Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13026 miejsce

PKiN w Warszawie. Krótka historia z okazji 60. urodzin

PKiN dla części obywateli naszego kraju to symbol radzieckiego zniewolenia, dla innych to budowla o charakterze typowego socrealizmu. Dla turystów punkt odniesienia w trakcie zwiedzania miasta. A dla Czytelników Wiadomości24?

Zdjęcie z 1954 roku / Fot. NieznanyXX wiek

Pałac Kultury i Nauki w Warszawie to „dar narodu radzieckiego”, a konkretnie Józefa Stalina, dla naszych obywateli. Osobą odpowiedzialną za wdrożenie w życie pomysłu przywódcy Kraju Rad, został Wiaczesław Mołotow, który w trakcie wizytowania - w dniu 3 lipca 1951 r. Warszawy, zaproponował Józefowi Sigalina - szefowi Biura Odbudowy Stolicy, wybudowanie w Warszawie bardzo wysokiego wieżowca. Odpowiedz mogła być tylko twierdząca.

I zaczęło się

 / Fot. By Lukas Varhol (Own work) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia CommonsRosjanie zadeklarowali, że postawią budynek własnymi siłami i do tego w rekordowym tempie. Głównym architektem został Lew Rudniew, twórca Uniwersytetu Moskiewskiego im. Łomonosowa. Nasz pałac miał być wzorowany właśnie na tej budowli, miał też zawierać typowo polskie elementy, dlatego konsultantami zostali nasi architekci. A że powstała swego rodzaju karykatura. No cóż, jak można przeczytać w książce: „Ikony PRL”, skoro jest to swego rodzaju wariacja: „na temat krakowskich Sukiennic, kamienic z Kazimierza Dolnego, pałacu w Nieborowie, ratusza w Chełmnie i innych arcydzieł polskiej sztuki budowlanej” to efekt końcowy nie mógł być inny.

 / Fot. By DavidConFran (Own work) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia CommonsRosjanie pierwotnie chcieli, żeby wieżowiec liczył 120 metrów, Polacy zaprotestowali i stanęło na 230 metrach, na więcej nie wyrazili zgody nasi „komunistyczni bracia”. Dlaczego? To chyba oczywiste, pałac nie mógł być wyższy od Uniwersytetu Moskiewskiego. (Aktualnie razem ze wspornikiem antenowym, będącym integralną częścią iglicy ma wysokość 237 metrów)

Na budowie pracowali robotnicy radzieccy, w porywach było ich nawet powyżej trzech tysięcy, dla których wybudowano na warszawskich Jelonkach specjalne osiedle z własnym zapleczem socjalnym. Osiedle z czasem zaczęto nazywać „ Drużba”. Po wyjeździe budowlańców powstało tam „miasteczko akademickie”- używając współczesnego nazewnictwa.

Uroczyste otwarcie

Prace rozpoczęto w maju 1952 r. a zakończono 22 lipca 1955 r. w Święto Odrodzenia (rocznicę wydania Manifestu PKWN) W trakcie budowy zmarł jej pomysłodawca. Pewnie, dlatego Pałacowi Kultury i Nauki nadano imię Józefa Stalina.
Podczas uroczystego otwarcia PKiN przedstawiciele obu rządów – Cyrankiewicz oraz ambasador Ponomarenko – oświadczyli, iż: „uważają wybudowany przez Związek Radziecki w stolicy Polski – Warszawie Pałac Kultury i Nauki za symbol wieczystej, niewzruszonej przyjaźni narodów radzieckiego i polskiego”. Nie były to wyjątkowe oczekiwania, podobne wysuwano wobec innych budowli, symboli, wydarzeń. Co zrobić, takie to były czasy. Gdyby to od ilości „poświęconych” rzeczy zależało, to przyjaźń faktycznie byłaby wieczysta i niewzruszona.

W pałacu swoją siedzibę znalazły: PAN, Sala Kongresowa, muzea, teatry, wydawnictwo klasyków marksizmu i wiele innych instytucji.

Samobójstwa

W 1956 rozpoczęła się seria samobójczych skoków z tarasu widokowego, który znajduje się na 30 piętrze - na wysokości 114 metrów. Zainicjował je obywatel francuski, po nim zdecydowało się na ten krok jeszcze siedmiu Polaków. To właśnie te zdarzenia spowodowały założenie krat.

Ciekawostki

Pałac Kultury i Nauki w Warszawie już w trakcie budowania wywoływał spore emocje. Władysławowi Broniewskiemu skojarzył się: „z koszmarnym snem pijanego cukiernika”. Leopold Tyrmand wymyślił określenie „Pekin”- od skrótu nazwy, co miało nawiązywać do pewnej przedwojennej kamienicy, w której - gdybyśmy mieli użyć współczesnego nazewnictwa - funkcjonowała agencja towarzyska. Obiekt ten stał się inspiracją również dla wielu innych twórców. Na przykład Jan Brzechwa, uważał, że pałac: „Będzie trwał tak jak miłość do dziecka(…) Będzie trwał tak jak przyjaźń radziecka.”

Krótko po otwarciu obiektu powstała zagadka: "Jakie jest najpiękniejsze miejsce w Warszawie? 30 piętro PKiN, bo stamtąd nie widać Pałacu Kultury.

XXI wiek

Aktualny stan prawny obiektu

W 1998 roku PKiN został przekształcony z jednostki budżetowej w jednoosobową spółkę należącą do Miasta Stołecznego Warszawy.

Obecnie swoją siedzibę ma tam wiele firm oraz instytucji użyteczności publicznej: kina, teatry, księgarnia, kluby sportowe. Są wyższe uczelnie (m.in. Collegium Civitas), instytucje naukowe. Urzędują tam także władze Polskiej Akademii Nauk. W Pałacu Kultury I Nauki znajduje się 3288 pomieszczeń.

Zegar

W sylwestrową noc z 2000 na 2001 rok na szczycie Pałacu Kultury odsłonięty został zegar, jego cztery tarcze mają średnice po 6 metrów. Jest to drugi co do wielkości czasomierz, jaki został zainstalowany w Europie.

PKiN- zabytkiem

2 lutego 2007 roku Pałac Kultury i Nauki został wpisany do rejestru zabytków. Taką decyzję podjął p.o. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Warszawie Maciej Czeredys. Decyzja ta wywołała sprzeciw grupy 70 osób ze świata kultury, nauki i mediów. Zdaniem autorów protestu konserwator nie miał prawa podjąć takiej decyzji, ponieważ: „PKiN nie jest, bowiem tylko „zabytkiem”. Jest symbolem zniewolenia Polski przez sowieckie imperium, jest znakiem upokorzenia narodu polskiego i wyrazem pogardy dla – de facto – okupowanego w latach PRL „prywislianskogo kraja”.
Póki co, „dar narodu radzieckiego” stoi niezagrożony

Zamiast zakończenia

PKiN dla części obywateli naszego kraju to symbol radzieckiego zniewolenia, dla innych to budowla o charakterze typowego socrealizmu, którzy też nie wyobrażają sobie stolicy bez niej. Dla turystów punkt odniesienia w trakcie zwiedzania Warszawy. A dla mnie? Uczono mnie, że prezentów się nie oddaje, nawet tych kłopotliwych i niechcianych, więc niech sobie Pałac Kultury i Nauki dalej stoi, tam gdzie stał. Mam do niego duży dystans i chyba sentyment. A dla Czytelników Wiadomości24?


Źródło:
Ikony PRL – praca zbiorowa, wydawnictwo DEMART
Oficjalna strona PKiN http://www.pkin.pl/PL/
Wikipedia

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

to prawda co poprzedniczka stwierdzila - Warszawa bez palacu juz nie bylaby taka sama - chociaz z drugiej strony nie nalezy on do cudow architektury a urbanistycznie nieco sie "gryzie" z otoczeniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co tu dyskutować PKiN jest symbolem Warszawy i nie tylko dla Polaków. Jest dobrym punktem orientacyjnym w Warszawie.
Niezależnie od wszystkiego, nie wyobrażam sobie Warszawy bez tej budowli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nigdy nie byłam wewnątrz tego budynku,
jest większy od np. paskudnego prezentu typu wazon to trzeba się z tym pogodzić, mamy w kraju większe problemy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękny ostatni akapit i popieram lekcję dobrego wychowania.
Mnie również byłoby brak tego swoistego punktu triangulacyjnego -;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewnie się narażę, ale ja nie wyobrażam sobie Warszawy bez PKiNu. Gdy jako dzieciak jeździłem na wycieczki, to zawsze stanowił on widoczne zewsząd miejsce zbiórki po czasie wolnym. A i teraz lubię sobie pobyć w tym pałacu, ot choćby w Teatrze Studio. Pani Małgorzato, dobra robota!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.