Facebook Google+ Twitter

PKS - Punktualność, Komfort, Satysfakcja

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2007-01-06 21:38

Droga do szkoły, pracy lub w jakiekolwiek zamierzone przez nas miejsce bywa czasami niesłychanie zaskakująca., frustrująca i męcząca. A to przecież dopiero początek dnia....

Plan dnia powszedniego, zwykle rozpoczyna dźwięk budzika. Potem poranna toaleta oraz błyskawiczne śniadanie. Wyruszam z domu na pobliski przystanek autobusowy. Z przyzwyczajenia spoglądam w kierunku, z którego wyłania się autobus. Tłum na postoju coraz większy. Na zegarkach już 15 po 7.

Nareszcie w oddali widać już niebieskie paski na białym tle, znanego przez większość autobusu PKS. Ludzie nie marnując czasu przeciskają się miedzy sobą aby zająć najdogodniejsze miejsca. Kiedy to możliwe starają się przewidzieć ruch kierowcy, od którego zależy kilka następnych, wygodnych bądź kłopotliwych minut każdego z pasażerów.

Zatrzymał się! Któryś z panów otworzył drzwi na oścież, przepuszcza kobietę, następnie babcię z torbami , nagle pomyślał o sobie, więc zaspokajając impuls umiejętnie wślizguje się do środka. Miejsc w autobusie zaczyna brakować, część osób stoi już w przejściu, pomimo to kierowca nie zwraca uwagi posażerom. Bo kto odważył by się zamknąć drzwi przed nosem panu z walizką, którego posada waży się z każdą minutą, a jego desperacja jest niemal namacalna?

Zostają zajęte schody autobusu, nie zniechęca to jednak pani w brązowym płaszczu. Pakuje się na wszystkich. Wydawałoby się, że to już wszyscy, ale w lusterku widać czyjeś machające w górze ręce. Dobiega chłopak "wtłacza "kobietę, sam zajmuje ostatni możliwy skrawek powierzchni. Ale, ale! Pojawia się problem z zamknięciem drzwi. Jednak rozwiązuje go rozsądna kobieta, która postanowiła poświęcić godzinę swojej pracy na czekanie na kolejny kurs. Autobus trzaska drzwiami i rusza. Zaczyna robić się duszno. Przy każdym skręcie w prawo czy w lewo pasażerowie "leżą" na przeciwnej do kierunku skrętu szybie.

Brak tlenu zmusił dziadka w moherowym berecie do wcześniejszego opuszczenia pojazdu. Reszcie udaje się dojechać do celu podróży. Znów otwierają się drzwi i mała niespodzianka przygotowana przez zazwyczaj występujących w parach kanarów. – Bileciki do kontroli!

Tak wygląda każdy dzień tego, kto zdecydował się na komfortowy przejazd PKS- em zapewnionym przez Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej. Przedsiębiorstwo, które wyraźnie informuje iż – Naszym podstawowym celem jest pełna satysfakcja klientów, korzystających z naszych usług.

Przypuszczać można, że autorowi oferty chodziło tutaj o satysfakcję z samego dojazdu na zamierzone miejsce. Po co spodziewać się komfortu i punktualności, skoro propozycja Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej dosłownie nic o tym nie wspomina. Może lepiej nie mówić o czymś, co odbiega od rzeczywistości?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Temat na pewno ważny dla dziennikarza obywatelskiego. Moje pozytywne uczcia topnieją jednak pod ilością błędów językowych i nawet ort.( powinno być: odważyłby się). A z językowych: droga do...a nie w jakieś miejsce; wygodne bądź kłopotliwe minuty (?), posada waży się z każdą minutą (!), autobus trzaska drzwiami (?) itd.! Minusa nie stawiam, wszak to debiut, a te zwykle łatwe nie są :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ argumentacja wyżej (jeszcze nie obsługiwałem tego wynalazku)

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus za udany debiut

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.