Facebook Google+ Twitter

PKP i społecznicy debatowali w Czarnem o linii kolejowej nr 210

Do kolejnej debaty w sprawie poprawy funkcjonowania publicznego transportu kolejowego w powiecie człuchowskim doszło w niewielkiej gminie Czarne, w województwie pomorskim. Uczestnikami byli m.in przedstawiciele PKP z Gdańska, Gdyni i Szczecina.

Uczestnicy III debaty kolejowej w Czarnem / Fot. Piotr Zabrocki z CzarnegoIII powiatowa debata w sprawie poprawy funkcjonowania publicznego transportu kolejowego w powiecie człuchowskim cieszyła się dużym zainteresowaniem. Na spotkanie przybyli przedstawiciele lokalnych władz samorządowych szczebla powiatowego i gminnego, sołtysi Brzeźna Człuchowskiego, Biskupnicy, Bińcza i Wyczech, mieszkańcy budynków kolejowych, przedsiębiorcy, a także agenci zajmujący się sprzedażą biletów kolejowych
na stacji w Człuchowie i w Czarnem.

Polskie Koleje Państwowe reprezentowali między innymi: Barbara Lange - naczelnik Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami w Gdańsku - Wydział Współdziałania z Samorządem Terytorialnym, Wiesław Petrikowski - naczelnik Sekcji Przewozów Pasażerskich z Chojnic, Mirosław Rudzik z Zakładu Linii Kolejowych ze Szczecina. Debacie przysłuchiwał się również Adam Ratyński - członek Rady Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność" ze Szczecinka, a także reporter lokalnej prasy Wojciech Piepiorka.

Uczestnicy debaty nie kryli rozgoryczenia z powodu złego stanu technicznego pociągów kursujących na linii kolejowej nr 210, a szczególnie między Chojnicami i Szczecinkiem. Wyeksploatowany tabor, niekomfortowe warunki jazdy, nieuprzejme traktowanie
pasażerów, spóźnienia pociągów to tylko niektóre z zarzutów, które zostały dobitnie wypowiedziane przez niezadowolonych pasażerów PKP.

Kolejnym ważnym elementem dyskusji był katastrofalny stan techniczny dworców kolejowych, szczególnie w Czarnem. Pani Barbara Lange z Gdańska rozwiała wszelkiego rodzaju wątpliwości i nadzieje związane z szybkim remontem dworca w Czarnem. Jedyną optymistyczną zapowiedzią było to, że lokalne samorządy mogą otrzymać materiały na remont dworców, jednak same powinni zatrudnić pracowników, którzy dokonają remontu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Na lepszy tabor pewnie przyjdzie Wam poczekać, ale miejmy nadzieję, że się doczekacie. Ja jeżdżąc koleją z Chojnic głównie w kierunku Poznania, w ciągu kilku lata podróżowania zauważyłem w końcu zmiany na lepsze - kiedyś do Piły kursowały wyłącznie nrd-owskie "piętrusy", później doszedł stary polski szynobus, a teraz praktycznie wyłącznie wielkopolskie, pesowskie szynobusy. Może rzeczywiście problem tkwi w tym, że Szczecin i Gdynia się nie mogą dogadać - pamiętam, jak kiedyś wielkopolskie koleje regionalne wymyśliły, że pociąg z Piły będzie kursował tylko do granic województwa, czyli do Lipki Krajeńskiej - blady strach padł na wszystkich Chojniczan studiujących w Poznaniu ;) na szczęście wszystko dobrze się skończyło... Mam pytanie - czy SKOLK próbował pogadać z Chojnicami w tej sprawie? Wspólnymi siłami Człuchowa i Chojnic może dałoby radę załatwić jakieś lepsze wagoniki na tą linię - nasz burmistrz ma spore sukcesy w lobbowaniu w samorządzie województwa ;)
A co do dworców kolejowych i przystanków, to obawiam się, że jak się samorządy nie ruszą, to nic z remontów nie wyjdzie - z punktu widzenia szefostwa pkp to nasze małe stacyjki nic nie znaczą - w Chojnicach już by remont ruszył, tylko pkp chce od miasta pieniędzy za oddanie dworca, który, od kilkudziesięciu lat nieremontowany, się sypie...
Mi, jako obywatelowi miasta Chojnic, marzy się taka kolej "regionalna", która by połączyła nasze dwa powiaty - życzę powodzenia Społecznemu Komitetowi :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest ta druga Irlandia Donalda

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.