Facebook Google+ Twitter

Pisane krwią - książka, którą odkłada się z ulgą

Mamy okazję przeczytać książkę dość dziwną. Nie jest bowiem ona ani książką historyczną, ani romansem, ani nie jest sensacyjna. Jest tylko superinteligentny Mikołaj II, wyzwolona Amerykanka, pragnienie pokoju i wampir....

 / Fot. wydawncitwo rebisCzytając książkę, rasowy recenzent będzie się zastanawiać kto jest jej docelowym czytelnikiem. W trakcie lektury tej książki nie znalazłem odpowiedzi na to pytanie. Miłośnik historii po przeczytaniu trzeciej strony zwróci ją księgarzowi z wyraźnym obrzydzeniem. Nastolatka rozmiłowana w romansidłach użyje jej do podpierania chwiejącego się stołu, a dla miłośników książek akcji i horrorów stanie się ona środkiem nasennym.

Przejdźmy może do samej akcji. Mikołaj II car Rosji nie chce żadnych wojen. Jest bowiem gołąbkiem pokoju, a wszelkie nieszczęścia, łącznie z wojną rosyjsko-japońską i krwawą niedzielą, były dziecinnym wybrykiem urzędników jemu podległych. Car pragnie powszechnego rozbrojenia międzynarodowego - uważa, że wspólny sojusz Niemiec, Rosji i Anglii może wywrzeć nacisk na producentów broni, a także może pilnować inne państwa europejskie, by te się nie zbroiły. Jak widzimy, car wykreowany przez Chelsea Yarbro, wyprzedza własną epokę i nie ma nic wspólnego z tym carem Rosji, którego znamy z Pamiętników Mikołaja II. Żeby było jeszcze ciekawiej, Mikołaj II do misji, która ma skłonić cesarza Niemiec i króla Anglii, wybiera arystokratę i emigranta, typowego kosmopolitę hrabiego Saint Germain.

Dlaczego Mikołaj II kieruje Hrabiego do króla angielskiego pozostanie chyba tajemnicą Autorki książki, która zapewne nie słyszała o tym, że król angielski panował, lecz nie rządził, a trudno byłoby sobie wyobrazić Imperium Brytyjskie początku XX wieku bez sprawnej armii i stałej produkcji broni. W tych planach została zupełnie pominięta Francja, która na pewno nie zrezygnowałaby z wojen i zbrojeń. W ten sposób bowiem pozbawiałby się szans na odzyskanie Alzacji i Lotaryngii. Krótko mówiąc kontrargumentów dla planu Mikołaja II dostarczyłby uczeń klasy ósmej szkoły podstawowej (mówimy oczywiście o szkole z okresu poprzedzającego reformę szkolnictwa).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zauważyłam poczytność wampirycznych historii wśród nastolatek. Nie sądzę, by happy end w wątku miłosnym miał tu znaczenie. Myślę, że fascynuje ich temat wampiryczny w oryginalnym ujęciu. Ale zawsze są wyjątki... Nie wiem, na ile jest to zjawisko powszechne, niemniej wampirycznych opowieści pojawia się wiele.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyznam szczerze, że nie znam się zbyt dobrze na nastolatkach, więc nie mogę tego wykluczyć. Jednak każdy romans powinien skończyć się dobrze?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obecność wampira, w dodatku szlachetnego, może zapewnić tej książce sporą popularność właśnie w kręgu nastolatek. Chyba że są względy, które mogą je zniechęcić? Pozdrawiam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.