Facebook Google+ Twitter

PKP: Jelenia Góra - Warszawa tylko z przesiadkami

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2009-08-21 13:44

Kto po 1 września będzie chciał wybrać się pociągiem z Warszawy w Karkonosze, będzie skazany na przesiadki. PKP Intercity zlikwidowało jedyne bezpośrednie połączenie Jeleniej Góry ze stolicą.

 / Fot. Marcin Oliva SotoPociąg "Karkonosze", który dojeżdżał do Szklarskiej Poręby, będzie od września kończyć bieg we Wrocławiu. Tam podróżni będą musieli przesiąść się do autobusów lub busów.
- Kuracjusze i turyści cenią wygodę. Nie będą jechać pociągiem 10 godzin do Jeleniej Góry, z dwiema przesiadkami po drodze - denerwuje się Wiesław Korneć z rezydencji Pod Szczytami w Szklarskiej Porębie.

Prezydent Jeleniej Góry Marek Obrębalski zapowiada:
- Będziemy walczyć o przywrócenie pociągu.
Podobne deklaracje składają Jerzy Pokój, przewodniczący sejmiku województwa dolnośląskiego, oraz jeleniogórski poseł PO Marcin Zawiła. Interweniowała także posłanka PiS Marzena Machałek.
- To wygodne połączenie - mówi o "Karkonoszach" Katarzyna Kozioł z Jeleniej Góry, która studiuje w Warszawie. Na razie jeszcze wsiada do pociągu o godz. 19.53, a w Warszawie jest o 6.12 rano. Jedzie się długo, ale wygodnie i bez przesiadek.
Po 1 września ten komfort się skończy.

Dlaczego PKP Intercity skróciło bieg pociągu?
- Bo było za mało pasażerów - wyjaśnia Beata Czemerajda z PKP Intercity. Do Jeleniej Góry dojeżdżało 100 pasażerów.
- Jest pusto, bo ciągną do Jeleniej Góry aż 14 wagonów - złości się Grzegorz Oleś, miłośnik kolei z Jeleniej Góry. Czy jest szansa na przywrócenie tego połączenia? Do "Karkonoszy" dopłaca minister infrastruktury, ale za mało, by kurs opłacał się przewoźnikowi.
- W grudniu będzie nowy rozkład jazdy pociągów. Jeśli zwiększy się dofinansowanie Ministerstwa Infrastruktury, "Karkonosze" mogą do niego wrócić - przyznaje Beata Czemerajda.
O to muszą jednak walczyć mieszkańcy i samorządowcy. Powinni stanąć na głowie, by zniknął drugi powód skrócenia połączenia. Jest nim fatalny stan torów z Wrocławia do Jeleniej Góry. Z tego powodu 120-kilometrową trasę pociąg pokonuje w trzy godziny.
Kolejarze modernizują linię po kawałku. W 2008 r. wydali ponad 33 mln zł z Funduszu Kolejowego i poprawili dojazd na trasie z Jaworzyny Śląskiej do Wałbrzycha.
(Alina Gierak)

Zobacz inne materiały



Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Trasę tę przemierzałam PKP wielokrotnie w obydwie strony. Z czasem zdecydowałam się na przesiadkę we Wrocławiu na autobus. Skandaliczny stan torów na trasie Wrocław - Jelenia Góra skutkuje tym, że pociągi jadą tak wolno, że bardziej wolno już się nie da. Uważam, że samorządowcy i posłowie powinni raczej skupić się na sprawie przyśpieszenia remontu torów na tej trasie. Jeśli pociągom danym będzie jechać znacznie szybciej niż to mam miejsce dotychczas - pasażerowie w większej ilości też się znajdą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij