Pozycja materiału w rankingach:
W Peru trwają próby uczynienia tegorocznego noblisty z literatury Mario Vargasa Llosy żywym pomnikiem. Ale po pytaniu kto czytał jego książki, zapada głęboka cisza.
Gdziekolwiek się człowiek w Peru obróci, zewsząd wyskakuje Mario Vargas Llosa, pierwszy Peruwiańczyk, który dostał Nagrodę Nobla.
Sam Mario Vargas Llosa, który z racji swej profesji i mieszkania poza granicami swej ojczyzny dystansuje się od peruwiańskiej polityki, dał się w nią jednak wciągnąć. Podczas pobytu w Limie poprosił Peruwiańczyków, by w przyszłorocznych wyborach prezydenckich nie głosowali na Keiko Fujimori, gdyż jej rządy będą katastrofą dla kraju. Poza tym nazwał ją córką mordercy i złodzieja. Zobacz także:
Artykuły
(52)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(4.69)
Wiek: 39 | Miejscowość: Lima | Kraj: Peru
O mnie: Jestem twórcą i redaktorem naczelnym portalu o Peru: www.kochamyperu.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Beata Szczurzewska 23.12.2010 14:41
Jeśli nie czytali to przeczytają, ważne że cieszą się z Nobla i potrafią to okazać :)
Marcin Dudziuk 23.12.2010 09:20
Bardzo dobry artykuł. Tu muszę dodać ,że znam Jego na razie tylko jedną książkę Ciotka Julia i skryba .
Krzysztof Krzak 22.12.2010 18:40
trudno być prorokiem we własnym kraju. A artykuł ciekawy bardzo! 5*
Urszula Agata Marczewska 22.12.2010 11:12
Ciekawy tekst o jednym z moich ulubionych pisarzy :)