Facebook Google+ Twitter

PiS zniszczy każdego, kto nie wierzy w zamach

W ostatnich dniach, kolejny już raz trotyl polityków rozsadził prawdziwe intencje i rzetelne badania prowadzone przez prokuraturę wojskową. Czy polityczne kłótnie z trotylem w tle pozostaną na zawsze?

Public domain / Fot. JoymasterNajwiększy problem prokuratorów wojskowych – podkreśla wyborcza.pl - polega na tym, że mówią prawdę. A przyczyną ich medialnej klęski jest to, że usiłują rzetelnie zbadać, co było przyczyną tragedii smoleńskiej, gdy tymczasem jedna ze stron politycznego sporu już dawno orzekła, że był to zamach – pisze - http://wyborcza.pl/1,75478,13012407,PiS_zniszczy_kazdego__kto_nie_wierzy_w_zamach__czyli.html.

Z oczywistych względów – według portalu - społeczeństwo polskie zimą 2011 roku, nie przyjęło do wiadomości raportu rosyjskiego MAK, który orzekł, że katastrofa w Smoleńsku była wynikiem błędu pilotów działających pod naciskiem przełożonych.

Sprawę rozbicia się samolotu Tu-154M miała wyjaśnić polska komisja państwowa, w której pracowali najlepsi nasi specjaliści od katastrof lotniczych, pod kierownictwem ministra Jerzego Millera. To byli specjaliści, a nie zwolennicy czy członkowie jakichś politycznych partii. Komisja państwowa orzekła, przy pewnych zastrzeżeniach, że powodem katastrofy smoleńskiej były błędy w pilotażu i w organizacji lotu.

Od ponad roku - w prawicowych, zwłaszcza w skrajnie prawicowych mediach, trwa silnie skoncentrowany atak na jej ustalenia. Do kanonu dziennikarskich fraz weszło zdanie: "nikt już nie wierzy w kłamstwa komisji Millera". Tymczasem zespół posła Antoniego Macierewicza, przy udziale i pomocy "najlepszych amerykańskich naukowców", działających na "najlepszych amerykańskich urządzeniach", podważał bez ustanku wiarygodność badań komisji państwowej, dobrą wolę, a nawet patriotyzm jej członków, i przedstawił własne ustalenia o "dwóch wybuchach".

Prokuratura wojskowa była i jest ostatnim organem państwa, który miał i ma szanse zrekonstruować przebieg wypadków, w wiarygodny dla Polaków sposób. Widać wyraźnie, że traktuje swoje zadanie solidnie, rzetelnie i bezstronnie. To przecież prokuratorzy wojskowi zlecili ekspertom, a następnie opublikowali zapisy rozmów z kokpitu Tu-154, które były w kilku istotnych fragmentach odmienne od tych, które inni polscy eksperci odczytali dla komisji Millera – pisze "Wyborcza".

To przecież prokuratura wojskowa zleciła ekshumacje ciał ofiar katastrofy smoleńskiej, wobec których tożsamość budziła wątpliwości. Widać otwarcie, że prokuratorzy wojskowi podejmowali te decyzje, zgodnie z własnym sumieniem, nie oglądając się na polityczne konsekwencje swoich działań.

