Facebook Google+ Twitter

Pizza jest lepsza od kebabu

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2009-02-02 09:34

Pomidory pochodzą z Peru, a spaghetti prawdopodobnie przybyło z Chin. A jednak "cudzoziemski" kebab jest wyrzucany z miast Italii. Stał się bowiem celem kampanii przeciwko niewłoskiemu jedzeniu, popieranej przez rząd centroprawicy Silvio Berlusconiego.

Akcja ma skłonić Włochów, by jedli włoskie przysmaki. Lewica i najsłynniejsi szefowie kuchni określają te działania mianem gastronomicznego rasizmu.

A wszystko rozpoczęło się w ubiegłym tygodniu w mieście Lukka. Rada miasta zakazała tam otwierania jakichkolwiek nowych punktów gastronomicznych z etnicznym jedzeniem w obrębie starożytnych murów miasta.

W miniony weekend akcja rozszerzyła się na Lombardię i jej stolicę Mediolan, w którym też rządzi centroprawica. Anty imigrancka Liga Północna wprowadziła te restrykcje: "by chronić lokalne specjalności przed rosnącą popularnością kuchni etnicznych".

Luca Zaia, minister rolnictwa i członek Ligi Północnej z regionu Veneto, pochwalił władze Lukki i Mediolanu za rozprawę z niewłoskim jedzeniem. "Opowiadamy się za tradycją i bezpieczeństwem naszej kultury", powiedział.

Zaia powiedział już, że restauracje, "które serwują kebaby, sushi czy chińskie jedzenie", powinny "przestać importować kontenery pełne mięsa i ryb, Bóg jeden wie skąd" i używać tylko i wyłącznie włoskich składników.

Pytany, czy kiedykolwiek jadł kebab, Zaia powiedział: "Nie i nazwę kłamcą każdego, kto twierdzi przeciwnie. Preferuję potrawy z mojego rodzinnego Veneto. Nie jem nawet ananasów".

Mehmet Karatut, który posiada jeden z czterech punktów z kebabem w Lukce, powiedział, że używa wyłącznie włoskiego mięsa.

Davide Boni, radny z ramienia Ligi Północnej, który sprzeciwia się także budowie meczetów we włoskich miasta, powiedział, że właściciele kebabowni są przyzwyczajeni do długich godzin pracy, co stanowi nieuczciwą konkurencję.

"To nowa krucjata lombardzka przeciwko Saracenom", napisała gazeta "La Stampa". Centrolewicowa opozycja w Lukce określiła tę kampanię mianem dyskryminacji i porównała ją do kulinarnej czystki etnicznej.

Znany kucharz Vittorio Castellani,powiedział: "Nie ma na świecie potrawy, która nie byłaby rezultatem zmieszania różnych technik, produktów i smaków pochodzących z kultur, które spotykały się i przenikały przez wieki".

Cały artykuł przeczytasz na Polskatimes.pl.
JS

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: pizza kebab


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.