Facebook Google+ Twitter

PKP Służewiec - tor przeszkód? Wspinaczka po kładce lub skoki z nasypu

Tłumy wysiadające na Służewcu zeskakują z peronu i przechodzą przez tory w niedozwolonym miejscu, aby dostać się na pętlę tramwajową. - Takich miejsc są setki tysięcy. Wysyłamy tam patrole po cywilnemu - wyjaśnia Michał Wacławik z komendy regionalnej Straży Ochrony Kolei.

Przy torach ustawiona jest tabliczka. Niestety pasażerowie ignorują ją / Fot. Małgorzata WyszkowskaNa stacji PKP Służewiec codziennie wysiadają z pociągów tłumy pracowników tamtejszych biurowców. Aby dostać się na pobliską pętlę tramwajową, najpierw trzeba wydostać się z peronu. Wydawałoby się, że to dość łatwe zadanie, zwłaszcza, gdy tuż obok znajduje się kładka dla pieszych. Niestety, nie dla wszystkich to rozwiązanie jest oczywiste.

Jak radzą sobie pasażerowie?
Codziennie tłumy zeskakują z peronu / Fot. Małgorzata WyszkowskaCzęść z nich wybiera metodę „na dziko” - zeskakują z krawędzi peronu (o wysokości ponad 1 m, widoczny na zdjęciach). Rozejrzawszy się, czy nie jedzie pociąg, przechodzą przez tory, potem po piasku i po chwili mogą wsiąść do tramwaju na tamtejszej pętli. Pozostali zamiast skakać z peronu wspinają się po stojącej obok kładce.

Peron ma ponad 1 m wysokości / Fot. Małgorzata Wyszkowska
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Austostrad: Nie planujemy tu przejścia na poziomie "zero"

- W tej chwili puściliśmy ruch po nowych obiektach - mówi Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka mazowieckiego oddziału GDDKiA. - Teren przekazaliśmy wykonawcy i nie planujemy przejścia na poziomie "zero". Jak mówi rzeczniczka, można powiedzieć ludziom: przepraszam, tędy nie wolno przechodzić, ale od egzekwowania zakazów jest policja i straż miejska.

Straż Miejska: To nie nasza sprawa

Biuro Prasowe Straży Miejskiej zaprzecza jednak, jakoby miało ścigać łamiących przepisy na Służewcu. - Ludzie przechodzą po torach, zamiast po schodach, które są ustawione obok. Ale to teren, który należy do sokistów, my tam nie możemy ingerować.


Służba Ochrony Kolei: Wysyłamy patrole po cywilnemu i wystawiamy mandaty

- Nie będzie tak, że ustawimy w tym miejscu funkcjonariusza, który będzie pilnował ludzi - tłumaczy Michał Wacławik z komendy regionalnej Straży Ochrony Kolei. - Takich miejsc jest setki tysięcy. Wysyłamy patrole po cywilnemu - dodaje.

Za takie wykroczenie można dostać mandat. W niektórych wypadkach patrol wysyła wniosek do sądu. Ile wynosi grzywna? - Od 20 do 500 złotych. O jego wysokości decyduje funkcjonariusz - wyjaśnia Michał Wacławik.
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

czasem korzystający
  • czasem korzystający
  • 24.08.2012 10:00

Droga na skróty z peronu na pętle - 2 minuty, spacerek wg przepisów 7 minut.
Rzadko jest czas aby zdążyć idąc na około na pociąg.
Życzę dalszych "dobrych" pomysłów od GDDKiA

Komentarz został ukrytyrozwiń
LOBIK AMATOR
  • LOBIK AMATOR
  • 21.08.2012 18:12

Zwykłe draństwo. Piesi są pariasami i ich sprawy nie obchodzą t. zw. projektantów węzłów komunikacyjnych. To samo mamy przy skrzyżowaniu trasy AK z Modlińską, tejże trasy z linią kolejową do Legionowa, ul. Żwirki i Wigury z linią kolejową do Piaseczna oraz w wielu innych miejscach. Oligarchia interesy ogółu ma gdzieś.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.