Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21303 miejsce

Piszemy o autorach: Mateusz Max Maksiak

Kilka dni po rozpoczęciu mojej pracy w Wiadomościach24 na redakcyjnym biurku zadzwonił telefon. Przez kilka pierwszych sekund byłam w lekkiej panice - głos w słuchawce był wesoły, pewny siebie i w dość szybkim tempie przekazywał mi jakąś wiadomość.

 / Fot. Archiwum autoraTak wyglądała moja pierwsza rozmowa z Mateuszem Maksem Maksiakiem.

Mateusz to młody, bardzo wesoły i pozytywny człowiek. Nasi Czytelnicy kojarzą go pewnie głównie za sprawą zdjęć, które regularnie dostarcza do naszego serwisu. Nic dziwnego - fotografia to pasja Maksa.

- 28 marca 2008 roku to data, jaka pierwsza pojawia mi się w głowie - zaczyna swoją opowieść Mateusz. - Wtedy kupiłem swoją pierwszą lustrzankę, z którą jestem związany do dziś. Od chwili zrobienia pierwszego zdjęcia chciałem pokazywać moje fotografie. Zaczęło się niewinnie: od galerii na Picasa, potem Deviantart i inne. Wreszcie trafiłem na Wiadomości24 - zupełnie przez  / Fot. Archiwum autoraprzypadek. Kiedyś słyszałem o tym serwisie, więc chciałem spróbować i tu swoich sił. I tak zaczęła się przygoda.

Pierwszy materiał Mateusza w naszym serwisie ukazał się 2 sierpnia 2008 roku. Była to galeria z obchodów powstania warszawskiego (link). - Wtedy dostałem pierwsze uwagi i siłę do dalszej pracy i tworzenia materiałów. Uznałem, że to może być świetna zabawa, ktora z czasem przerodziła się w pasję.

 / Fot. Archiwum autoraMateusz jest dość częstym gościem w redakcji na Domaniewskiej. Kiedy przychodzi, jest trochę tak, jakby wpadał wulkan energii: siada na krześle i rozpoczyna rozmowę. Ciągle pamięta swoją pierwsze wizytę: - Kiedy pierwszy raz stanąłem w redakcji, byłem przerażony, ale pozytywnie zaskoczony. Domaniewska nie wygląda jak redakcje na amerykańskich filmach. Jest tam spokojnie - przynajmniej kiedy ja przychodzę, panuje rodzinna atmosfera.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Powodzenia Max z tymi wszystkimi sprawami :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie dotąd nie udało się dodzwonić a dzwoniłem kilkanaście razy, nikt nie odbierał.Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.