszystkie afery SLD, zostały
wykryte i w skromnej części rozliczone za SLD. Mam taki oto pomysł.
Opiszę suche fakty, czytelnicy wyciągną wnioski, jakie to są
kotlety. Nie chciałbym niczego sugerować, jednak interesuje mnie,
jak uważacie, co Kaczyńscy zrobiliby z takim materiałem, jaki za
chwilę przedstawię, gdyby materiał dotyczył LiD lub PO. Naczelną
tezą Kaczyńskich jest to, że Polska została okradziona, przez układ
powiązań: biznes, media, polityka. Spróbuję się przyjrzeć, jak to
wyglądało w przypadku braci Kaczyńskich, którzy idealnie pasują do
postawionej przez siebie diagnozy. Najpierw powstała partia PC,
narodziła się dzień przed słynną wojną na górze i miała stanowić
zaplecze polityczne dla Lecha Wałęsy, którego Kaczyńscy wraz z ich
kolegą, Mieczysławem Wachowskim wspierali jak mogli, żeby Polska
miała prezydenta jak się patrzy. Sygnatariuszem partii PC, była
partia liberałów - KLD, którą dziś Kaczyński nazywa partia
lumpenliberałów. Kaczyński wręcz błagał Tuska i Bieleckiego, żeby
dołączyli do PC. KLD jednak wycofała się w ostatniej chwili. Od tego
momentu zaczyna się seria dziwnych interesów braci Kaczyńskich.

I - Spółka "Telegraf"
W 1990 roku, parę miesięcy po tym jak powstała PC, powstaje spółka
Telegraf. W radzie nadzorczej tej spółki zasiadają Jarosław i Lech
Kaczyńscy, Maciej Zalewski, Andrzej Urbański, Krzysztof Czabański. W
ciągu dziesięciu miesięcy działalności "Telegrafu", kapitał
założycielski wzrósł 150 razy i zatrzymał się na poziomie 2 milionów
dolarów. Spółka miała ambitne cele: lotniska, telewizje, stacje
benzynowe, wydawnictwa. Kasę "Telegrafu", zasilało wiele podmiotów,
głównie państwowych: Państwowy Bank Przemysłowo-Handlowy ofiarował
11 miliardów starych złotych, państwowy Budimex wykupił udziały za 9
miliardów złotych. 15 miliardów kredytu wziął "Telegraf" z
państwowego Kredyt Banku , z Banku Rozwoju Energetyki 18 miliardów
złotych. Baksik i Gąsiorowski twierdzą, że Art-B, przekazała spółce
57 miliardów złotych (starych). Spółkę Telegraf podejrzewano o
udział w aferze FOZZ, jakieś niejasne kontakty z dziwnym biznesmenem
Pineiro i parę innych dziwnych kontaktów. Co się stało ze
spółką "Telegraf"? Spółka padła w niejasnych okolicznościach. Co
jest najbardziej ciekawe w całej sprawie? Najbardziej ciekawe są
losy założycieli i powiązanych z "Telegrafem":

1) Maciej Zalewski, zostaje w 2002 roku, skazany za wymuszanie
łapówki od prezesów ART.B. ART.B miała wyłożyć największą kasę na
Telegraf

2) Adam Glapiński, działacz PC, powiązany z "Telegrafem", bliski
znajomy Dochnala, dziś szef Polkomtela, miał co najmniej dziwny
stosunek do głównego bohatera afery FOZZ, skazanego już Żemka. W
czasie gdy Glapiński był ministrem w rządzie Olszewskiego, Żemek był
przez niego wysuwany jako kandydat na wiceszefa NBP!

3) Niezwykle dziwne jest to, że aferę FOZZ zamknęli, po wielu latach
dwaj ludzie. Był to sędzia Kryże, który wręcz brawurowo prowadził
sprawę i prokurator, UWAGA, Kaczmarek. Obaj panowie mimo
beznadziejnej, PZPR-owskiej przeszłości, zwłaszcza Kryże, dostają od
Jarosława Kaczyńskiego ministerialne stołki.

4) Andrzej Urbański, członek KLD Donalda Tuska, wylatuje z
kancelarii prezydenta, po artykule ukazującym jego powiązania z
baronem SLD Nawratem. Wraca po cichu do kancelarii Jarosława
Kaczyńskiego

Komentarz został ukrytyrozwiń
pamiętliwy
  • pamiętliwy
  • 17.11.2011 16:10

@ Jerzy Konopka czy o 5tym wiesz ?To do wiadomości tych co tak gorliwie chwalą PiS i Jarosława Kaczyńskiego .
.
Kalendarium wydarzeń.
Umorzenie długu Porozumienia Centrum
Jedyna taka decyzja w 2007 roku
Cztery dni po przegranych przez PiS wyborach minister skarbu Wojciech Jasiński umorzył 692 tys. 985 zł 34 gr. długów Porozumienia Centrum, pierwszej partii Wielkiego Ekonomisty. Była to jedyna decyzja o umorzeniu długów, jaką minister skarbu podjął w 2007 roku.

