Pozycja materiału w rankingach:
W sprzedanym niedawno aucie szefa PiS zostało kilka drobiazgów, należących do Jarosława Kaczyńskiego. Wśród nich znalazł się telefon z prywatnymi wiadomościami.
Jak myślisz, ta informacja jest prawdziwa czy to kaczka dziennikarska?
Jak donosi dziennik.pl, na karcie SIM pozostały nieskasowane kondolencje po katastrofie prezydenckiego samolotu i numery telefonów do znajomych.Zobacz także:
Artykuły
(73)
Galerie
(6)
Średnia ocen
(3.47)
Miejscowość: Lublin/Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
myNaród 08.01.2012 10:56
Ja na miejscu Pana Jarosława też zostawiłbym używaną komórę w używanym samochodzie.
I komóra i samochód były cały czas trefne.
Tuskowe ABW pewnikiem siedziało na komórze i w samochodzie.
I bez przerwy podsłuchiwało i namierzało
Zatem po co Panu Kaczyńskiemu "spalona" fura i "spalona" komóra?
Pan Jarosław wyjeżdżał z Warszawy na północ(dla zmylania paparazzi)
a bojówki młodzieżówki PO robiły zadyme i protesty w Krakowie.
PYTANIE. Skąd ta banda PO wiedziała, że Pan Jarosław
jedzie na grób brata i bratowej?
Pytam, skąd?
elaszychlinska 07.01.2012 16:21
Prezes ma kiepskich współpracowników i to na wszystkich frontach , doradcy ,PR-owcy , kierowca , ochrona [ duzi a bezmyślni ]. Trudno żeby prezes sprawdzał samochód przed sprzedażą .A gdzie byli ci wszyscy wazeliniarze ? Mógł Hofman czy Błaszczak czy jakiś polityczny o to zadbać/
mający baczenie 06.01.2012 18:19
UWAGA
kuternoga to paser rzeczy kradzionych
kuternoga 06.01.2012 16:58
sprzedam samochod jako bonus uzywany telefon komorkowy z numerami mojej ukochanej rodziny,ksiedza proboszcza,miejscowego rzeznika oraz zoski ktora rada uszczesliwi w potrzebie do tego nowy kapelusz przedniej marki ktory sto lat wisial na gwozdziu a jeszcze z gwozdzia nie spadl.
CÓRKA TEGO NARODU 06.01.2012 13:03
no tak Narodzie.
przed trzema laty Jarosław Kaczyński rozmawiał o chorobie swojej mamy z doktorem X.
Lecz zapomniał nazwę lekarstwa, które miał wykupić. Po trzech latach, doktor X wyjechał za granicę i był nieosiągalny, więc Pan Kaczyński zadzwonił do ABW i zapytał cz go "monitorowali" (czyt. podsłuchiwali) i mają tę rozmowę nagraną. "Monitorowali" a jakże, mieli, a jakże no i przypomnieli nazwę specyfiku. Za opłatą
to się nazywa Platformiana Czujność
myNaród 06.01.2012 12:51
NO TO DOPADLI KACZYŃSKIEGO, A PRZEDE WSZYSTKIM TYCH
KTÓRZY SKŁADALI MU KONDOLENCJE.
SĄ TO PREZYDENCI OK. 96 KRAJÓW W TYM
PREZYDENT OBAMA Z MAŁŻONKĄ
JAK TYLKO PRZYJADĄ DO POLSKI MAJĄ PRZECHLAPANE.
TAKICH ZACHOWAŃ PAN TUSK NIE PUSZCZA PŁAZEM.
A WYKAZ TELEFONÓW KACZYŃSKIEGO DO ZNAJOMYCH?
TEŻ MI COŚ.
TUSKOWE ABW WCZEŚNIEJ I WIĘCEJ WIEDZAŁO DO KOGO DZWONI KACZYŃSKI
NIŻ SAM KACZYŃSKI
myNaród 06.01.2012 12:47
Irena K Dzisiaj 08:12
spoko, bądź cierpliwa.
ciotka Osteoporoza i dziadek Aldzheimer już są u babci Jadzi.
robią swoje
na nich nie ma mocnych.
a i zus będzie uratowany
Sumienie Narodu 06.01.2012 12:42
no i jak tam babciu Jadwigo, co dobrego u cioci Osteoporozy?
Robi swoje? Dzień po dniu, tydzień po tygodniu?
I bardzo dobrze.
A w zaufaniu powiem ci, że również Dziadek Aldzheimer wybiera się do ciebie.
W przyszłym roku. Zamiast Dziadka Mroza.
I to na stałe
Oświecony 06.01.2012 11:51
Takie zachowanie pokazuje że prezesunio musi mieć coś z głową jeśli to prawda
Irena K 06.01.2012 08:12
Gospodarka się wali ,bezrobocie w tempie kosmicznym rośnie ,ponad dwa miliony ludzi żyje na skraju nędzy !,a babcia Jadzia i reszta kundli zajmują się pierdołami!!!
Czy na Jasnej Górze wolno mówić o Hitlerjugend? TV Trwam może
(odsłon: +608)