Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23647 miejsce

Piwo, mnich i szalony król. Przewodnik po Monachium, cz.1

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2011-06-20 08:25

Powyższe trzy elementy stanowią naprawdę świetną mieszankę i to bynajmniej nie jako temat dla powieści. Wszystkie łączy Monachium - stolica Bawarii i miasto, w którym mogłaby się rozgrywać akcja niejednej dobrej książki.

Nowy Ratusz w Monachium / Fot. Rafał Andrzej SmentekPrzez niektórych Niemców Monachium nazywane jest niekiedy złośliwie "największą wsią" ich kraju. Mieszkańcowi niejednego miasta życzyłbym jednak tak fantastycznie rozbudowanej sieci metra, pięknego stadionu i zadbanych ulic. To właśnie te rzeczy w szczególności wyróżniają miasto spośród wielu innych. Nie są to jednak główne atrakcje, a raczej doskonały do nich dodatek, który umili i ułatwi nam zwiedzanie.

Przybywając do każdego większego miasta, pierwszym etapem jest zazwyczaj Stare Miasto i nie inaczej jest w Monachium. Decyduje o tym przede wszystkim doskonałe połączenie z niemal najdalszych zakątków miasta, jak i bliskość dworca głównego wraz z pobliską bazą noclegową. Standardowo dwie główne atrakcje to ratusz i kościoł/kościoły. Te monachijskie są jednak niezwykłe. Na Nowy Ratusz (neues Rathaus) można się długo wpatrywać, obchodząc budynek dookoła i wchodząc na dziedziniec, a wszystko przez bogate zdobienia na imponującej powierzchni. W międzyczasie radzę zajrzeć do punktu informacyjnego, mieszczącego się na parterze od strony Marienplatz.

Frauenkirche / Fot. Rafał Andrzej SmentekTakże główny kościół (Frauenkirche) robi spore wrażenie. Dwie wieże pnące się ku niebu, stojąc na niewielkim placu naprzeciwko wejścia, trudno jest w całości objąć wzrokiem. Atrakcją jest możliwość wejścia na jedną z nich i podziwiania panoramy Monachium, choć w tym względzie polecałbym bardziej kościół św. Piotra (Peterskirche) również ulokowany na Starówce i posiadający nieco niższą wieżę, ale za to dwie niewątpliwe zalety. Po pierwsze wejście na nią jest sporo tańsze (1/2 euro), a po drugie widać stąd wspomniane wcześniej Frauenkirche, bez którego widok na centrum stolicy Bawarii jest niepełny. Wracając do tego pierwszego, zachęcam jeszcze do wejścia do środka. Choć nie jestem wielkim zwolennikiem zwiedzania świątyń (w większości są do siebie podobne, a można przeszkodzić przypadkiem w nabożeństwie), to jednak niektóre z nich zasługują na baczniejszą uwagę. Tak jest w tym wypadku. Wrażenie może wywołać wysokie sklepienie oraz obrazy i rzeźby ulokowane w nawach bocznych. Na prawo od wejścia zobaczymy z kolei grób cesarski.

Asamkirche / Fot. Rafał Andrzej SmentekSkoro zaś jesteśmy już w temacie kościołów to godne polecenia są jeszcze Michaelskirche niedaleko bramy Karola (Karlstor), Theatinerkirche przy Odeonsplatz kilkaset metrów od Starego Miasta oraz Asamkirche przy ulicy wiodącej do Sendlinger Tor. W pierwszym zobaczymy piękne malowidła na suficie, a na fasadzie drugiego polskiego orła i pogoń litewską, ponieważ świątynia ta została ufundowana m.in. przez polską księżnicznkę. Mnie najbardziej spodobał się jednak najmniejszy i najwęższy z nich, ale za to najbardziej zdobiony kościół braci Asamów niejako wciśnięty między dwa budynki obok. Co ciekawe, w tym wypadku przepych aż tak nie razi, a poszczególne elementy, choć pozornie do siebie nie pasujące, układają się w harmonijną całość. Pasjonaci sztuki sakralnej raczej nie wyjdą stąd szybko - każda rzeźba, zdobienie i malowidło posiada znaczenie. Ich rozszyfrowywanie może zająć sporo czasu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

5* Interesujące.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.