Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4326 miejsce

Piszemy o autorach: Mateusz Cieślicki

Mateusz Cieślicki to autor o bardzo szerokich zainteresowaniach. Formuła 1, prawo, dziennikarstwo... a do tego wszystkiego - poszukiwanie śladów dinozaurów.

 / Fot. Zdjęcie autoraMateusza Cieślickiego znamy głównie z tekstów na temat Formuły 1. Niedawno naszą uwagę zwrócił inny jego tekst, zatytułowany Lanie wody, czyli jak oszukać na węglu. Mateusz napisał o różnych metodach, które stosują nieuczciwi sprzedawcy węgla. To temat bardzo na czasie, biorąc pod uwagę rozpoczęcie sezonu grzewczego. - Do napisania materiału zainspirowali mnie sąsiedzi, którzy węglem handlują i mogłem z łatwością podpatrzyć ich metody. Przygotowania polegały na skontaktowaniu się z dwoma moimi kolegami i przeprowadzeniu rozmowy z nimi. Resztę podpowiedziało doświadczenie - opowiada autor.

Mateusz, jak sam twierdzi, trafił do naszego serwisu trochę przez przypadek. Szukał w internecie miejsca, w którym mógłby zamieścić napisany przez siebie tekst. - Wpisałem w Google "dziennikarstwo obywatelskie" i jako pierwszy pojawił się serwis wiadomosci24.pl - wspomina. - Akurat rejestracja w serwisie zbiegła się z początkiem zmagań w F1 czyli sporcie, który uwielbiam od 8 lat. Postanowiłem relacjonować zawody Formuły 1 i wciągnąłem się w opisywanie wydarzeń również z innych sportów, które lubię.

Na co dzień Mateusz jest studentem prawa i dziennikarstwa. Ma jednak o wiele szersze zainteresowania: - Znajduję zawsze chwilę na zajęcie się moimi hobby - amerykańskimi papierami wartościowymi, bilardem, pokerem. Uwielbiam też amerykańskie seriale komediowe, często towarzyszą mi np. przy pisaniu czy grze. Spędzam dużo czasu z moją dziewczyną, z którą razem studiuję.

- Nie wiem jeszcze kim będę w przyszłości - przyznaje Mateusz. - Chciałbym być notariuszem, ale droga do tego może być trudna. Jeszcze kilkanaście lat temu chodziłem po lasach i szukałem śladów dinozaurów (mieszkam w rejonie, gdzie znaleziono dużo ich tropów), potem miałem być lekarzem. Gdy zdecydowałem się na dziennikarstwo, trafiłem na prawo. Wtedy planowałem i nie wyszło, więc dziś już planów nie snuję.

Kto wie, może Mateusz zasłynie w przyszłości jako ekspert w dziedzinie Formuły 1? Jego materiały dotyczące tej dziedziny są chętnie czytane. Tak czy siak trzymamy za niego kciuki!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

3mam kciuki. Pozdrawiam Mateusza i autorkę tekstu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.