Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19421 miejsce

''Piszę prostym językiem''. Spotkanie z Manuelą Gretkowską

Manuela Gretkowska, polska pisarka oraz działaczka społeczna, odwiedziła Toruń w ramach festiwalu Forte Piano. Autorka opowiadała o swojej nowej książce ''Trans'', filozoficznych inspiracjach oraz problemach społeczeństwa polskiego.

Urodzona w Łodzi pisarka niedawno wydała swoją kolejną książkę pt. ''Trans''. Tytuł, jak większość powieści Gretkowskiej, otrzymał wiele mieszanych recenzji. "Newsweek" okrzyknął powieść jako znakomitą i ''rzucającą na kolana'', a "Rzeczpospolita" bez ogródek określiła twórczość autorki jako ''herezje wyzwolonej cipci''. Książkom Gretkowskiej od zawsze towarzyszyły liczne kontrowersje, które autorka zdaje się przyjmować ze stoickim spokojem.

Na spotkaniu w Toruniu pisarka z chęcią opowiadała o swojej nowej powieści oraz twórczości, którą, jak uważa, dzięki prostemu językowi kieruje do wszystkich.

''Zawsze staram się pisać jak najprostszym językiem, bo chcę, by czytelnicy przede wszystkim zrozumieli to, o czym piszę'' - mówiła.

Autorka, która od dawna angażuje się w działalność polityczną, opowiadała także o tym jak trudna i dziwna jest polska demokracja:

''Nasz system demokratyczny, partyjny, jest bardzo dziwny. Proszę zobaczyć, jak trudno jest dziś wejść jakiejś nowej partii politycznej na scenę. By frakcja mogła kandydować do parlamentu, musi zebrać aż 100 tysięcy podpisów, a przy braku odpowiednich środków jest to wręcz niemożliwe. Palikot to inna sprawa, on jest milionerem, miał fundusze i polityczne zaplecze, by z tak imponującym wynikiem zadebiutować w Sejmie. Mniejsze partie, typu Zieloni czy Partia Kobiet, musiały najpierw działać jako stowarzyszenia i inne organizacje, bo inaczej nie miałyby szans, by w ogóle zaistnieć''.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

jan kowalski
  • jan kowalski
  • 15.11.2011 11:05

Bardzo intersująca rozmowa i duże aktywnośc publiczności

Komentarz został ukrytyrozwiń
Am
  • Am
  • 15.11.2011 00:12

Trudno przejmować się i współpracować z Polakami, którzy sa, jak to pan dobrze ujął, zamknięci w swoich domach i jedyne na co ich stać bo pomruki pod nosem. Chodzi o to by wyjść do ludzi i się sprzeciwić. Na tym polega obywatelstwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

''Wstrząsy trwają u nas 5 minut. Tak było ze śmiercią papieża - wszyscy cierpieli przez moment, była żałoba i wzniosłe hasła, a potem wszystko umilkło i powróciliśmy do normalności. To nienormalne''
Ta pani opowiada dyrdymały w stylu "GW". Niech pojeździe "daleko od szosy",albo zapuka do zwykłych ludzi-do tej zamkniętej, 60% części Polski to usłyszy prawdę i wybiją jej te wydumane fanaberie "trans".
(http://minakowski.tek24.pl/400,nie-walczcie-z-telewizja-ona-umiera)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.