Facebook Google+ Twitter

Piskorski z Olechowskim zakładają nową partię

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-10-28 09:09

Wyrzucony z Platformy Obywatelskiej Paweł Piskorski chce założyć nową partię. Jej twarzą ma być także Andrzej Olechowski, jeden z trzech tenorów PO.

Na razie Piskorski założył w Warszawie stowarzyszenie Obywatele dla Warszawy. Ma ono monitorować wybory samorządowe. Piskorski chce wrócić do korzeni, czyli o obywatelskiego ruchu, który był fundamentem PO.

Paweł Piskorski, fot. AKPAAle plany tego ambitnego polityka wzbudzają kontrowersje, bo to jemu, gdy był prezydentem stolicy, przypisuje się patronowanie tzw. układowi warszawskiemu. Janusz Kaczmarek, prokurator krajowy, w opublikowanym w: „DB” wywiadzie „układ warszawski” nazwał przenikaniem przestępców, biznesmenów i polityków. Niektóry koledzy Piskorskiego mają prokuratorskie zarzuty. Chociaż interesy Piskorskiego wzbudzają moralne zastrzeżenia, to on sam nie ma żadnych zarzutów prokuratorskich.

Powrót układu

Jako radna z Piskorskim i jego środowiskiem przez lata walczyła Julia Pitera, aktualna posłanka PO. Obecna aktywność polityczna eurodeputowanego Piskorskiego rozbawiła posłankę. - Patrzę na to bardziej w kategoriach humorystycznych, ponieważ środowisko Piskorskiego wszystkim zarzucało brak procedur demokratycznych, zwłaszcza wtedy, gdy z przyczyn oczywistych ta grupa była usuwana z PO. Mogą teraz skorzystać z dobrodziejstw demokracji i założyć partię - mówi Pitera. - Nie jest sztuką zarejestrować partię. Ona dopiero weryfikuje się w działaniu i w wyborach - dodaje.

Sławomir Nowak, pomorski poseł PO bagatelizuje całą sprawę.
- Nie ma takiego faktu. Trudno mi się odnosić do spekulacji - irytuje się Nowak.
- Wraca układ? - pytamy
- Nie wiem, czy układ wraca, czy nie. Wielu ludzi mogło się czuć poturbowanymi przez politykę - odpowiada. Poseł Nowak zaznacza, że nie przekłada polityki nad więzy towarzyskie i niektórymi osobami ze środowiska Piskorskiego utrzymuje kontakty.
Opozycji, szczególnie PiS powstanie nowej partii mogłoby być na rękę, bo być może uszczknęłaby trochę głosów PO. Ale poseł PiS Tadeusz Cymański nie zaciera rąk.
- To jest ich problem. My nie oglądamy się na nich; robimy swoje. Jeśli jakaś grupa ludzi nie ma miejsca w Platformie, nie pójdzie do SLD, do nas też nie, to zakłada partię - komentuje poseł.

Twarz Olechowskiego

Fot. AKPAPaweł Piskorski stopniowo tracił pozycję w PO, najpierw przestał być sekretarzem generalnym partii, ponad rok temu władze krajowe rozwiązały warszawskie struktury PO. I wydawało się, że żywiołem aktywności Piskorskiego będzie tylko Parlament Europejski. Ale w 2006 roku pojawiły się pogłoski o możliwym powrocie Piskorskiego do krajowej polityki. Jednak po prasowej publikacji na temat zakupienia przez niego 320 hektarów ziemi po cenie - jak zarzucały mu media - przekraczającej jego majątek, został wyrzucony z partii w kwietniu br. Już wtedy zapowiadał założenie nowej partii, której kandydatem na prezydenta stolicy miał być Andrzej Olechowski. Nic jednak z tego nie wyszło. Wydawało się, że to były tylko pobożne życzenia Piskorskiego. Jednak tym razem Olechowski zapowiedział swój powrót o polityki. Chce najpierw ożywić debatę w PO, a jeśli to mu się nie uda nie wyklucza, że znajdzie się w nowej partii.

- Jeżeli ta debata się nie rozwinie albo pójdzie w kierunku z którego ja będę niezadowolony, to jakąś opcją jest nowa partia - powiedział Olechowski „Dziennikowi”. Nie wierzy w to poseł Nowak i zaprzecza jakoby Olechowski nie był już w Platformie. - To trochę strachy na Lachy. Nie ma takiego zagrożenia. Andrzej Olechowski jest w PO i jest dla nas bardzo ważną postacią. Wiem, że Andrzej nigdzie się nie wybiera. Zachowuje się lojalnie. Platforma jest otwarta na dyskusję - zapewnia poseł Nowak. W jego ocenie powstanie partii Olechowskiego i Piskorskiego byłoby kuriozalne, bo Platforma jest najsilniejsza partią.

Platformie nie wadzi

Czy nowa partia może zagrozić Platformie?
- Nie! Notowania partii wzrosły jak ci państwo opuścili szeregi Platformy - uważa posłanka Pitera.
- W ogóle nie istnieje taki problem - twierdzi poseł Nowak.
- Ocena należy do ludzi. Była Partia Przyjaciół Piwa mogą być inne. Nie wróżę im jakiegoś wielkiego sukcesu, ale może będzie bardziej wyrazistą partią - sądzi Cymański nawiązując do słów Olechowskiego, który powiedział, że PO wie z kim walczy, ale nie bardzo wie po co.
Nie można też wykluczyć, że Andrzej Olechowski blefuje i krytykuje PO, by powrócić w niej do roli tenora.

Barbara Madajczyk-Krasnowska

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Obecnie tworzenie nowej partii zawsze jest osłabieniem konkretnej strony, tak było z podziałem lewicy - niekorzystnie na tym wyszła. Ważne by trafić w odpowiedni moment - PO się udało, bo miało szerokie wsparcie w jednostkach partyjnych - znane nazwiska i liberalne poglądy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piskorski pewnie sporo nakombinował, ale chociaż on coś zrobił dla Warszawy, a Kaczyński nic... A co do nowej partii - życzę tego samego, czego życzyłam i Partii Demokratycznej - a niech zbiorą się tam wszystkie niemoty i zostaną poza parlamentem :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nawet nie będę czytał. Piskorski = żegnanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aha, swoją drogą - tytuł trochę nieadekwatny do treści :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wątpię, aby Olechowski miał to wesprzeć. I wątpię, by zyskało to jakąś popularność.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.