Powstanie długu i próby egzekucji
Zobowiązania za telefon i wynajem pomieszczeń w budynku należącym do państwowego przedsiębiorstwa RSW "Prasa Książka Ruch" wyniosły prawie 700 tys. zł.

1.Gdy w 1990 r. RSW została postawiona w stan likwidacji, szef komisji likwidacyjnej Tomasz Kwieciński zaczął upominać się o spłatę długów za wynajem Bagateli u Jarosława Kaczyńskiego, wówczas prezesa PC. Bezskutecznie. PC była wówczas partią władzy.
2.W grudniu 1992 r. Kwieciński w trybie natychmiastowym wypowiedział partii umowę najmu. W 1993 r. sąd wydał nakazy zapłaty.
3.Za rządów SLD wierzytelności po zlikwidowanej RSW przejmuje skarb państwa. W 2004 r. uzyskuje w sądach klauzule wykonalności wcześniejszych wyroków.
4.Sąd nie może skontaktować się z likwidatorami PC. Adama Lipińskiego, który po wyborach 2005 r. był szefem gabinetu politycznego premiera Kaczyńskiego, sąd szukał w Legnicy. Minister nie odbierał wezwań, bo od lat mieszka w Warszawie.
5.Likwidatorów PC ścigał też komornik. Ale w lutym 2007 r. umorzył postępowanie, bo majątku nie znalazł.
Mimo długów interes kwitnie
1.W tym czasie założona przez Kaczyńskiego równolegle z PC Fundacja Prasowa Solidarności uwłaszcza się na państwowym majątku. Kupuje od RSW w likwidacji "Express Wieczorny", zakłady graficzne przy Nowogrodzkiej i Srebrnej. W latach 1993-95 przejmuje bez przetargu od skarbu państwa nieruchomości pod tymi budynkami.
2.Fundacja Prasowa dofinasowuje PC, także najem siedziby przy Bagateli. Kaczyński, Sławomir Siwek i Krzysztof Czabański (założyciele Fundacji) stają za to potem przed sądem. Ale sprawę w 2000 r. umorzono.
Trwają poszukiwania wnioskującego o umorzenie
Kto wystąpił z wnioskiem o umorzenie długów PC? Na razie nie wiadomo. W aktach sprawy nie ma takiego wniosku. Jasiński:

"Nie pamiętam. To była błaha sprawa. Ale na pewno nie był to Jarosław Kaczyński".
Marek Suski, poseł sPiSku - jeden z likwidatorów PC::

"Nie wiedziałem, że długi są umorzone. Nie przypominam sobie, żebym o to występował".
Tutaj należy być może wspomnieć, że Suski swego czasu sam umieścił w "Rzeczpospolitej" ogłoszenie, wzywając do ujawnienia się wierzycieli PC . Dziwnym zbiegiem okoliczności ogłoszenie zamieszczono w kolumnie ogłoszeń drobnych między anonsem kantoru Bilion a informacją, że jest "malarnia" do sprzedania. Ta pozorna nadrealność jest w istocie rzeczy śmiałym wskazaniem, że PC stać na spłaty sięgające biliona i nie jest to tylko malowane na wodzie.

Minister o swojej decyzji
"Dostałem sprawę na biurko "
Sąd na 14 listopada 2007 r. zaplanował rozprawę o tzw. wyjawienie majątku dłużnika. Ale decyzja Jasińskiego z 25 października spowodowała umorzenie sprawy.

"Trzeba zastanowić się, czy decyzja ministra nie zaszkodziła skarbowi państwa"
- uważa Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego.
"Dlaczego nie poczekał na decyzję sądu? I dlaczego podjął decyzję majątkową na chwilę przed oddaniem władzy? Jakby chciał oddać przysługę swemu środowisku politycznemu".
"Umorzyłem tę sprawę po wyborach, bo akurat wtedy dostałem ją na biurko" - twierdzi Jasiński.
"Te wierzytelności były nie do ściągnięcia, bo PC nie ma majątku. Sprawdzałem, czy sprawa jest czysta, bo byłem pewien, że będą chcieli mi to wyciągnąć. Te długi powinny być umorzone jeszcze za SLD. Ale tego nie zrobili, żeby mieć czym w nas walić".
Wściekły atak "Teraz ku*r*w*a My"- słowa Lech Kaczyńsku.
Z informacji, do których udało się dotrzeć dziennikarzom "Teraz My" wynika, że Ministerstwo Skarbu pod kierownictwem W

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ PiS Dzisiaj 15:46 - "Czy pamiętasz kiedy Tusk chodził do toalety 20 lat temu ? "


Nie. Ale pamiętam jak liczył głosy wówczas gdy "obalał" rząd Jana Olszewskiego

Komentarz został ukrytyrozwiń
PiS
  • PiS
  • 17.11.2011 15:46

K@nopka ty masz schizofrenię paranoidalną albo masz 10 dni odpustu za każde oplucie PO . Ta nienawiść zniszczyła twój stan psychiczny. Czy pamiętasz kiedy Tusk chodził do toalety 20 lat temu ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 17.11.2011 15:42

Pamiętamy przede wszystkim braci i spółkę Telegraf, oraz fundację Solidarność i PC. Ci to dopiero nakradli kasy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.