Facebook Google+ Twitter

Piszemy o autorach: Ewa Krzysiak

Tak naprawdę trudno powiedzieć w krótkim zdaniu, czym zajmuje się w naszym serwisie Ewa Krzysiak. Pisze, fotografuje, komentuje, aktywnie pomaga w wyłapywaniu złośliwych literówek... Jest dosłownie wszędzie.

 / Fot. archiwum AutorkiEwę Krzysiak pamiętam dobrze z czasów, gdy sama byłam autorką Wiadomości24. Utkwiło mi w pamięci jej zdjęcie w profilu, na którym była z synkiem. Kiedy rozpoczęłam pracę w serwisie, dość szybko zrozumiałam, że z Ewą będę mieć do czynienia często: w moderacji ciągle znajdowałam jej materiały, podczas dyżurów regularnie odbierałam wysyłane przez nią pocztą wewnętrzną wiadomości, a pewnego dnia miałam okazję poznać naszą Autorkę osobiście, kiedy wpadła do redakcji po odbiór legitymacji. Z dzisiejszej perspektywy trochę żałuję, że pracowałam wtedy w Wiadomościach24 od tak niedawna i wszystkiego oraz wszystkich nieco się bałam.

Ewa przyznaje, że sama już dokładnie nie pamięta, kiedy dokładnie zaczęła się jej przygoda z Wiadomościami24. - Mniej więcej rok przed rejestracją weszłam na NaszeMiasto. Szukałam informacji o wydarzeniach kulturalnych w stolicy i to wtedy po raz pierwszy mignęło mi przed oczami logo Wiadomości24. Ponieważ jednak nie było tam tego, co mnie interesowało, na
stronę serwisu w ogóle nie weszłam. Mniej więcej rok później sytuacja się powtórzyła. Tym razem czerwone tło mnie bardziej przyciągnęło i się zarejestrowałam. Zaczęłam przeglądać artykuły i galerie, czytać komentarze - wspomina Ewa.

Pierwszy materiał Ewa wysłała do nas w maju 2008 roku. Była to galeria "Kolorowe emocje" w Warszawie. Zdjęcia zostały opublikowane, a zachęcona tym autorka dzień później wysłała artykuł do "Moich trzech groszy" związany tematycznie z Dniem Matki. - Mateusz Aleksandrowicz zwrócił mi go z adnotacją: "Ewo! W zasadzie zabiłaś mi przysłowiowego ćwieka, nie wiem, gdzie miałby się taki materiał znaleźć". Tekst poszedł do kosza. Smutno mi się zrobiło, ale cóż... Nie śmiałam dyskutować z redakcją - opowiada Ewa. - Potem były kolejne galerie i artykuły. Niektóre mocno komentowane przez autorów i nie tylko. Nie było lekko. Patrząc z perspektywy czasu wydaje mi się, że dobrze, że wiele tych komentarzy znalazło się pod moimi materiałami. Konstruktywna krytyka jest pożyteczna. Dzięki niej można się czegoś nowego nauczyć i poznać innych ludzi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

Fajnie jest dowiedzieć się czegoś ciekawego o ciekawym Człowieku :-) Osobiste gratulacje, Ewo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O ! I to jest godny uwagi artykuł, a nie jakieś sztampowe pytajniki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.03.2010 21:10

Nie z braku zasobu słów, ale po prostu, żeby nie powielać tylu umajonych pięknym słowem komentarzy, napiszę skromnie, ale z głębi serca słowa me płyną. Ewo, zasługujesz na dużo więcej:) Wiem, że potrafisz umilić czas, wzbudzić zainteresowanie swoimi artykułami, masz dar:)
Tak trzymaj!
Gratuluje Ci :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluje Ewo i pozdrawiam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Juz kiedys powiedzialem ze Ewa to najlepszy dziennikarz na link
Ewo tak trzymaj !!! Nie wiem jak inni ale ja przyznalbym Ci nie pioro, ale Oskara.

Ewa to dziennikarz, na ktorego zawsze mozna liczyc
Pozdrawiam i gratuluje artykulu
Bogdan Wegrzynek

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to pora na mnie oczywiście można tu dużo pisać, ale powiem to w skrócie większości mojej przygody zawdzięczam oczywiście Ewie. Od samego początku pomagała mi na wiadomościach24, dodając, że mnie w tedy nie znała. Jest naprawdę wspaniałą , serdeczną życzliwą osobą, która z dużą chęcią pomaga innym. Ewo Dziękuję i Pozdrawiam .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agatko kolejny artykuł z tego ciekawego cyklu - bardzo dobra robota!!
Ewuniu jasne, że prosimy o wiecej. Bo Twoje materiały są zawsze bardzo ciekawe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie myślałam, że usłyszę tyle miłych słów i od tak wielu osób. Dziękuję!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Ewą Łazowską i Krzysztofem Krzakiem - Ewa jest niezwykle chętna do pomocy :) Niestety nie poznałam jej osobiście, ale myślę, że jeszcze będzie okazja. Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super się czegoś więcej dowiedzieć o Ewie! :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.