Drobiazgowe badania, prowadzone we wrześniu 2012 roku przez biegłych, na zlecenie prokuratury na wraku w Smoleńsku, świadczą o tym, że celem prokuratorów było przedstawienie rodzinom zmarłych i polskiemu społeczeństwu ekspertyz pewnych, pełnych, jednoznacznych takich, które nie budzą wątpliwości. Z tych względów, zapewne, nadzorującym śledztwo zależało na spokojnej pracy, bez politycznego nacisku i ujawniania co kilka dni, badań cząstkowych. Bo takie informowanie do niczego nie prowadzi. Podobnie jak lekarz, po pierwszych objawach schorzenia, nie chce jednoznacznie wnioskować o rodzaju choroby, i zleca dalsze badania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Panie Marku. W warunkach nagonki antyrosyjskiej, rozpętanej przez środowisko ideologii toruńskiej po tej katastrofie Putin nie ustąpi w sprawach z nią związanych nawet na centymetr. Nie zrobiłby tego na jego mijscu również żaden inny rosyjski przywódca. Zbyt często zapomina się w naszym kraju, ż narody Rosji nie przegrały wojny i nie zostały poddane obcej okupacji, toteż żądają od wszystkich swoich przedstawicieli, aby nie zginali karku zbyt mocno. Tym bardziej przed zwyklymi rusofobami, nie grzeszącymi mądrością również w innych sprawach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rosjanie nie powiedzieli, że nie oddadzą wraku. I tu jest właśnie problem. Skończą tylko śledztwo (które potrwać może ruski miesiąc... , to inna sprawa) i natychmiast przekażą Polakom ich własność.
Na razie rozgrywają swoją politykę w Polsce, skłócając skutecznie wielu naszych rodaków.
Po interwencji Sikorskiego dowiemy się, ile jesteśmy dla Unii warci. Uważam, że Rosjanie będą chcieli pokazać Polakom gest Kozakiewicza, żeby udowodnić nam, kto tu rządzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie T.Śledziewski. Są niesprzyjające warunki do lądowania (w tym przypadku bardzo niesprzyjające) - pilot nie ma prawa podjąć decyzji lądowania. I koniec, kropka. Całe to bicie piany przez Macierewicza z kolesiami to jest pieprzenie kotka przy pomocy młotka. I tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzejku proszę się pofatygować i przywołać parę linków. Nieraz słyszałem, że to co dzisiaj w ogóle dzieje się w Polsce - było już przerabiane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdybyście zechcieli mi podpowiedzieć, coś w tematach:
Czy obiekt taki, jakim był w chwili wypadku pod Smoleńskiem, prezydencki samolot TU154M jest traktowany, jako cząstka państwa polskiego? I jeszcze jedno pytanie. Jak traktowane są takie jednostki lotnicze w innych krajach NATO? I jeszcze jedno pytanie. Jaka konwencja umożliwia zabór mienia będącego własnością jednego państwa, przez drugie państwo? I jeszcze jedno. Czy lot prezydenckiego TU154M był lotem wojskowym, czy cywilnym? Co niektórzy powiadają, że TU154M miał szachownicę biało czerwoną, a taką szachownicę mają tylko samoloty wojskowe. Jeśli był to lot cywilny, to czy jest umowa wynajmu samolotu, przez cywilów od wojska?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten jeden, jedyny raz, w pełni zgadzam się z "Wybiórczą". 5 za tytuł, W. Sz. Panie Kolego!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku!
Rosjanie trzymają tak kurczowo ten wrak ponieważ też znają V zasadę statyki budowli. "Każdemu działaniu towarzyszy równe co do wartości, o przeciwnym zwrocie i leżące na tej samej prostej przeciwdziałanie".
Im chyba odpowiada jak nasza budowla się trzęsie i trzeszcząc grozi zawaleniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W każdej sekcie jest tak samo:
Kto nie jest z nami jest przeciwko nam. Trzeba go niszczyć wszelkimi dostępnymi środkami

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, że nikt rozsądny nie pozbywa się kury znoszącej złote jajka. A pszenicy Leszku, to rzeczywiście PiS-owcy dostają non stop. Na przykład, skoro MAK już tak dawno temu ogłosił swoje wnioski, to dlaczego Rosjanie trzymają te "skorupki" zamiast oddać Polakom niech sobie je badają na wszystkie sposoby. Czego Rosjanie chcą się jeszcze dowiedzieć, skoro wszystko jasne?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tadeuszu!
Trzeba dbać o kurę znoszącą złote jajka i co pewien czas posypywać pszenicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.