Kilka dni po rozpoczęciu mojej pracy w Wiadomościach24 na redakcyjnym biurku zadzwonił telefon. Przez kilka pierwszych sekund byłam w lekkiej panice - głos w słuchawce był wesoły, pewny siebie i w dość szybkim tempie przekazywał mi jakąś wiadomość.
Nasz fotograf to bardzo kontaktowy młody człowiek. Jak sam przyznaje, dzięki Wiadomościom24 poznał wiele osób. - Z Łukaszem Kłosińskim tworzymy materiały, Radosław Zawadzki pomógł mi już kilka razy, między innymi przy okazji wyprawy do Opery Narodowej, użyczając mi rybiego oka. Mateusz Aleksandrowicz, zawsze kiedy dzwonię do redakcji, stara się zrobić wszystko, aby daną sprawę udało się załatwić w 100 procentach. Przemek Trubalski dzwonił do mnie przed koncertem Die En Grey, żeby dopytać się, czy wszystko się udało.
Mateusz głównie fotografuje, ale zdarza mu się również napisać tekst. - Dzięki naszej koleżance Kasi Blak powstał tekst po prowokującej galerii z dziewczynami z targów MT Moto Show. Kasia uparcie przekonywała mnie, że umiem pisać, podczas gdy mnie wydawało się, że jest inaczej. Po jakimś czasie chciałem udowodnić jej, jak bardzo się myli i postanowiłem spróbować coś napisać - chyba nawet z dobrym skutkiem.
Oczywiście Mateusz nie spędza w serwisie całego swojego czasu. Na co dzień jest studentem Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania, gdzie zgłębia tajniki psychologii reklamy. Jak sam stwierdza, studia do łatwych nie należą, ale dają satysfakcję. Co poza tym? - To właśnie możliwość urzeczywistnienia marzeń czyni życie interesującym - stwierdza nasz bohater. - Mam ich kilka na bliższe i dalsze lata. Jednym z nich jest wycieczka po Europie. Zabrać aparat i pojechać z kilkoma osobami w podróż, przyjechać z pięknymi zdjęciami, prowadzić blog z wyprawy... To takie dalsze plany. A bliższe? Cóż, niedługo będę klękać przed tą jedyną, bo gdzieś w głębi siebie wiem, że to ona... No i praca. Byłoby super spotykać się codziennie z ludźmi, którzy przez cały czas robią wszystko, aby trybiki serwisu Wiadomości24 kręciły się właściwie. Być jednym z nich...
Jakim człowiekiem jest Mateusz? Ja bym powiedziała, że przede wszystkim wesołym. Sam od siebie dodaje, że jest nienormalny i szalony. - Często porywam się z motyką na słońce, ale kto się nie sparzy, ten nie osiągnie celu. Ja chcę iść tam, gdzie nikogo nie było lub pokazać inaczej to, co wszyscy widzieli już setki razy. Fotografia to wspaniały świat, który możemy sami kreować.