Facebook Google+ Twitter

PiS: Tusk blokuje zmiany w przepisach zaostrzające kary dla pijanych kierowców

Po tragicznym wypadku w Kamieniu Pomorskim PiS przypomina Donaldowi Tusk, że w 2013 roku odrzucił projekt zmian w przepisach zaostrzających kary dla pijanych kierowców.

 / Fot. By Πρωθυπουργός της Ελλάδας [CC-BY-SA-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia CommonsO projekcie, który w ubiegłym roku przygotowała Solidarna Polska, przypomniał dziś poseł PiS Marcin Mastalerek. Dokument zakładał wprowadzenie do przepisów "stanu nietrzeźwości w stopniu wysokim, wynoszącego powyżej 1 promila alkoholu we krwi" oraz konfiskaty pojazdu, jeśli przestępstwa dokonał recydywista.

Polityk stwierdził, że to właśnie Platforma Obywatelska w grudniu odrzuciła ten projekt i że Donald Tusk powinien o tym pamiętać, wypowiadając się w telewizji. "Kiedy więc dziś premier wyjdzie i zmarszczy brwi i pogrozi palcem w takim putinowskim stylu, to musi pamiętać, że to Platforma Obywatelska przetrzymuje w zamrażarce projekt zaostrzający kary" - powiedział.

PiS chce, aby projekt został przedyskutowany na kolejnym posiedzeniu Sejmu. "Prawo należy zmieniać, aby było ostre, restrykcyjne wobec bandytów, którzy dopuszczają się czynów prowadzących do ludzkich tragedii" - skwitował Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (36):

Sortuj komentarze:

Na szczęście pijani kierowcy mają przyjaciela w Tusku, który nie ma zamiaru zaostrzać kar, bo uważa, że te aktualnie stosowane są wystarczające a sytuacja się poprawia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Łodzi pijany motorniczy zabił 2 osoby - rozjechał je tramwajem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.fakt.pl/pijany-mezczyzna-wjechal-w-grupe-10-osob-na-przejsciu-w-bytomiu,artykuly,437525,1.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja od dwudziestu lat nie pije alkoholu (nie byłem i nie jestem alkoholikiem),to dlaczego ja mam odpowiadać za bandytów za kierownicą.Odpowiedzialność zbiorowa dotyczy tylko prokuratorów,sędziów i wszelakiej maści ich obrońców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PiS jak mantrę powtarza wniosek o zaostrzeniu kar. Tymczasem wystarczyłoby pełne egzekwowanie istniejących kar, bez zawieszania i odwlekania wykonania, bądz przedwczesnego skracania.
Niechby nawet pijany kierowca, który nie spowodował wypadku, cały rok czyścił publiczne toalety, lub zamiatał ulice. Ale wykonywał to rzetelnie i pod nadzorem . Taka nauczka byłaby bardziej dotkliwa niż najbardziej surowe kary, których nikt nie zasądza ani nie egzekwuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Panią Martą i dodam tylko, że zabójstwa dokonano świadomie. Dlaczego tak uważam? Ano dlatego, że pierwszy skręt i pierwszy kieliszek były zaaplikowane przez osobę trzeźwą, czyli świadomą.
Kierowca w chwili podjęcia decyzji o piciu alkoholu, podjął również decyzję o tym, że jest w stanie zabić innego człowieka - bez skrupułów, bez żalu, bez sentymentów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Marto, ja go nie usprawiedliwiam. Tylko jeszcze raz wskazuję na róznicę pomiędzy "piłem, wsiadam i jadę" a "piłem, wsiadam, jadę i celuję w ludzi".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Bartku, ten człowiek 30 grudnia palił marihuanę, 1 stycznia do trzeciej nad ranem pił alkohol, po czym wsiadł do samochodu w złym stanie technicznym. Prawdopodobieństwo tragedii było tak duże, że zgadzam się z opinią dziadków jednego z rannych dzieci - to nie był wypadek, to było morderstwo.
Żeby do tego nie dochodziło, musimy mieć świadomość, że samochód w rękach pijanego kierowcy staje się narzędziem śmierci. A on sam, siadając za kierownicę, podejmuje decyzję: Być może dziś kogoś zabiję lub okaleczę, bo mam ograniczone możliwości panowania nad pojazdem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Marto, nie mam zamiaru w jakikolwiek sposób usprawiedliwiać pijanych kierowców, ale podkreślam różnicę pomiedzy celowym działaniem, a wypadkiem spowodowanym nietrzeźwością. Chodzi mi o intencje. Nie wydaje mi się, żeby kierowca chciał zabić ludzi (co go nie usprawiedliwia a jedynie zmienia klasyfikację czynu).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Bartłomieju, nie rozumiemy się. Uważam, że dla pijanego kierowcy nie ma okoliczności łagodzących. Przez sam fakt, że wsiada do samochodu po kielichu (w tym przypadku niejednym), staje się potencjalnym zagrożeniem dla życia i zdrowia innych ludzi - potencjalnym zabójcą. Dziewczyna widać nie widzi w tym niczego nagannego, skoro próbuje bronić sprawcy mimo masakry, jakiej była świadkiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.